czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Akcja dla mam dzieci chorych na raka. "Chociaż trochę możemy poprawić sobie humor"

Dodano: 11 lipca 2017, 10:36

Profesjonalny makijaż, manicure i fryzury. Do tego sesja fotograficzna. Wczoraj mamy dzieci z oddziału Onkologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego mogły wziąć udział w akcji „Piękna Mama”, którą po raz drugi zorganizowała w tym szpitalu Fundacja „Gdy liczy się czas”. Należą do niej rodzice dzieci, które są lub były leczone na oddziale onkologicznym.

- Bardzo mi się podoba pomysł na tę akcję. Dla nas to okazja do oderwania się od bolesnej rzeczywistości w szpitalu. Możemy sobie w ten sposób chociaż trochę poprawić humor – mówi Joanna Zięba (z prawej na 3, obok Marta Kubić), której córka jest pod opieką lekarzy z oddziału onkologii. – W ubiegłym roku nie miałam okazji wziąć udziału w tej akcji, a byłam bardzo ciekawa jej efektów dlatego tym razem zdecydowałam się na udział.

- W czasie gdy była organizowana poprzednia akcja my zaczynaliśmy akurat leczenie, więc nie miałam nawet głowy do takich imprez. Później kiedy zobaczyłam jak pięknie wyglądają wszystkie mamy, jakie mają fryzury i makijaże postanowiłam też spróbować – mówi Monika Oleszkiewicz, która ma synka na oddziale onkologicznym. – Tu jest bardzo dużo kobiet, dla których taka akcja to na pewno odskocznia od codzienności.

- Chcemy, żeby każda mama poczuła się piękna, zrelaksowała się i poczuła się po prostu dobrze. Wiemy, jak ważne jest wsparcie nie tylko dzieci, ale również i rodziców. Rodzic daję dziecku siłę, nadzieję, musi mieć pozytywne nastawienie, żeby przekazać dziecku wiarę, że wygra z chorobą – mówi Natalia Voytsel, prezes Fundacji „Gdy liczy się czas”.

Czytaj więcej o: onkologia
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lipca 2017 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z ojcami? Ojcowie nie przeżywają choroby dziecka, nie cierpią razem z dziećmi? Nie opiekują się? Ciągle ojcowie są pomijani, tak jakby nie uczestniczyli w życiu i wychowaniu dzieci a byli tylko dawcami nasienia.
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2017 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mimo wszystko widać w ich oczach ból i zamyślenie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!