sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Alkomat w samochodzie nie powstrzyma pijaka od jazdy

Dodano: 11 stycznia 2014, 07:00

Obowiązkowy alkomat w samochodzie nic nie da. Co innego publikacja wizerunku osoby skazanej za jazdę po alkoholu - twierdzą eksperci.

Jeżeli pomysł premiera Donalda Tuska o obowiązku wyposażenia samochodów w alkomaty wejdzie w życie, to czekają nas wydatki. - Jednorazowy alkotest kosztuje kilkanaście złotych. Dobry alkomat, który dość dokładnie wskazuje poziom alkoholu w wydychanym powietrzu, to wydatek rzędu 300-500 złotych. Ale to nie koniec. Co pół roku alkomat musi być skalibrowany, aby jego wskazania były wiarygodne. Kalibracja kosztuje 60 złotych. A to jest kolejne 120 złotych w skali roku - mówi Mirosław Słowiński z lubelskiego sklepu Gascolt. Pomysł Tuska nie spotkał się z uznaniem specjalistów od bezpieczeństwa ruchu drogowego. - W Polsce jest 21 milionów samochodów. Kupno nawet jednorazowego alkotestu za 10 złotych daje w sumie ogromną kwotę 210 milionów złotych. To jest niepotrzebne narażanie ludzi na wydatki - mówi Janusz Popiel, prezes stowarzyszenia Alter Ego, pomagającego ofiarom wypadków komunikacyjnych. - A kto będzie sprawdzać te alkomaty? Policja, diagności? A może trzeba pójść krok dalej i wprowadzić obowiązek montażu w samochodach ograniczników prędkości. Przecież to prędkość jest główną przyczyną wypadków na polskich drogach - dodaje prof. Marek Opielak z Politechniki Lubelskiej, biegły sądowy z dziedziny ruchu drogowego. - Publikacja wizerunku w lokalnej prasie osób skazanych za jazdę po alkoholu - to jest właściwa droga. Obowiązkowy alkomat nie powstrzyma pijaka od jazdy - uważa Janusz Popiel. Prokuratorzy przyznają, że upublicznianie wizerunków skazanych za jazdę po pijanemu może pomóc w zapobieganiu takim przestępstwom. - Jednak mając na uwadze wytyczne Prokuratury Generalnej należy stwierdzić, że podawanie wyroku do publicznej wiadomości to środek karny - wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Może więc być orzeczony przez sąd. Oczywiście składamy takie wnioski, ale informujemy tylko o własnych działaniach, a nie o decyzjach podejmowanych przez inne organy. Sąd może pozwolić na publikację wizerunku skazanego, ale nie musi. W przypadku pijanych kierowców takie publikacje pojawiają się sporadycznie i raczej nic się w tej sprawie nie zmieni. - Liczba skazanych za jazdę po pijanemu spada. To oznacza, że dotychczasowe orzecznictwo idzie w dobrym kierunku - twierdzi sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Nie traktowałbym publikacji wizerunku, jako cudownego środka na rozwiązanie sprawy. Problem zaczyna się gdzie indziej. Ponad 90 proc. skazanych kierowców piło w towarzystwie. Ktoś widział, jak wsiadają za kierownicę i nie zareagował. Zacznijmy więc od nas samych.

Przestępcy za kierownicą

Statystyki policyjne za 11 miesięcy ubiegłego roku pokazują, że pijanych kierowców jest mniej. Policja w tym okresie zatrzymała 9985 kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną normę zawartości alkoholu wynoszącą 0,2 promila. Jest to o 1000 osób mniej, niż w takim samym okresie 2012 roku. Niestety, aż 8151 popełniło przestępstwo, bo mieli ponad 0,5 promila alkoholu. Pijani uczestnicy ruchu drogowego spowodowali w 2103 roku (bez grudnia) 176 wypadków, z czego 135 byli to kierujący. - W tych wypadkach zginęło 36 osób, a 208 zostało rannych - mówi asp. Mariusz Cieślak z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. (pp)
Czytaj więcej o: policja pijany kierowca alkomat
Lopex
Gość
ech
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lopex
Lopex (17 stycznia 2014 o 19:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tu możecie kupić alkomaty, w tym tygodniu sporo taniej: http://carsi.pl/oferta/18/hadron

Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2014 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szwagier tego czerwonego sQrwysyna już otworzył cała linię do produkcji takich alkomatów.

To ten sam szwagier co teraz będzie pilnował cofanie liczników w naszych samochodach ?

Rozwiń
ech
ech (11 stycznia 2014 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Alkomat będzie tak samo chronił przed wypadkiem po pijaku jak przyczepione obrazki ze świętymi, krzyżyki i medaliki ! Równie dobrze można zaproponować i przyjąć ustawą aby każdy kierowca woził w samochodzie wieniec pogrzebowy ! Można też w celu ograniczenia prędkości jazdy kazać zamontować dachowe bagażniki i jeździć z trumnami tylko, że jeśli pijany będzie chciał wsiąść do samochodu i pojechać to tak zrobi nie patrząc na alkomaty czy też inne "rewolucyjne" rozwiązania !!! 

Rozwiń
lox
lox (11 stycznia 2014 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A kudel z Kaszub (tusk po kaszubsku znaczy kundel) powiedział, że kosztuje 5 lub 10 złotych. Znowu oszukał, czy jak?

Rozwiń
Dziennikarz śledczy
Dziennikarz śledczy (11 stycznia 2014 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pomysłodawcę razem z jego "genialnym" pomysłem trzeba jak najszybciej zgłosić do Nagrody Darwina!

Ma wielkie szanse na zwycięstwo.

Szwagier tego czerwonego sQrwysyna już otworzył cała linię do produkcji takich alkomatów.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!