czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Ani Mru-Mru o kulach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 czerwca 2007, 12:41

Najbardziej znany kabaret z Lublina odwołał wszystkie występy do połowy lipca. Marcin Wójcik, jeden z liderów Ani Mru- Mru, podczas próby kabaretonu w Krakowie uległ wypadkowi.

Satyryk stracił równowagę podczas przygotowań do telewizyjnego turnieju kabaretowego "Kraków kontra reszta świata”. - Wykonywaliśmy piosenkę, przy której trzeba trochę skakać - opowiada Marcin Wójcik. - Padał deszcz i scena była mokra. Kolano nie wytrzymało.
Wójcikowi pogłębił się uraz, którego nabawił się w grudniu zeszłego roku. - Teraz mam nadciągnięte więzadła, uraz dwóch łękotek oraz torebki stawowej - tłumaczy. - W ciągu dwóch tygodni mam być operowany. Na razie nie można tego zrobić, bo w kolanie pojawił się stan zapalny. Muszę siedzieć w domu i sam dawać sobie zastrzyki w brzuch. Zawsze wydawało mi się, że nie jestem w stanie tego zrobić. Od wczoraj wiem, że jestem.
Po operacji satyryka czeka co najmniej 3-tygodniowa rehabilitacja. Dopiero po jej zakończeniu kabaret powróci na scenę. - Chcielibyśmy wystąpić na Mazurskiej Nocy Kabaretowej, która 14 lipca odbędzie się w Mrągowie - mówi Wójcik.
- Wcześniej zagramy jedynie na festiwalu Top Trendy, w najbliższy weekend w Sopocie - dodaje. - Ale tylko jeden numer. I to taki, w którym cały czas stoję na scenie o kulach. Wymyśliliśmy go całkiem niedawno. To było chyba jakieś proroctwo.
Wszystkie pozostałe występy Ani Mru-Mru do połowy lipca zostały odwołane. (mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!