niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Alarm 24: Przedstaw się, jak wchodzisz do urzędu

Dodano: 3 kwietnia 2017, 19:26

Ta kartka na drzwiach urzędu zdziwiła naszą Czytelniczkę
Ta kartka na drzwiach urzędu zdziwiła naszą Czytelniczkę (fot. Alarm 24)

Nasza Czytelniczka zwraca uwagę na procedury panujące w lubelskim oddziale Generalnej Dyrekcji dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Ogrodowej. Zastanawia się dlaczego wymaga się tam od wchodzących interesantów podawania swoich danych osobowych.

Kobieta udała się ostatnio do lubelskiego oddziału GDDKiA w sprawie urzędowej. Jej zdziwienie wzbudził komunikat, który zobaczyła przy wejściu do budynku. Można na nim przeczytać, że do budynku można wejść jedynie po podaniu swoich danych. – Rozumiem w sądzie, na posterunku... ale tu? – dziwi się nasza Czytelniczka.

Udaliśmy się na miejsce i sprawdziliśmy, jak wygląda procedura. Okazuje się, że portier wymaga okazania dokumentu tożsamości, ale wpisuje w zeszyt tylko imię i nazwisko interesanta. W zeszyt wpisywane są też m.in.: cel przyjścia i osoba, do której interesant się udaje.

– Procedura podawania danych osobowych jest uwarunkowana względami bezpieczeństwa funkcjonowania urzędu. Podobne procedury obowiązują też w centrali, u nas stosujemy je już od kilku lat. Jeżeli interesant nie chce podać danych, wówczas schodzi do niego pracownik – zapewnia Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA.

Czytaj więcej o: GDDKiA
Krzysztof Nalewajko GDDKiA
Gość
Użytkownik niezarejestrowany
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Krzysztof Nalewajko GDDKiA
Krzysztof Nalewajko GDDKiA (4 kwietnia 2017 o 15:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy sprawa dotyczy drogi krajowej? Jeśli tak to proszę o kontakt i więcej szczegółów, które pozwolą odpowiedzieć na ten temat.
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Państwo w państwie. Ale najciekawszy jest casus tzw. ,,pasa drogowego''. Ostatnio byłem u znajomych. Ich posesja wyróżnia się tym ( a sąsiednia zabudowa jest dosyć rozciagnięta w obu kierunkach) że mają ogrodzenie cofnięte od strony drogi o 2m. Stawiali nowy płot i zamiast w miejscu starego dostali wytyczne przesunięcia o 2m w głąb działki. Spytałem czyje to jest za płotem? - nasze, podatek płacimy. Żadnej propozycji wywłaszczenia, rekompensaty za ograniczenie praw własności. To jest BANDYTYZM. I to najgorszego rodzaju - w majestacie prawa. Pisz na temat.
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Państwo w państwie. Ale najciekawszy jest casus tzw. ,,pasa drogowego''. Ostatnio byłem u znajomych. Ich posesja wyróżnia się tym ( a sąsiednia zabudowa jest dosyć rozciagnięta w obu kierunkach) że mają ogrodzenie cofnięte od strony drogi o 2m. Stawiali nowy płot i zamiast w miejscu starego dostali wytyczne przesunięcia o 2m w głąb działki. Spytałem czyje to jest za płotem? - nasze, podatek płacimy. Żadnej propozycji wywłaszczenia, rekompensaty za ograniczenie praw własności. To jest BANDYTYZM. I to najgorszego rodzaju - w majestacie prawa.
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale dowali Pisuarom. My POkraki i Kmioty braliśmy dane od lat. A Pisuarom tego nie wolno. O tym mówi nasi Konstytucja ta sama co zabrała Obywatelom 200 mld PLN z OFE. I było wsio w poriadku .
Rozwiń
Gość
Gość (3 kwietnia 2017 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest porostu chore
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!