piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Aleje Racławickie wyłysieją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 kwietnia 2006, 20:08
Autor: Dominik Smaga

Co najmniej kilkanaście starych drzew zniknie z Al. Racławickich. I to w ciągu najbliższych tygodni. Wycinka to pomysł władz miasta. Ratusz uspokaja – pod topór pójdą tylko słabe i zamierające okazy. W ich miejsce zostaną posadzone nowe.


Al. Racławickie to jedna z najpiękniej zadrzewionych arterii Lublina. Po obu jej stronach rosną dziesiątki dużych drzew, jezdnia biegnie przez zielony korytarz. W znacznej części są to topole sokory. Kilkadziesiąt lat temu ten gatunek powszechnie używany był do zadrzewień, bo te drzewa wyjątkowo szybko rosną. Ale są one bardzo kruche i przy silniejszym wietrze na ziemię spadają spore gałęzie. I to właśnie topole pójdą pod topór. Robotnicy z piłami mają wkroczyć na odcinek wzdłuż Ogrodu Saskiego.
– W ich miejsce chcemy zasadzić klony czerwone – mówi Józef Piotr Wrona, kierownik Działu Zieleni w Urzędzie Miasta. – Poza tym, że dobrze znoszą miejskie warunki, te drzewa mają sporo zalet. Tworzą zwartą, strzelistą koronę. A to bardzo ważne, bo nie będzie trzeba ich ciągle przycinać, żeby nie zaczepiały o trakcję trolejbusową – wyjaśnia Wrona. Nie powinno być też problemów po śnieżycach. Na ulicę spada wiele gałęzi, które załamują się pod ciężarem mokrego śniegu. – Przy zwartej koronie nie ma takiego ryzyka.
Wycinka czeka też kilka lip, położonych w pobliżu Ogrodu Saskiego. Gołym okiem widać, że drzewa są schorowane. Fachowcy ocenili, że drzewa obumierają i ich dalsze leczenie nie ma sensu. Podobnie było w przypadku dwóch lip drobnolistnych, które zniknęły z pl. Litewskiego. Początkowo ogrodnicy próbowali je jeszcze przycinać. Z drzew zostały pnie i kilka gałęzi z nielicznymi liśćmi. Niedługo lipy wycięto.
Wielka wycinka drzew przy Al. Racławickich odbyła się kilka lat temu. Wtedy ściętych zostało prawie 200 okazów pomiędzy ul. Sowińskiego a rondem Honorowych Krwiodawców. Miasto nasadziło tam młode drzewka. Minie jeszcze wiele lat, nim zamienią się w piękne, zielone ściany.
Na tym nie koniec drzewnych problemów. Kolejne drzewa znikną z Al. Racławickich, gdy zacznie się budowa tunelu, który ma połączyć ul. Sowińskiego i ul. Poniatowskiego. Gdyby budowa geologiczna podłoża pozwalała na drążenie podziemnego korytarza, problemu by nie było. Niestety, ziemia nie jest tak stabilna i budowniczy będą musieli użyć innych technologii. Będą potrzebować więcej miejsca, dlatego część drzew zniknie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!