środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Arena Lublin: Murawa niszczeje, a Euro za pasem

Dodano: 10 lutego 2017, 12:06

Murawa na Arenie Lublin
Murawa na Arenie Lublin

Nawet 800 tys. zł może kosztować wymiana murawy na stadionie miejskim. Miasto tego nie planowało, ale niewykluczone, że będzie trzeba to zrobić przed mistrzostwami Europy

W czerwcu Lublin stanie się jedną z piłkarskich aren mistrzostw Europy do lat 21. Przed rozpoczęciem imprezy miasto musi spełnić szereg warunków, postawionych przez UEFA i Polski Związek Piłki Nożnej. Jednym z nich jest perfekcyjne przygotowanie murawy na czas turnieju. Realizacja tego zadania może wiązać się z dodatkowymi kosztami.

– Jest ryzyko, że będziemy musieli wymienić boisko – przyznaje Sebastian Sadź, greenkeeper Areny Lublin (greenkeeper to zawód osoby dbającej o jakość silnie eksploatowanych trawników na obiektach sportowych – red.) Koszt takiej operacji szacuję na 600–800 tys. zł. – Ale zrobimy oczywiście wszystko, żeby tego uniknąć – zapewnia.

Greenkeeper

Mający 20-letnie doświadczenie specjalista dba o główną płytę stadionu od chwili oddania obiektu do użytku. To w dużej mierze dzięki jego pracy Arena Lublin mogła dotychczas poszczycić się jedną z najlepszych muraw w kraju. Nawierzchnia nie była dotąd wymieniana. Nie było takiej konieczności.

– W ubiegłym roku miałem 60 imprez piłkarskich, cztery duże koncerty i dwa mniejsze. Do tego dwa mecze rugby i mecz futbolu amerykańskiego. I mimo to udawało się utrzymać doskonałą kulturę i formę trawy – mówi Sadź.

Problemy

Na początku roku pojawiły się jednak problemy. Po meczu towarzyskim Górnika Łęczna z Radomiakiem Radom spadła temperatura. Uniemożliwiło to obsłudze wykonanie zaplanowanych prac pielęgnacyjnych.

– Po ostatnim meczu Górnika z Termaliką, 12 grudnia, w sezon zimowy weszliśmy z bardzo dobrą jakością trawy. Ale towarzyski mecz drużyny z Łęcznej z Radomiakiem odbył się przy temperaturze -3,5 stopnia, murawa uległa częściowej degradacji. Kolejne spotkanie przy tak niskich temperaturach może jeszcze bardziej pogorszyć jej stan –obawia się greenkeeper.

Zobacz także: trening Motoru Lublin na Arenie Lublin

Tymczasem zgodnie z terminarzem Lotto Ekstraklasy już jutro o godz. 15.30, w pierwszej wiosennej kolejce, Górnik miał podjąć na Arenie Lublin Zagłębie Lubin.

Włóknina na murawie

– Robimy wszystko, żeby doprowadzić boisko do używalności. Odmrażamy murawę za pomocą specjalnej agrowłókniny. Ale jeżeli w dniu meczu temperatura będzie poniżej zera, a my zdejmiemy agrowłókninę, to wilgoć zetnie mróz. Jak na to wbiegną gracze, to destrukcja murawy będzie praktycznie 90-procentowa. To się może skończyć wymianą boiska bądź jakimiś kosztownymi zabiegami dodatkowymi – ostrzegał Sadź.

Spotkanie przełożone

Dlatego MOSiR zwrócił się z prośbą do zarządzającej rozgrywkami spółki Ekstraklasa o przełożenie sobotniego meczu na inny termin. – Czekamy na decyzję – powiedział nam przed zamknięciem piątkowego wydania gazety Miłosz Bednarczyk rzecznik prasowy MOSiR.

Pytany o ewentualną konieczność wymiany murawy i koszty z tym związane, dodał:
– W pełni ufamy naszemu greenkeeperowi. Nie chciałbym jednak uprzedzać faktów. Trudno oceniać konsekwencje przed rozegraniem meczu. Wiadomo jednak, że nic dobrego z tego nie wyniknie.

Przełożenia spotkania chciał także Górnik. – Ja osobiście wolałbym, żeby tego spotkania nie było w sobotę – mówił Franciszek Smuda, szkoleniowiec klubu z Łęcznej. – Warunki są katastrofalne, piłkarze się ślizgają, jest niebezpiecznie. Dlatego trenujemy w hali. Jeśli ten mecz się odbędzie, to będzie dla nas trudny, a przy takim mrozie kibice nie przyjdą. Nie mamy jednak wyboru.  na tyle, na ile to możliwe, przygotowujemy się do meczu – dodał były selekcjoner reprezentacji Polski.

Ostatecznie, dzięki współpracy obu stron - MOSiR i Górnika Łęczna - , dobrej woli Zagłębia Lubin i zaangażowaniu Sadzia, spotkanie udało się przełożyć. Ekstraklasa SA podjęła decyzję w tej sprawie w czwartek, po godz. 22. 

- Decyzję skonsultowaliśmy z obydwoma klubami i przede wszystkim z greenkeeperem Areny Lublin, panem Sebastianem Sadziem. Ponieważ mamy sporo terminów rezerwowych na pojedyncze mecze, wybraliśmy optymalne rozwiązanie dla jakości meczu i murawy, mając także z tyłu głowy fakt, iż w czerwcu stadion w Lublinie będzie gościł reprezentację Polski na meczach UEFA Euro U-21 - powiedział Marcin Stefański, Dyrektor Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy S.A., cytowany przez portal ekstraklasa.org

Czytaj więcej o: ekstraklasa arena lublin
Użytkownik niezarejestrowany
Grin
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lutego 2017 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech Żuk sponsoruje wymiane. Tylko qurwa nie piszcie ze stadion przynosi zyski!!!
Rozwiń
Grin
Grin (11 lutego 2017 o 00:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludziki mam tylko jedno pytanie dla myślących (tych trolii z pod gwiazdy betlejemskiej PiS snie pytam) :Skoro na Arenie Lublin murawa była zmrozona przy włączonym podgrzewaniu to jak ona musiała przy zbliżonych warunkach wyglągać na stadionie w Łęcznej bo nikt o to nie zapytał ???
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lepszego "Miś-a" S. Bareia, by nie wymyślił.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 21:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wielka rzecz. Sezon ogórkowy czy co??? Jak nie jutro to kiedy indziej mecz bedzie. Idźcie sie Perełki napić.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 18:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co puszczacie Motor ta liga może grać na balladyny
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!