środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Andżelika Borys: Łukaszenko już przejadł marchewki

Dodano: 28 maja 2010, 19:42
Autor: Paweł Puzio

Polacy na Białorusi – ryzykując interwencję milicji i wysokie kary – prowadzą zbiórkę dla naszych powodzian. Poinformowała o tym dziś w Lublinie Andżelika Borys, która wciąż czeka na zdecydowane kroki Unii Europejskiej wobec reżimu Łukaszenki.

– Nie wiemy, czy reżim Łukaszenki nie ukarze nas za tę zbiórkę, np. pod pretekstem niezgodnej z prawem działalności charytatywnej. Mimo to już działają sztaby w rejonach i prowadzą kwestę – deklarowała Angelika Borys. Zebrane pieniądze trafią do szkoły lub gminy dotkniętej powodzią.

Szefowa nieuznawanego przez Łukaszenkę Związku Polaków na Białorusi przyjechała na zaproszenie lubelskiej eurodeputowanej Leny Kolarskiej-Bobińskiej. Brała udział w otwarciu zamojskiej siedziby eurparlamentarzystki, spotkała się ze studentami politologii na UMCS i odwiedziła Białą Podlaską. Borys ma szczególny sentyment dla Lubelszczyzny, bo 20 lat temu studiowała w Zamościu.

– Wciąż spotykamy się z represjami reżimu. Teraz nałożono na mnie i dwoje moich współpracowników ogromną karę 40 tysięcy dolarów za działalność w firmie Polonica. Tylko za to, że pomagaliśmy finansowo w organizacji imprez dla dzieci w polskiej szkole w Grodnie – mówiła Borys.

Jej zdaniem, polityka marchewki, jaką prowadzi Bruksela w stosunku do białoruskiego reżimu, wypaliła się. – Łukaszenko już zjadł te marchewki. I zaczął swoją grę od nowa, bo zbliżają się wybory prezydenckie. Teraz na Białorusi każdy, kto wejdzie i wyjdzie z kafejki internetowej, jest rejestrowany przez służby. Tak się walczy z wolnością – podkreśliła Borys, która liczy na pomoc Polski i Unii.

– O łamaniu praw obywatelskich na Białorusi trzeba mówić głośno nie tylko w Polsce, ale także na forum Parlamentu Europejskiego. Polska w przyszłym roku przejmie prezydencję w Unii. Partnerstwo wschodnie będzie motywem przewodnim naszej prezydencji – powiedziała Kolarska-Bobińska.

W podobnej atmosferze przebiegło spotkanie ze studentami politologii UMCS. – Zapytałam, czy białoruska Polonia stanowi jedność, czy występują podziały. Pani przewodnicząca odpowiedziała, że reżim popierając konkurencyjny związek stara się podzielić środowisko Polonii, ale na szczęście jest to nieskuteczne – mówi Alicja Kozińska, studentka politologii.
Czytaj więcej o:
BORYS POLEWOJ
Josef46
Tadeusz
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BORYS POLEWOJ
BORYS POLEWOJ (29 maja 2010 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ten borys cały czas wcina polskie marchewki z naszych podatków.Może tak zająć się sprawami Polskimi i powodzią.
Rozwiń
Josef46
Josef46 (29 maja 2010 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A.Borys nawet sie nie zorientowała jak została wmanewrowana w kampanię wyborczą PO.A wogóle na Białorusi sytuacja jest zupeŁnie inna niż przedstawiają ją nasi politycy przez media.Pani Kolarskiej -Bobinskiej proponuję,aby zajęła sie Lubelszczyzną/bo stąd sie dostała do UE,a nie z Białorusi/bo jest ona na szarym końcu w kraju! Młodziż stąd ucieka ,a pani karmi nas wielką polityką.Wypisz wymaluj Palikot bis!
Rozwiń
Tadeusz
Tadeusz (28 maja 2010 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Borys przegrala wybory w Zwiazku polakow na Bialorusi.Demokracja to matematyka liczy sie ilosc glosow.Kto ma wiecej to wygrywa.Borys poprostu przegrala.
Nowe wladze zostaly wpisane do rejestru sadowego.Chcialy wekjsc do budunkow i biura Zwiazku a przegrana Borys nie chciala ich wpuscic.To wprowadzila ich milicja.U nas w takiej sytuacji byloby identycznie.
To po co i dlaczego popierac Borys.Przegrana Borys lamentuje ze jest poszkodowana.W ten sposob przyjmuje ja prezydent,premier no i europoslanka.Dostaje tez z naszych podatkow wsparcie finansowe.Zrobila sobie zmyslny sposob na zycie.
Rozwiń
WD
WD (28 maja 2010 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj nawet nie 5% tylko 0,05% Polaków z Białorusi jej jeszcze wierzy. Widziałem, byłem, rozmawiałem, nagrałem...
Rozwiń
Tejko
Tejko (28 maja 2010 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Informacja dla niewtajemniczonych: Borys reprezentuje zaledwie 5% Polaków na Białorusi ! Przez resztę traktowana jest jako pieniaczka i nie chce mieć z nią nic wspólnego. To,że jest traktowana poważnie przez polski rząd i polskie organizacje tylko źle o tychże świadczy. Tak więc spokojnie z tymi jątrzeniami sie tej "nawiedzonej baby" jak ją Polacy na Białorusi nazywają.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!