środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Agenci CBA zatrzymali doradcę prezydenta Lublina ds. gospodarczych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 listopada 2010, 21:43
Autor: Dominik Smaga

Piotr D. został zatrzymany, gdy w jednym z lubelskich hoteli przyjmował 20 tys. zł łapówki. Wczoraj sąd aresztował go na trzy miesiące. Prokuratura twierdzi, że zarzut postawiony urzędnikowi nie ma bezpośredniego związku z jego pracą w Ratuszu. Czy ma pośredni związek – nie odpowiada

Urzędnika zatrzymano we wtorek wieczorem. Śledczy nie informują, kto mu wręczał pieniądze. – Poza Piotrem D. nie została zatrzymana żadna inna osoba – mówi Agnieszka Kępa z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. To wskazuje na prowokację.

Prokuratura twierdzi, że zarzuty stawiane urzędnikowi nie mają bezpośredniego związku z jego funkcją w Ratuszu. Czy łączą się z nią pośrednio? – Trzeba by wyjaśniać skomplikowany mechanizm decyzyjny. A nie mogę na to odpowiedzieć – stwierdza Kępa.

– Mężczyzna w kontaktach z zagranicznym inwestorem powoływał się na wpływy w urzędach w całym kraju – informuje za to Małgorzata Matuszak z biura prasowego CBA.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że może chodzić o obietnicę pomocy w zakupie ziemi pod fabrykę lamp na terenie podstrefy ekonomicznej na Felinie. A przykrywką do łapówek miała być działalność zarejestrowana w sierpniu na żonę urzędnika.

53-letni Piotr D. usłyszał zarzut płatnej protekcji. Grozi mu do 8 lat więzienia. Wczoraj sąd aresztował go na trzy miesiące.

Piotr D. trafił do Ratusza rok temu. Prezydent Lublina mianował go doradcą ds. ekonomiczno-gospodarczych i upoważnił do podpisywania analiz i planów miejskich inwestycji i remontów. Teraz przyznaje, że jest "głęboko poruszony”.

– Deklaruję pełną współpracę z właściwymi organami – pisze Adam Wasilewski we wczorajszym oświadczeniu.

Czy Ratusz weźmie się teraz za przegląd spraw, którymi zajmował się Piotr D.? – Poproszę, by takie postępowanie prezydent Wasilewski przeprowadził – mówi Krzysztof Żuk, zastępca prezydenta odpowiedzialny za podstrefę, a zarazem kandydat PO na prezydenta. Zapewnia, że z D. nawet w sprawie podstrefy nie miał żadnych kontaktów. – Nie współpracowałem z nim – mówi.

Politycy PO boją się, że sprawa Piotra D. może być rozdmuchiwana przez politycznych przeciwników, by popsuć wizerunek Żuka przed wyborami. – Próby wiązania go z panem D. są objawem brudnej kampanii – uważa poseł Jarosław Gowin z Zarządu Krajowego PO, który wczoraj przyjechał wesprzeć kandydaturę Żuka.

Dwie godziny później politycy PiS komentowali aresztowanie D. na specjalnej konferencji. – Jeśli takie osoby doradzają prezydentowi w sprawie inwestycji, to jest to oznaką wielkiej słabości urzędu – grzmiał Sylwester Tułajew, radny PiS.

Nazwisko Żuka z ust partyjnej konkurencji jednak nie padło, ale była mowa o "porażce PO” i "ratuszowej zgniliźnie”.

Prezydent Wasilewski zapowiedział, że dyscyplinarnie zwolni doradcę.

Piotr D. pracował w wielu firmach budowlanych, kierował m.in. budową Plazy. Nim trafił do Ratusza, dwa lata szefował Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańsk. Podobną chciał stworzyć w Lublinie wraz z Zarządem Dróg i Mostów (ZDiM), przygotował nawet projekty uchwał.

Odkryliśmy wówczas, ze statut ZDiM przepisał żywcem ze statutu gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Do głosowania nie doszło.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
depesz
Tomasz
*******
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

depesz
depesz (29 listopada 2010 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale kwasu sobie koleś narobił.To już mu przetrzepią cały majątek a mieszkania ma dwa,dom w Krasnymstawie.Oj dobiorą mu się do du.....y z urzędu skarbowego a nawet z izby skarbowej.A z nimi nie ma przebacz.Zaraz do jego żonki też się będą czepiać bo zarejestrowała firmę i przyjęła łapówkę męża (tę wcześniejszą)na konto firmy.Duży majątek a żona nie pracuje,tylko siedzi w domu.Więc już podejrzane.Dańko nieźle cwaniakował ale widzę że już nadszedł czas na niego.Przegiął pałę i wpadł a mógł spokojnie pracować w UM.Ale kasa mu do głowy uderzyła.Pewnie koleś z ulicy Górnej(ma tam kilka kamienic) i koleś od "żółtków" mu podpowiedzieli albo chcieli skorzystać i skorzytali Hehe,bardzo się cieszę z tego obrotu sprawy bo pracuję uczciwie,mam działalność i nie zalegam z żadnymi płatnościami a tu jeden urzędas bez żadnego ale wyciąga łapy po kasę bo niby kogoś tam zna.Bozia go pokarała.Nie bierz i nie dawaj łapówek.
Rozwiń
Tomasz
Tomasz (28 listopada 2010 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Hys' timestamp='1290866533' post='392192']
Głosujcie na Sprawkę! Żuk tylko zamydla oczy, wszystkim obiecuje a g...o zrealizuje!
[/quote]
ŻUK na jednym z bilboardów chwali się hasłem "stadion na Krochmalnej". Czy ma to coś wspólnego z likwidacją cukrowni lubelskiej? Kto ma mózg niech go użyje.
Rozwiń
*******
******* (27 listopada 2010 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Jaa' timestamp='1290888855' post='392373']
Człowieku, jak byk napisane, że doradca Wasilewskiego, a nie Żuka. Tak samo można powiedzieć, że skoro bywał w Ratuszu to mógł się kontaktować również z Radnymi PiS, np. wielce oburzonym Tułajewem.
[/quote]

Oj weź z tymi Piso-matołkami nie gadaj. Nie warto. Zakute łby tylko szukają sensacji. Niech spadają!
Rozwiń
Jaa
Jaa (27 listopada 2010 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Brat' timestamp='1290859273' post='392099']
Ludzie , widzicie jakimi ludzmi wasz Żuk się otacza ?? dac sie oszukac znowu któryś raz to już brak honoru..
[/quote]

Człowieku, jak byk napisane, że doradca Wasilewskiego, a nie Żuka. Tak samo można powiedzieć, że skoro bywał w Ratuszu to mógł się kontaktować również z Radnymi PiS, np. wielce oburzonym Tułajewem.
Rozwiń
wyborca
wyborca (27 listopada 2010 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nic sie nie stało, nic sie nie stało, nic się nie stało jak śpiewają kibice. a my zapatrzeni w aferzystów wiemy swoje tak kochamy PO ze nic tego nie jest w stanie zniszczyć
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!