niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Aplikant wyniósł akta z sądu. Teraz ma problem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 maja 2011, 18:18
Autor: er

 (Archiwum)
(Archiwum)

Aplikant radcowski chciał sobie ułatwić pracę: wyniósł z sądu akta sprawy i poprosił o pomoc osobę poznaną przez Internet. Prokuratura oskarżyła go o ujawnienie sądowych informacji. O sprawie pisaliśmy gdy przez aplikanta w kłopoty wpadła sędzia, która dała mu akta.

Kobieta już stanęła przed sądem dyscyplinarnym. Teraz za swój czyn odpowie sam Sebastian N.

We wrześniu ub. roku aplikant radcowski miał praktyki w wydziale gospodarczym Sądu Rejonowego w Lublinie. Sędzia, która była jego patronem, poleciła mu napisać projekt wyroku i uzasadnienie w jednej ze spraw.

Sebastian N. w internecie znalazł osobę, która deklarowała, że zajmuje się poradami prawnymi. Za 200 zł wynajął ją do napisania projektu pism, które zleciła mu sędzia. Przekazał jej akta, które dostał od swojego patrona.

Miał pecha - trafił na byłą pracownicę sądu, która z pracy wyleciała dyscyplinarnie. Kobieta wywiązała się ze zleconego zadania, ale jednocześnie zawiadomiła prezesa sądu, że miała dostęp do akt. Sebastian N. przyznał się do winy. Na przesłuchaniu twierdził, że nie był świadomy, że popełnia przestępstwo. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
marek
Don
obserwator
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marek
marek (1 czerwca 2011 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moim zdaniem lepiej byłoby zająć się absurdami jakie pojawiają się w polskich sądach. szereg takich spraw poruszono na http://www.info.sadowe.pl
Rozwiń
Don
Don (7 maja 2011 o 14:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='obserwator' timestamp='1304749168' post='474895']
TAK TAK ma kolega rację! teraz już wiem czego sędzia pracujący w Opolu Lubelskim codziennie przemyka swoim zielonym vw pasatem ponad 130km/h w terenie zabudowanym -On po prostu się spieszy żeby akta czytać i nie ma czasu na przestrzeganie prawa!!!
[/quote]

Słyszałem o jeszcze lepszych rzeczach Ale to nie miejsce ani temat.
Rozwiń
obserwator
obserwator (7 maja 2011 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Don' timestamp='1304722780' post='474875']
"Haha"

Tak się panowie dziennikarze znacie na realiach pracy w sądzie jak świnia na gwiazdach. Większość zabiera akta do domów, od sędziów po aplikantów - pracy jest tyle, że się po prostu nie da inaczej. Nie mówi się o tym głośno, ale nie znam osobiście żadnego pracownika sądu (a znam wielu), który by tego nie robił. Sędziowie biorą akta bo praca sędziego w większości spraw polega na śleńczeniu nad tym w domu, prokuratorzy, kuratorzy, komornicy, radcowie, dosłownie wszyscy TO robią. Musielibyście "wypieprzyć" całą kadrę prawniczą w Polsce. Niestety doba ma tylko 24 godziny a wieeeelu ludzi siedzi po godzinach pracy w Sądzie i wykonuje papierkową robotę jak nie chce zabierać do domu. Przejdźcie się kiedyś koło sądu na Wallenroda, na Krakowskim i popatrzcie w okna gdzie się świeci. Sprzątaczka? Nie, to po prostu pracownicy nie wyrabiają na zakrętach. Aplikant wpadł, sędzię ukarali? Cóż, wtopa. Ale póki w sądach będzie zalegało latami tyle spraw (brak budynków, kasy na pensje, ludzi) to będą wszyscy dalej to robić. Ludzi kończących prawo w Polsce rocznie jest kilkadziesiąt tysięcy, miejsc pracy w sądach kilkanaście razy mniej. Ot i cały powód wynoszenia akt i pracy nad nimi w domu. Wielkie mi halo.
[/quote]
TAK TAK ma kolega rację! teraz już wiem czego sędzia pracujący w Opolu Lubelskim codziennie przemyka swoim zielonym vw pasatem ponad 130km/h w terenie zabudowanym -On po prostu się spieszy żeby akta czytać i nie ma czasu na przestrzeganie prawa!!!
Rozwiń
Don
Don (7 maja 2011 o 00:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Haha"

Tak się panowie dziennikarze znacie na realiach pracy w sądzie jak świnia na gwiazdach. Większość zabiera akta do domów, od sędziów po aplikantów - pracy jest tyle, że się po prostu nie da inaczej. Nie mówi się o tym głośno, ale nie znam osobiście żadnego pracownika sądu (a znam wielu), który by tego nie robił. Sędziowie biorą akta bo praca sędziego w większości spraw polega na śleńczeniu nad tym w domu, prokuratorzy, kuratorzy, komornicy, radcowie, dosłownie wszyscy TO robią. Musielibyście "wypieprzyć" całą kadrę prawniczą w Polsce. Niestety doba ma tylko 24 godziny a wieeeelu ludzi siedzi po godzinach pracy w Sądzie i wykonuje papierkową robotę jak nie chce zabierać do domu. Przejdźcie się kiedyś koło sądu na Wallenroda, na Krakowskim i popatrzcie w okna gdzie się świeci. Sprzątaczka? Nie, to po prostu pracownicy nie wyrabiają na zakrętach. Aplikant wpadł, sędzię ukarali? Cóż, wtopa. Ale póki w sądach będzie zalegało latami tyle spraw (brak budynków, kasy na pensje, ludzi) to będą wszyscy dalej to robić. Ludzi kończących prawo w Polsce rocznie jest kilkadziesiąt tysięcy, miejsc pracy w sądach kilkanaście razy mniej. Ot i cały powód wynoszenia akt i pracy nad nimi w domu. Wielkie mi halo.
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2011 o 23:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Haha.. dzisiejszy przyszły Radca Prawny. Matko Boska.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!