wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Akcja plastyczna Magdy Gross upamiętni zamordowane żydowskie dzieci

Dodano: 12 lipca 2010, 20:32
Autor: Ewa Pajuro

Setka żydowskich dzieci, które hitlerowcy rozstrzelali na dawnym Majdanie Tatarskim, to bohaterowie oryginalnej akcji plastycznej. Lubelscy uczniowie w niekonwencjonalnej formie poznają historię.

– Z kolegami często mówiliśmy: idziemy na "boisko na Żydach”, ale nikt się nie zastanawiał, skąd wzięła się ta nazwa – tłumaczy Damian Beć, jeden z uczestników warsztatów graffiti w Ośrodku Brama Grodzka – Teatr NN. – Dopiero rodzice wytłumaczyli mi, że niedaleko mojej szkoły w czasie wojny zginęły żydowskie dzieci – dodaje.

Czytaj więcej na stronie Mojego Miasta Lublin:

Mural na Tatarach: Malują, aby pamiętać o zabitych dzieciach
Czytaj więcej o:
PATRON
Berio_Waty
KRASNAL
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

PATRON
PATRON (19 lipca 2010 o 16:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KRASNAL napisał:
OJ PATRON ,PA TRON,PA TRON.NIE OSIĄGNIESZ.

OJ KRASNAL , KRASaNAL , KRAS ANAL , ANAL, ANALIZA , ANAL LIZAnie, lizanie komuś d*py. To twoje hobby, czy profesja ?
Rozwiń
Berio_Waty
Berio_Waty (17 lipca 2010 o 02:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na krasnala najlepszy patron to taki, jakiego krasnoarmiejcy używali. Może by dotarło do łepetyny?
Rozwiń
KRASNAL
KRASNAL (14 lipca 2010 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PATRON napisał:
Warto by zapoznać się z PRAWDZIWĄ historią Żydów w Polsce. Oczywiście mordowanie kogokolwiek a w szczególności dzieci jest nikczemne i co do tego nie ma dwóch zdań, ale... Powinniśmy też pamiętać i brać pod uwagę wiele innych wydarzeń i aspektów. Nie tak dawno, bo w 2009r. Izrael przeprowadził akcję zbrojną przeciwko Palestyńczykom. Zginęło w niej do 1400 osób z czego 1/3 to dzieci. Warunki w STREFIE GAZY niewiele się różnią od tych panujących w getcie lubelskim w czasie wojny. A i sami Polacy z Żydami mieli różne relacje. Weźmy choćby Zamek Lubelski i lata powojenne. Należy pamiętać za co ginęli w nim "wyklęci" i z czyjego rozkazu. Pamiętajmy Wolińską, Stefana Michnika (brata Adama) i Jakuba Bermana, którego bratanek Marek Borowski piastował takie urzędy. Nie wiem czy opisana w powyższym artykule pani Gross jest krewną "pisarza" Jana Tomasza Grossa, ale warto i o nim przy okazji wspomnieć. Otóż J.T. Gross pisał już o "Sąsiadach" w Jedwabnem i o "Strachu"przed złymi i rządnymi krwi Polakami mordującymi biednych i jak zawsze niewinnych Żydów. W wywiadzie z Moniką Olejnik twierdził nawet, że Polacy jeśli już pomagali Żydom w czasie wojny, to pomagali ZA MAŁO. A zapomniał pan Gross, że to jego ojcu pomagała rodzina polska i to dzięki niej przeżył wojnę. Po wojnie ożenił się (mowa o ojcu pisarza) z córką swojego wybawcy a w 1947r. z tego związku urodził się Jan Tomasz Gross. Warto też pamiętać, że to w Polsce funkcjonowała organizacja pomocy Żydom "Żegota". Istniały też organizacje "Żagiew" i "13", ale te organizacje współpracowały z Niemcami w niszczeniu Żydów i to właśnie te organizacje BYŁY ORGANIZACJAMI ŻYDOWSKIMI. O tym wszystkim warto i trzeba pamiętać, bo tylko na prawdzie można budować prawdziwą przyjaźń i zrozumienie. A MY PAMIĘTAMY. Można też powiedzieć, że Żydzi za naszą pomoc grossa nam nie pożałowali Ot, taka azjatycka wdzięczność.

OJ PATRON ,PA TRON,PA TRON.NIE OSIĄGNIESZ.
Rozwiń
PATRON
PATRON (14 lipca 2010 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Warto by zapoznać się z PRAWDZIWĄ historią Żydów w Polsce. Oczywiście mordowanie kogokolwiek a w szczególności dzieci jest nikczemne i co do tego nie ma dwóch zdań, ale... Powinniśmy też pamiętać i brać pod uwagę wiele innych wydarzeń i aspektów. Nie tak dawno, bo w 2009r. Izrael przeprowadził akcję zbrojną przeciwko Palestyńczykom. Zginęło w niej do 1400 osób z czego 1/3 to dzieci. Warunki w STREFIE GAZY niewiele się różnią od tych panujących w getcie lubelskim w czasie wojny. A i sami Polacy z Żydami mieli różne relacje. Weźmy choćby Zamek Lubelski i lata powojenne. Należy pamiętać za co ginęli w nim "wyklęci" i z czyjego rozkazu. Pamiętajmy Wolińską, Stefana Michnika (brata Adama) i Jakuba Bermana, którego bratanek Marek Borowski piastował takie urzędy. Nie wiem czy opisana w powyższym artykule pani Gross jest krewną "pisarza" Jana Tomasza Grossa, ale warto i o nim przy okazji wspomnieć. Otóż J.T. Gross pisał już o "Sąsiadach" w Jedwabnem i o "Strachu"przed złymi i rządnymi krwi Polakami mordującymi biednych i jak zawsze niewinnych Żydów. W wywiadzie z Moniką Olejnik twierdził nawet, że Polacy jeśli już pomagali Żydom w czasie wojny, to pomagali ZA MAŁO. A zapomniał pan Gross, że to jego ojcu pomagała rodzina polska i to dzięki niej przeżył wojnę. Po wojnie ożenił się (mowa o ojcu pisarza) z córką swojego wybawcy a w 1947r. z tego związku urodził się Jan Tomasz Gross. Warto też pamiętać, że to w Polsce funkcjonowała organizacja pomocy Żydom "Żegota". Istniały też organizacje "Żagiew" i "13", ale te organizacje współpracowały z Niemcami w niszczeniu Żydów i to właśnie te organizacje BYŁY ORGANIZACJAMI ŻYDOWSKIMI. O tym wszystkim warto i trzeba pamiętać, bo tylko na prawdzie można budować prawdziwą przyjaźń i zrozumienie. A MY PAMIĘTAMY. Można też powiedzieć, że Żydzi za naszą pomoc grossa nam nie pożałowali Ot, taka azjatycka wdzięczność.
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2010 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oby do tego nie doszło że w szkołach będą uczyć tylko o zbrodniach dokonanych na żydach a jeśli ktoś podniesie głos o polskiej prawdzie to antysemita ....to zaszkodziło bym interesom ...masoni żądzą światem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!