poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Al. Warszawska: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba w szpitalu (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 maja 2012, 19:25
Autor: dudi

Droga jest zablokowana.
Droga jest zablokowana.

Na al. Warszawskiej doszło do zderzenia czterech samochodów osobowych. Kobieta kierująca jednym z aut trafiła do szpitala. Na drodze są utrudnienia.

Masz zdjęcia? Prześlij je na alarm24@dziennikwschodni.pl. Dołączymy je do artykułu

Informację o zdarzeniu policjanci otrzymali o godz. 17.10.

Citroen jadący od strony Al. Racławickich w kierunku Warszawy, skręcał w lewo i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu nissanowi. Doszło do zderzenia aut. Potem nissan uderzył w renault, odbił się i uderzył w hondę.

- Kobieta która kierowała nissanem została przewieziona do szpitala - informuje dyżurny z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Na drodze są utrudnienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
bartosz
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 maja 2012 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu nie ma nad czym debatować wina ewidentna była kierowcy Citroena który jadąc w kierunku Wa-wy postanowił skręcić w lewo przecinając w tak ruchliwym miejscu dwa pasy ruchu lewy past stał w korku czekając na możliwość skrętu w al. Solidarności więc ktoś postanowił go przepuścić prawy jechał w miarę płynnie w stronę miasta jednak nawet po zdjęciach widać jakie było natężenie ruchu tego dnia i o tej godz. samochód jechał praktycznie jeden za drugim kobieta miał prawo nie widzieć jak się wcina. Bezmyślność i głupota kierowcy Citroena, kobieta w szpitalu szczęście że nikomu więcej nic się nie stało
Rozwiń
bartosz
bartosz (12 maja 2012 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Wymuszająca:

kierowcy jadący od Warszawy często znacznie przekracząją dozwoloną w tym miejscu prędkość. To nagminne zjawisko w tym kraju. Po m.in. uszkodzeniach pojazdu policjant(może nie każdy, ale jest od tego CLK) powinien określić z jaką prędkością pojazdy się poruszały. Bardzo możliwe, że tak było. A wtedy wina jest nie tylko Pani. Pozostaje walczyć.
Jednak ostrzegam, że w Lublinie są biegli, dla których 90km/h motycykla na Lipowej, który staranował auto i poległ, NIE BYŁO PRZYCZYNĄ TEJ TRAGEDII. A w mediach podawali, że motocykl był niesprawny. Takie "cuda tylko nad Wisłą". Znam taki przypadek jak Pani z Warszawy z ul. Marsa. Ci co skręcali jak Pani zginęli. W pierwszej wersji oczywiście była ich wina. Po długiej walce rodziny ten, który miał pierwszeństwo dostał cztery lata - jego wina,bo za duża prędkość, nie miał świateł it.d.
Ale jak było w tym przypadku to Pani wie czy ma czyste sumienie czy nie.....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!