sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Animatorzy wyciągną młodzież sprzed komputerów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lutego 2009, 20:29
Autor: Dominik Smaga

12 osób wyruszy w kwietniu w lubelskie dzielnice, by wyciągać młodzież na boiska. Mają wniknąć w ich środowisko i namawiać do aktywności. Będą organizować im ćwiczenia i zawody. Na pracę takich animatorów miasto wyda ponad 100 tys. zł.

- Co ma robić taki animator? Ma organizować młodym ludziom czas wolny tak, żeby się nie plątali bez celu - przekonuje Krzysztof Kuczyński z Urzędu Miasta. - To będą ludzie, którzy znają swoje lokalne środowiska i mają z nimi dobry kontakt.

Animatorzy będą mieli określoną liczbę godzin, którą muszą zrealizować w ciągu tygodnia. Będą również musieli wypełniać dzienniczek zajęć, a potem mogą liczyć na rozliczenie z niego.

- To będą nie tylko ćwiczenia, ale też różne rozgrywki, na przykład dzieci z jednego bloku zagrają przeciw dzieciom z drugiego - wyjaśnia Krzysztof Kuczyński.

Ratusz ogłosił właśnie listę klubów i stowarzyszeń, których ludzie za niespełna dwa miesiące wyruszą w teren. 12 takich animatorów ma pracować do końca października. W trakcie wakacji każdy z nich będzie musiał organizować po 6 godzin zajęć tygodniowo, a poza wakacjami po 4 godziny. Latem magistrat wyśle dodatkowych 13 animatorów: każdego na 6 godzin tygodniowo.

Jakie to będą zajęcia? - Wszystko zależy od tego, jakie dzieci się zgłoszą. Zajęcia muszą być dostosowane do ich wieku - mówi Dariusz Misiurek, prezes Stowarzyszenia Piłkarskie Nadzieje Motor Lublin.

- Chcemy, żeby była to jak największa frajda dla dzieci. Oczywiście, główny akcent położymy na piłkę nożną - dodaje Waldemar Leszcz, jeden z trenerów stowarzyszenia, które ma "rozruszać” dzieciaki z Dziesiątej, Felina i Czechowa.- A my mamy w planach rozgrywki każdego rodzaju piłki, będzie też tenis stołowy.

Wszystkie chętne dzieci z Tatar będą mogły także wyrobić sobie u nas kartę rowerową - wylicza Alina Pydyś, wiceprezes Towarzystwa Sportowego "Tatary”.

O dotarcie do młodych ludzi mają zadbać sami działacze. - W szkołach i ogólnodostępnych miejscach będziemy wieszać plakaty - zapowiada Robert Gromysz prezes BKS Lublin, który latem ma organizować zajęcia na LSM. - Rok temu na Felinie poszliśmy nawet do proboszcza, który ogłosił z ambony, że są takie zajęcia. Dużo chłopców się wtedy zgłosiło - dodaje Misiurek.

Takie zajęcia magistrat opłacał już rok temu. Na próbę. - Pomysł się sprawdził - ocenia Kuczyński. W tym roku na zajęcia miasto wyda ponad 100 tys. złotych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ilko :)
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ilko :)
ilko :) (19 lutego 2009 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stawiam na Tolka Banana ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!