środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Alarm 24: Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Zaginął dron

Dodano: 9 maja 2016, 08:43

Kiedyś uciekały psy, a dzisiaj drony - komentuje autor zdjęcia ogłoszenia o zaginionym... dronie.

Takie ogłoszenie z prośbą o pomoc znalazło się na śmietniku przy ul. Organowej na lubelskim Czechowie. Przekazujemy dalej, może ktoś widział zgubę lądującą np. w okolicach Urzędu Skarbowego.

>>>

Zrobiłeś zdjęcie czegoś ciekawego lub niecodziennego? Wyślij na adres alarm24@dziennikwschodni.pl

Czytaj więcej o: Lublin Czechów dron
Gość
Gość
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 maja 2016 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
samoloty rozpadają na tysiące kawałków nie dlatego że spadają z 18 metrów czy 10 km, ale DLATEGO że taką mają energię uderzenia. A jaką i skąd ona się bierze to warto cofnąć się do podstawówki i zapytać o wzór niejakiego pana Einsteina. Do tego typowy samolot pasażerski w górnej częsci to w zasadzie "papier" i druty i po autorotacyjnej półbeczce jaką wykona na skutek niezrównoważęnia sił aero - utrata kawałka skrzydła i reakcji pilota - nagłym wychyleniu steru wysokości, przy niskiej wysokości w istocie "wyląduje" kołami do góry rozsmarowując się po ziemi. Nie takie samoloty się rozbijały czasem w sposób identyczny a partolili jak zwykle ludzie.
Rozwiń
Gość
Gość (9 maja 2016 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
od kiedy to drony wiedzą dokąd lecieć po awarii GPS ?!? Matoły kupią chińszczyznę w markecie, bo moda taka "kup se drona, bo Stasiek już ma a ty taki nie trendi", g... na ich temat wiedzą i lata potem taki jedne z drugim jak widać w terenie zabudowanym, stwarzając zagrożenie dla wszystkich. KILOGRAMOWY DRON W SWOBODNYM SPADKU OSIĄGNIE PRĘDKOŚĆ BLISKĄ 200 km/h I ENERGIĘ UDERZENIA TAKĄ JAK POCISK Z KAŁACHA, z oczywistymi skutkami dla tego w kogo trafi. Nie przebije się jak pocisk z AK przez ciało, ale nie musi by zabić.
Rozwiń
Gość
Gość (9 maja 2016 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oooo.... to chyba już SKYNET testuje czy może się urwać z kontroli i dron sam sobie poleciał :)
Rozwiń
Gość
Gość (9 maja 2016 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Naładowałem mu bateryjki i puściłem wolno, niech sobie polata. A co źle zrobiłem?
Rozwiń
Gość
Gość (9 maja 2016 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie zaczepił o pancerną brzozę i półbeczką z 18 metrów walnął w błotnisty teren rozpadając się na 60 000 kawałków - nie zostawiając żadnego krateru po uderzeniu. Niektóre części są jeszcze przed pancerną brzozą, ale kogo to obchodzi...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!