środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Afera w Ratuszu. Wynik przetargu już wydrukowany?

Dodano: 19 sierpnia 2014, 17:22
Autor: Dominik Smaga

Będzie wewnętrzna kontrola w Ratuszu po tym, jak lokalni przedsiębiorcy zarzucili Urzędowi Miasta Lublin ustawienie pod konkretną firmę przetargu na 300 drukarek. Aż 17 firm w bezprecedensowym liście protestacyjnym zażądało od prezydenta nowego przetargu.

Zlecenie, o które toczy się gra, to trzyletnia umowa na "utrzymanie ciągłości pracy” drukarek w Urzędzie Miasta. Ratusz nie chce kupować urządzeń, ale je dzierżawić. Zwycięzca przetargu ma dostarczyć 300 fabrycznie nowych urządzeń i do końca sierpnia 2017 r. zapewniać ich sprawną pracę. Przetarg nie jest jeszcze rozstrzygnięty, ale zdaniem lokalnych firm już wiadomo, że na zlecenie nie mają szans.

Chodzi m.in. o wymagane przez miasto doświadczenie. Oferty mogą składać tylko te firmy, które mogą się pochwalić co najmniej jedną taką usługą wartą nie mniej niż 200 tys. złotych, a obejmującą zapewnienie pracy co najmniej 100 drukarek. - To wyklucza małe firmy, choć obsługują one znacznie większe podmioty takie jak np. KUL, który ma tysiąc urządzeń - mówi Andrzej Kozak, współwłaściciel lubelskiej spółki At-Serwis.

Przedsiębiorcy idą o krok dalej i twierdzą, że zwycięzca może być tylko jeden. - Oprogramowanie, które Urząd Miasta zapisał w specyfikacji, nie jest dla nas dostępne. Ma je tylko Konica Minolta Polska i nikt inny - dodaje Krzysztof Bartoszek, właściciel lubelskiego Biuro-Techu.

Zdaniem protestujących na zwycięzcę wskazują też ściśle określone parametry urządzeń. - One są dla nas niedostępne, nie ma ich nawet w ofercie na polskich stronach internetowych Minolty, ale dopiero na korporacyjnej stronie jej centrali - dodaje Kozak.

Lokalne firmy wprost stwierdzają, że wygrany może być tylko jeden. - Inni nie będą w stanie sprostać wymogom tego zamówienia - mówi Paweł Jędrzejkowski, właściciel łukowskiej firmy Netlab, który podobnie jak szesnastu innych przedsiębiorców podpisał się pod listem protestacyjnym do prezydenta Lublina. Wszyscy zgodnie domagają się rozpisania nowego przetargu.

- Nie mogę udzielać żadnych informacji, bo jestem w komisji przetargowej - mówi Grzegorz Hunicz, dyrektor Wydziału Informatyki i Telekomunikacji w Urzędzie Miasta, gdy pytamy go, jak powstawały wymogi przetargowe. - To nie jest z mojej strony żadna złośliwość, nie mogę rozmawiać, bo postępowanie trwa.

To, jak powstawały wymogi, sprawdzą wewnętrzni audytorzy. - Prezydent podjął decyzję o przeprowadzeniu kontroli, która sprawdzi poprawność przeprowadzenia tej procedury przetargowej - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy Ratusza. - Ze względu na konieczność udzielenia odpowiedzi na pytania, które wpłynęły od wykonawców, termin składania ofert i tak się przesunie i do tego czasu kontrola powinna się zakończyć. Ponadto prezydent postanowił powołać niezależnego biegłego, który pomoże w przeprowadzeniu postępowania i będzie uczestniczyć we wspomnianej kontroli. Biegły nie jest jeszcze wybrany; chcielibyśmy, by był to ktoś z uczelni.

Po kontroli Ratusz zdecyduje, czy dokończy sporny przetarg.

Zbiorowy list protestacyjny



GH
Oon
minol
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

GH
GH (4 września 2014 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jeden z mądrzejszych wpisów w tym temacie

Jesteś baran bez pojęcia i nawet nie wiesz o co w tym wszystkim chodzi i ile ktoś z informatyki UM wzią za kontrakt warty 1,5 mln zł - zatkało kakało !!!!

Rozwiń
Oon
Oon (22 sierpnia 2014 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co to za działanie firm protestujących i posła i śledczego naczelnego dziennika. 

Przepisy prawa zamówień publicznych jasno mówią o warunkach przetargu. WIELKA ściema a nie afera Trzeba sprawdzić kto najwięcej krzyczy i jakie teraz świadczy USŁUGI dla urzędu. Czy jedna z protestujących firm nie dostarcza obecnie drukarek i kser i dostaje za to niecałe pół miliona w ciągu roku? Czy dlatego dziennik i poseł broni tej osoby? A czy to działanie nie jest związane ze zmową rynku tylko poprzez buntowanie opinii publicznej, a nie wystąpienie do Urzędu Zamówień Publicznych z protestem. Jaka może być ocena tego przetargu i składany protes publiczny przez firmę która jedna dostarcza internet lub druga sprzedaje komputery, a nigdy nie zajmowała się drukarkami. Protestujący chcieliby pewnie by Urząd kupił papier i ołówki do pisania i tak drukował pisma. 

Rozwiń
minol
minol (22 sierpnia 2014 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Fajna zabawa 

Przepisy prawa zamówień publicznych jasno mówią o warunkach przetargu. WIELKA ściema a nie afera Trzeba sprawdzić kto najwięcej krzyczy i jakie teraz świadczy usługi dla urzędu. Czy jedna z protestujących firm nie dostarcza obecnie drukarek i ksero i dostaje za to niecałe pól miliona w ciągu roku Czy dlatego dziennik i poseł broni tej osoby?

Rozwiń
abs
abs (21 sierpnia 2014 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pisze to (...) były pracownik UM Lublin, kierownik który był odpowiedzialny za ten przetarg i nagle wyleciał z roboty w niejasnych okolicznościach.

Osoby odpowiedzialne za ten przetarg :

przewodniczacy komisji przetargowej - Grzegorz Hunicz dyr. wydziału IT UM Lublin

zastępca przewodniczącego komisji przetargowej - Bartłomiej Kwaśniewski - kierownik referatu wydziału IT UM Lublin.

Rozwiń
Obiektywnie
Obiektywnie (20 sierpnia 2014 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawa trzeba przestrzegać. Ustawianie przetargów ze specyfikacją na 1 produkt to przestępstwo. Rozliczyć kombinatorow
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!