piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Akta walają się w trawie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 marca 2008, 19:36
Autor: Dominik Smaga

W teczkach, które nasz Czytelnik, znalazł w wąwozie przy ul. Zana w Lublinie,
są informacje o adresach, zarobkach i przeszłości zawodowej kilkudziesięciu osób.

- Jestem studentem Wydziału Artystycznego UMCS. Robię zdjęcia różnych dziwnych miejsc. Zaintrygowało mnie młode drzewko, na którym powiewały strzępy folii. Pod nim znalazłem teczki z dokumentami. Postanowiłem was zawiadomić - mówi Dawid Jurek.

W tekturowych skoroszytach są akta pracowników nieistniejącego już Lubelskiego Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego (LPPH) sp. z o.o. Znaleźliśmy w nich nie tylko dane osobowe i adresy.

Z lektury dowiadujemy się m.in., że pan W. w latach 1977-85 pracował w miejskich wodociągach, a później w firmie BOMiS w Minkowicach k. Lublina. W maju 1989 r. na kierowniczym stanowisku w LPPH zarabiał 120 tys. zł, w 1990 r. był zaopatrzeniowcem, a w 1991 r. zarabiał tam jako akwizytor 1,5 mln zł miesięcznie.

- Ktoś zwyczajnie wyrzucił archiwum. Na pewno nie powinno się tak stać - oburza się Ireneusz Miziak, z którego teczki dowiedzieliśmy się nie tylko o jego zarobkach, ale i tego, że procesował się z pracodawcą przed sądem pracy.

- Nasza firma zajmowała się różnymi rzeczami: szyciem dresów, budowlanką. Później upadła. Wiem, że jeden ze wspólników zajął się potem rynkiem deweloperskim i stawiał jakieś biurowce przy Zana - dodaje Miziak. To właśnie obok tych biurowców walały się papiery.

Na aktach LPPH są podpisy dwóch prezesów spółki: przedsiębiorcy do dziś działającego w branży budowlanej i obecnego wysokiego urzędnika marszałka województwa. Ten pierwszy wczoraj po południu nie odbierał komórki. Do drugiego nie zdołaliśmy dotrzeć.

Pod drzewkiem znaleźliśmy też papiery innej nieistniejącej już firmy: LTC sp. z o.o. To druki PIT-8B za rok 1995, na których spółka wykazuje dochody swych zleceniobiorców, między innymi pana Józefa. - Nie wiem, skąd te dane tam się znalazły, ale znaleźć się nie powinny - denerwuje się mężczyzna.

Jako siedziba LTC widnieje ul. Boczna Żabiej 6, czyli ostatni z pojawiających się w stercie dokumentów adres LPPH.

Takie potraktowanie dokumentów kłóci się z ustawą o ochronie danych osobowych. O komentarz poprosiliśmy rzecznika policji w Lublinie Witolda Laskowskiego:  Niech wasz Czytelnik najpierw powiadomi policję, a my będziemy wiedzieli, co robić. Od tego zacznijmy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ormowiec
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ormowiec
ormowiec (17 marca 2008 o 07:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i jak zwykle policja olewa.Szukają sposobu,aby nie zajmować się sprawą.Czy notatka w gazecie nie wystarczy tylko ktoś tam (np.czytelnik) musi zgłosić?A policja jak zwykle i tak nie znajdzie sprawcy i sprawę odłoży a/a lub wyśle po urzędniczemu "do koszalina"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!