wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Amstaff rzucił się na dwie kobiety, obie dotkliwie pogryzł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 sierpnia 2009, 12:40
Autor: er

Należący do sąsiadki amstaf pogryzł 23-letnią mieszkankę ul. Walecznych w Lublinie i jej 18-letnią siostrę. Właścicielka trzymała psa na smyczy ale nie potrafiła nad nim zapanować.

Około godziny 23-ciej 18-letnia kobieta wyprowadziła przed blok swego psa. Zaatakował go amstaff. Agresywny pies był trzymany na smyczy przez właścicielkę. Nie miał jednak kagańca.

18-latka próbowała rozdzielić psy. Pomagała jej w tym jej 23-letnia siostra. Wówczas amstaff rzucił się na kobiety. Obydwie ugryzł. Rana u 23-latki ukazała się na tyle poważna, że kobieta została zabrana przez karetkę do szpitala.

Sprawą zajęła się policja. - Właściwe zabezpieczenie zwierząt tak, aby nikogo nie pogryzły, należy do podstawowych obowiązków ich właściciela – mówi Arkadiusz Arciszewski, z lubelskiej policji. - Za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
polak
nissan
polak
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

polak
polak (6 sierpnia 2009 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Male pieski pewne opieki biegajace bez smyczy badz na smyczy wyciaganej obszczekuja inne psy prowokujac je do ataku.
To jest instynkt ,ktory mozna opanowac.
Wlascicie roznej masci kundelkow reaguja na zwracana uwage przewaznie ,ze jest maly i nie gryzie. Ale prowokuje i stanowi zagrozenie w miejscach publicznych.
Przeklada to sie tez na ludzi przewaznie politykow ,prowokuje nastepnie z podwinietym ogonem szuka ratunku u swego pana.
Kundel zawinil, amstafa powiesza.
Rozwiń
nissan
nissan (6 sierpnia 2009 o 07:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ast napisał:
i tu się mylisz!!!! Amstaff wcale nie należy do rasy uznanej za groźną i nie trzeba mieć papierów na jego posiadanie!!!!!!! Niedoinformowanym polecam lekturę : Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne - (Dz. U. Nr 77, poz. 687). Kolejna sprawa-autor artykułu napisał:" Agresywny pies był trzymany na smyczy przez właścicielkę. Nie miał jednak kagańca." Pies prowadzony na smyczy nie musi mieć kagańca, chyba że należy do rasy psów uznawanych za agresywne i tu znów kłania sie znajomość Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Nie zabierajcie głosu jak się nie znacie!!! i zgadzam się z Pitbullem, ze takiego psa trzeba umieć wychować!!!!!! Sama mam Amstaffkę, bardzo dobrze ułożoną i jakoś w ciągu 10-ciu lat nie miałam z nią najmniejszego problemu. Pozdrawiam wszystkich miłośników Amstaffów i Pitbulli, najukochańszych psów na świecie!!!



Właśnie, jak to jest? Wszystkie psy dobre, spokojne i nie należy zakładać kagańca jeżeli jest na smyczy, to idiotyzm!A ten przypadek ,że właścicielka nie była w stanie go powstrzymać? Tam gdzie głupota nie zna granic powinna wkraczać kara i nie prawda jest,że psy prowadzane na smyczy nie muszą!!!!!!!!!!! bez względu jaki to jest pies duży, mały, czrny, brązowy na spacerze musi spełniać dwa warunki: ma być prowadzony na smyczy i w kagańcu, a jego prowadzący wyposazony w woreczek i łopatkę(choć nie koniecznie) do zbierania odchodów po psie! Kto spełnia takie warunki?ANO NIKT.
Rozwiń
polak
polak (5 sierpnia 2009 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Maz prawo do wlasnego zdania pod warunkiem ,ze jestes homo sapiens .To wlasnie glupota powodem tego zdarzenia.
glupota tych poszkodowanych .bo ich p[ies sprowokowal i tez nie mial kaganca.Glupota bylo wlazenie pomiedzy walczace psy zamiast pomoc wlasciciele amstafa odciadnac od psa.Glupota opiekunki amstafa bylo ,ze nie uchronila swojego psa przed agresja i nie zalozyla mu kaganca.
Rozumujac ta jak ty uwazam ,ze niektorzy ludzie nie powinni miec dzieci ,a tym bardziej psow.
Urodzic kazda moze ale wychowac na normalnego to nie obowiazek lecz odpowiedzialnosc i przewidywanie skutkow.
Chcesz kogos chronic badz odpowiedzialny i mysl bo jestes podobno czlowiekiem.
Rozwiń
jon
jon (5 sierpnia 2009 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie chorzy umysłowo trzymają takie psy
Rozwiń
polak
polak (5 sierpnia 2009 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Istnieje lista ras uznanych za niebezpieczne.Kryterium jest proste duzy ciezki pies nawet w zabawie moze uczynic krzywde.
Naturalny u psa instynkt dominacji i wlasnegp terytorium ,a takze ocena zagrozenia przez innego psa ,,opiekujacej? sie nim wlascicielki powoduje automatyczna reakcje.
Niektorzy ludzie uwazaja ,ze wystarczy dac jesc i wyprowadzic.
Z psami bez wzgledu na rase trzeba przebywac ,uczyc zachowan latami,a bezwzglednie w miejscach publicznych prowadzic na krotkiej smyczy.
Mam psa z tych ras,pilnuje go by inne psy luzem biegajace i nieraz atakujace go ,,przy komentarzach durnuch wlascicieli moj jest maly i nie gryzie nie wywolaly agresji. Nauczylem mojego psa ni reagowania na ataki i prowokacje innych psow.
Na spacerze jest na smyczy ze mna i olewa inne psy po prostu nie reaguje na zaczepki.
Wydaje mi sie ,ze zdarzenie swowodowal inny pies szczekaniem .Wlasciciel nie zapanowal nad masa i stalo to co sie stalo.
Poznym wieczorem i w miejscach publicznych pies powinien miec bezwzglednie kaganiec.
W przypadku upalow wychodze ze swoim psem na smyczy w teren zacieniany i nie zakladam kaganca.Pies chlodzi sie otwierajac pysk i nie w glowie mu agresja.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!