piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ambasadorzy przyjadą, a Racławickie zarastają chwastami. KUL prosi miasto o kosiarkę


Warkotu kosiarki nie mogą doczekać się pracownicy KUL. Boją się, że zdziczały trawnik przy al. Racławickich w Lublinie zobaczą ministrowie, biskupi i ambasadorzy, którzy zjadą na uroczystą inaugurację roku akademickiego.

Główna arteria Lublina zarastała chwastami, a miasto prośby uniwersytetu miało za nic
Busz powita gości KUL?

O problemie uczelni dowiedzieliśmy się od urzędników Ratusza. To w magistracie pracownicy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego prosili o przysłanie kosiarki na miejski trawnik przy al. Racławickich koło Ogrodu Saskiego.

Arteria biegnie dokładnie przed frontem głównego gmachu KUL. I właśnie do tego gmachu, frontowymi drzwiami, już za tydzień tłumnie wchodzić będą goście z całej Polski i zagranicy. Przyjadą na uroczystą inaugurację roku akademickiego.

– W obecnym stanie zaniedbania, z nieskoszonymi trawnikami i walającymi się śmieciami, al. Racławickie na pewno nie są wizytówką miasta – mówi nam jeden z pracowników uczelni.

Co widzi z okna? Wybujała trawa przy Ogrodzie Saskim wyrosła tak wysoko, że całkowicie zasłoniła niewielkie klomby z różami. Trzeba dobrze się przypatrzeć, by w ogóle dostrzec tam jakieś kwiaty.

Kiedy trawniki w tym miejscu były ostatni raz koszone? – Zdaje się że w lipcu, kiedy z okazji rocznicy podpisania Unii Lubelskiej przyjechali do nas prezydenci – mówi jeden z wykładowców KUL.

– Na początku wakacji, gdy przyjechali prezydenci – wspomina inna pracowniczka uniwersytetu. – Wtedy miasto skosiło trawę, a nawet ułożyło nową tam, gdzie jej nie było. Ale od tamtej pory nic się nie zmieniło.

Zmienić dopiero się ma. Całe trawniki mają pójść do wymiany, pojawią się nowe krzewy.

– Dlatego nie kosiliśmy trawy. Owszem, jest jej trochę więcej, ale nie ma sensu wydawać pieniędzy na koszenie tego, co później trzeba zrywać – mówi Marek Pukaluk z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. Zapewnia przy tym, że nic nie wie o prośbach ze strony KUL.

Mało tego. Trawnika przy Racławickich nawet nie ma kto kosić. Poprzednia umowa z firmą ogrodniczą wygasła we wrześniu, a nowej nie ma, bo przetarg na taką usługę nie został jeszcze rozstrzygnięty. I nie wiadomo, kiedy rozstrzygnięty zostanie.

Dopiero po naszej interwencji Ratusz obiecał, że doprowadzi trawnik do ładu. – Zajmiemy się tymi okolicami. Jak nie w poniedziałek, to we wtorek – mówi Pukaluk.

Jak to zrobicie, skoro nie ma wykonawcy? – Zrobimy. Powiedziałem, że będzie skoszone, to będzie.
Czytaj więcej o:
hahaha
Wredny ORMOWIEC
LBN
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hahaha
hahaha (12 października 2009 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na KULU większość to kler. Jak przechoidzę obok kościołów i terenów kościelnych, to widzę, ze zawsze jest skoszone. Czy zatem ten kler nie mógłby wziąć kosiarek i samodzielnie skosić?
Rozwiń
Wredny ORMOWIEC
Wredny ORMOWIEC (11 października 2009 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KUL niech cicho siedzi bo jego studenci blokują w soboty i niedziele miejski chodnik przy Łopacińskiego, ale się zdziwią jak któregoś razu nie zdzierżę i porobię zdjęcia
Rozwiń
LBN
LBN (11 października 2009 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://przymierzsie.pl/projekty/projekt83.php"]http://przymierzsie.pl/projekty/projekt83.php[/url] - zaglądaj codziennie, każdy Twój głos to szansa dla Lublina!
Rozwiń
Pracownik UM
Pracownik UM (11 października 2009 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jedna ze wspólnot mieszkaniowych przy ul.Grottgera ( tylne wejście do Plazy) od kilku miesięcy regularnie ,,walczy" z P.Pukalukiem o porządek na 30 - o metrowym odcinku tej ulicy - niestety bezskutecznie. Regularnie pada odpowiedź: w tym tygodniu, za tydzień, do końca tygodnia. Bałagan jak był tak będzie dalej. Wstyd, że ktoś taki odpowiada za porządek w mieście.
Rozwiń
100 g.
100 g. (11 października 2009 o 18:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I to jest cały wsiowy lubelski UM. Czy nie można zorganizować przetargu pół roku wcześniej. Przecież za takie sprawy ktoś z nazwiska powinien odpowiadać. Ale nie w Lublinie , tu załatwia się sprawy po fakcie, po interwencji prasy itp.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!