wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Anonimowa gazetka uderza w Krzysztofa Żuka. Kto jest jej autorem?

Dodano: 14 marca 2017, 12:13

W skrzynkach pocztowych mieszkańców Lublina pojawiła się nietypowa korespondencja. Formą przypomina gazetę, na okładce której znajduje się hasło "Murem za stołkami Żuka". Prezentuje powiązania pracownicze miejskich radnych i urzędników - pisze lubelska "Fundacja Wolności".

Pod hasłem „Lokalne klany i powiązania” zamieszczone są informacje nt. radnego Michała Krawczyka (pracuje w MOSiR a jednocześnie jest Przewodniczącym Komisji Budżetowo-Ekonomicznej Rady Miasta), Leszka Daniewskiego (Przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej Rady Miasta oraz pracownik MPWiK), Jakuba Kosowskiego (Dyrektor Wydziały Sportu i Turystyki w Urzędzie Miasta) czy Marka Lembrycha (Doradca Prezydenta ds. Sportu).

Pracownicy podlegli prezydentowi Żukowi

Na kolejnej stronie można znaleźć zestawienie 22 osób, podlegających służbowo prezydentowi miasta. Są tam zdjęcia m. in. prezesów miejskich spółek, doradców prezydenta, dyrektorów wydziałów w urzędzie miasta, dyrektorów jednostek organizacyjnych miasta.

Autor publikacji informuje o ich rocznych wynagrodzeniach oraz zajmowanych stanowiskach.

Na dole strony znajduje się podsumowanie: „To jest koszt utrzymania części muru, który stoi za Żukiem: 11 224 000 zł?”

Czyja to gazeta?

Nie wiadomo, kto jest wydawcą publikacji. W gazecie nie znajdziemy informacji nt. jej autorów ani nakładu. Z pewnością za tym przedsięwzięciem stoi ktoś będący w opozycji do obecnej ekipy rządzącej w urzędzie miasta. Być może w przeciągu kilku dni autor sam się ujawni?

Fundacja pyta o partyjne wydatki na gazety

Fundacja Wolności zwróciła się dziś do biur dwóch największych partii politycznych w Lublinie – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości z pytaniami o pieniądze wydatkowane na wydawanie gazet:

1. Czy od 1 stycznia 2016 roku do dnia rozpatrzenia wniosku partia wydawała/opłacała wydawanie materiałów w formie gazety?

2. Jeśli tak, wnoszę o udostępnienie informacji o wszystkich kosztach związanych z poszczególnymi publikacjami oraz przedłożenie dokumentów księgowych potwierdzających koszty.

3. Wnoszę o udostępnienie treści w/w materiałów.

Obydwie partie mają do 14 dni na udzielenie odpowiedzi.

Artykuł pochodzi ze strony Fundacji Wolności

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(92) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 marca 2017 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wreszcie ktoś opisał tę hydrę drążącą kieszenie podatników. Kto może odsprzedać 1 egzemplarz tej publikacji?
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2017 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O widzę, że lokalne gazety czytają w przeważającej większości urzędnicy i pracownicy owych "samorządowych" spółek= po linii partyjnej nieważne jakiej= trollują się nawzajem a to na PIS a to na PO i dla tych głąbów nie ma znaczenia, ze ktoś zadał sobie trud by być może odkryć gigantyczny przekręt. Dziwne, że nie wpadł na to zaden z lokalnych dziennikarzy i że którakolwiek z lubelskich opłacanych przez miasto gazet coś takiego napisała. Czyzby uśmiech do nowej władzy , jaka by ona miała nie być?
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2017 o 18:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie, czy wy powariowaliście?! Jeśli to jest prawda to mamy gigantyczny przekręt mafijny i powinna się tym zainteresować prokuratura i CBA a wy piszecie o tym, kto śmiał napisać gazetkę?!!. I dobrze, że napisał, może do ludzi dotrze co się wyprawia za ich podatki i kto i jak sobie z tego żyje. Życzę Państwu mózgów i niezależności od Waszych partyjnych mocodawców.
Rozwiń
Gość
Gość (15 marca 2017 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do gościa z 9:22. Skąd się tacy debile biorą jak ty ? Długo w Abramowicach ?
Rozwiń
Gość
Gość (15 marca 2017 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za gazetką stoi PIS który wszystkimi a frednymimsposibami pcha się domwsdzy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (92)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!