sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Arena Młodych w Lublinie: 17 tys. widzów, 400 chórzystów, 3 korowody (pełny program)

Dodano: 16 lipca 2016, 15:50

Ks. Adam Bab, diecezjalny koordynator ŚDM
Ks. Adam Bab, diecezjalny koordynator ŚDM

Arena Młodych w Lublinie odbędzie się 23 lipca w ramach Światowych Dni Młodzieży.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

My Arenę Młodych przygotowujemy już od roku. Cały czas trwają próby. W chórze, który szkoli Grzegorz Głuch, będzie około 400 osób. To jest naprawdę potężne wyzwanie. Mega chór. Mam nadzieję, że to się przedłoży na atmosferę na stadionie - spodziewa się ks. Mirosław Ładniak, koordynator wydarzenia na Arenie Lublin.

Generalna próba 22 lipca. Dzień później rozpocznie się Arena Młodych, czyli widowisko religijno-artystyczne w Lublinie.

Kraków zaczyna się w Lublinie

Od 25 do 31 lipca zaplanowano uroczystości i wydarzenia związane z organizacją Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. To zapoczątkowane przez Jana Pawła II spotkania z młodzieżą. Pierwsze ŚDM - jeszcze w wymiarze diecezjalnym - miały miejsce w 1986 roku w Rzymie. Są organizowane co 2-3 lata w różnych częściach świata. Ostatnie: w 2013 roku, w Rio de Janeiro. ŚDM w Brazylii byłymi pierwszymi z udziałem papieża Franciszka. To była również pierwsza podróż zagraniczna papieża z Argentyny.

W Polsce ŚDM będą odbywać się już po raz drugi: w 1991 roku Jan Paweł II spotkał się z młodzieżą w Częstochowie.

Zanim jednak pod koniec lipca młodzi ludzie będą modlić się z papieżem Franciszkiem, wcześniej pielgrzymi z zagranicy przyjadą do poszczególnych diecezji. Tak będzie też w archidiecezji lubelskiej, gdzie organizatorzy spodziewają się około 3 tysięcy gości z całego świata. Wśród nich będą młodzi ludzie z Brazylii, Francji, Filipin, USA, Indonezji, Włoch czy Kazachstanu, Białorusi czy Ukrainy. Pierwsze grupy przyjeżdżają już 17 lipca, większość 20 lipca.

Czas przywitania

- Południe jest momentem przyjazdu zagranicznych pielgrzymów - precyzuje ks. Adam Bab, diecezjalny koordynator ŚDM. - Będzie to czas przywitania, zapoznania się i przyjęcia w domach, u poszczególnych rodzin. Czwartek i piątek to są dni, kiedy pielgrzymami opiekują się parafie. Organizują dla nich program duchowy. Do tego dojdzie zwiedzanie naszego regionu.
Wycieczki będą organizowane m.in. do Wąwolnicy, Kozłówki i Kazimierza Dolnego. - Takim stałym punktem w programie zwiedzania dla wielu grup jest wizyta w Muzeum na Majdanku i w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, z racji tego, że profesorem na tej uczelni był Jan Paweł II - zaznacza ks. Bab.

W przededniu Areny Młodych - w piątek - na pl. Zamkowym wystąpi zespół Mazowsze i Zespół Pieśni i Tańca „Lublin” im. Wandy Kaniorowej.

Ewelina Cieślak
 
 Pochodzi z Biłgoraja. Jest absolwentka UMCS. Z zawodu pedagog. Pracuje jako wychowawca w domach dziecka. Podczas Areny Młodych będzie śpiewać w chórze. 
 
 - Śpiewanie to moje hobby - przyznaje Ewelina Cieślak. - Śpiewałam w przykościelnych zespołach, scholach i podczas pielgrzymek. Od końca podstawówki brałam udział w zajęciach z wokalu. W tych czasach startowałam też konkursach. Do ćwiczeń z emisji głosu wróciłam po studiach. 
 
 Ewelina Cieślak współpracuje z zespołem Gospel Rain. - Sześć razy śpiewałam w Chórze dla Jezusa. Zawsze, kiedy tylko mogłam - opowiada Ewelina. - To niesamowite przeżycie. Takie wspólne uwielbianie Boga daje niesamowitą radość.
 
 Chórzystka przyznaje, że podczas zgłoszeń, a następnie prób do Koncertu Chwały padło zaproszenie do wszystkich biorących w koncercie udział, by zgłosili się do Areny Młodych. I tak zrobiła. - Przygotowania chóru do Areny Młodych idą bardzo sprawnie. Ludzie są muzykalni, wrażliwi i utalentowani.
Ewelina Cieślak Pochodzi z Biłgoraja. Jest absolwentka UMCS. Z zawodu pedagog. Pracuje jako wychowawca w domach dziecka. Podczas Areny Młodych będzie śpiewać w chórze. - Śpiewanie to moje hobby - przyznaje Ewelina Cieślak. - Śpiewałam w przykościelnych zespołach, scholach i podczas pielgrzymek. Od końca podstawówki brałam udział w zajęciach z wokalu. W tych czasach startowałam też konkursach. Do ćwiczeń z emisji głosu wróciłam po studiach. Ewelina Cieślak współpracuje z zespołem Gospel Rain. - Sześć razy śpiewałam w Chórze dla Jezusa. Zawsze, kiedy tylko mogłam - opowiada Ewelina. - To niesamowite przeżycie. Takie wspólne uwielbianie Boga daje niesamowitą radość. Chórzystka przyznaje, że podczas zgłoszeń, a następnie prób do Koncertu Chwały padło zaproszenie do wszystkich biorących w koncercie udział, by zgłosili się do Areny Młodych. I tak zrobiła. - Przygotowania chóru do Areny Młodych idą bardzo sprawnie. Ludzie są muzykalni, wrażliwi i utalentowani.

Stadion i kontrola

Sobota, 23 lipca. Tego dnia odbędzie się główne i najważniejsze wydarzenie zaplanowanie podczas diecezjalnych Światowych Dni Młodzieży w Lublinie. Spotkanie młodych na Arenie Lublin.

- Stadion otwieramy o godzinie 10. W tym momencie będą też przyjeżdżać osoby z całego regionu - zapowiada ks. Mirosław Ładniak, koordynator Areny Młodych. Autokary będą parkować w dwóch miejscach: przy Targach Lublin i na terenie dawnej cukrowni przy ul. Krochmalnej. Stamtąd uczestnicy pieszo przejdą na stadion. Najbliższy parking dla samochodów będzie zaś przy targu pod zamkiem.

Na Arenę Lublin będą mogły wejść wyłącznie osoby z wejściówkami, które były wcześniej rozprowadzane w parafiach. Pielgrzymi przed wejściem na stadion będą w miarę szczegółowo kontrolowani. - Nie można mieć żadnych parasolek o ostrym zakończeniu, żadnych elementów ostrych, noży czy też szklanych butelek - przestrzega ks. Ładniak. - Na stadion będzie można wnieść jedynie napoje półlitrowe w plastikowych butelkach, oryginalnie zamykane. Do tego dochodzą pakiety żywieniowe.

Autokary z osobami z poszczególnych parafii będą przyjeżdżać do Lublina w różnym czasie. - Wszystkie będą mieć wyznaczone godziny dojazdu do Lublina. Robimy to po to, aby jak najmniej zakorkować miasto - zaznacza ks. Ładniak. - Ma to również związek z tym, że zarówno z mieszkańcami Lublina, jak i pielgrzymami z zagranicy, którzy przyjechali do miasta spotykamy się o godzinie 10 na pl. Zamkowym. W trzech kolumnach wyruszymy w kierunku Areny Lublin. Będą to bardzo radosne korowody.

Arena Młodych

- Myślę, że będzie to ciekawe przeżycie zarówno pod względem religijnym, jak też artystycznym - mówi Marcin Wąsowski, odpowiedzialny za widowisko na Arenie Młodych. Na Arenie Lublin organizatorzy spodziewają się około 17 tys. osób.

Uczestnicy będą mogli wejść na stadion jedynie do godz. ok. 12.30. - Później nie będziemy już nikogo wpuszczać - uprzedza ks. Ładniak.

Działania animacyjne roczną się już od godz. 11. Będą one przeplatane koncertami. - Wystąpi na przykład Zespołu Pieśni i Tańca „Dąbrowica” - zapowiada Wąsowski. - Będzie też pokaz powarsztatowy grupy bębniarskiej pod kierownictwem pani Sylwii Wójcik i pana Rafała Maja z zespołu Sambasim. Wystąpi zespół Full Power Spilit.

O godzinie 12.30 na scenę wejdzie chór. - Będą mieć krótką rozgrzewkę z zespołem Gospel Rain - dodaje Wąsowski.

Pół godziny później rozpocznie się widowisko otwarcia. - Nazwałem je „Krótka historia miasta Lublin”. Podczas tego widowiska wystąpią grupy taneczne Dąbscy Dance Studio, Passa Passa Dance Studio, jak też zespół tańca irlandzkiego Glas Irin i Zespół Pieśni i Tańca „Dąbrowica” - wylicza Wąsowski. - W widowisku będą brać udział wolontariusze i aktorzy; około 60 osób.
Występom będą towarzyszyć pokazy multimedialne, a widowisko zakończy się wspólnym tańcem. Kolejnym punktem będzie uroczysta msza (godzina 14) pod przewodnictwem arcybiskupa Stanisława Budzika, metropolity lubelskiego. - Księdzu arcybiskupowi będą towarzyszyć biskupi z różnych krajów - dodaje ks. Bab.

Po Eucharystii czas wolny (45 minut). W dalszej części programu znalazło się kolejne widowisko pt. „Wiara, nadzieja, miłość - opowieść Abrahama”. - Wszystko zakończy się adoracją Najświętszego Sakramentu i uroczystym błogosławieństwem - dodaje Wąsowski.

Ostatnim elementem Areny Młodych będzie koncert Mate.O. Ostatni pielgrzymi mają opuścić stadion ok. godz. 20.30.

- Mam nadzieję, że dopisze pogoda, bo główna scena jest bez dachu - liczy ks. Mirosław Ładniak.

Maciej Morawski
 
 Mieszka w Lublinie. Kończy szkołę średnią. Jest liderem parafialnym ŚDM w parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Lublinie.
 
 - Odpowiadam za przygotowania w związku z przyjazdem pielgrzymów do naszej parafii na diecezjalne Światowe Dni Młodzieży. To była delegacja proboszcza, aby koordynował te działania parafialne - przyznaje Maciej. - Na samym początku musiałem zebrać grupę osób, które w tym wszystkim by mi pomogły.
 
 Do parafii przy ul. Gospodarczej przyjeżdża grupa 14-osobowa. - W większości będą to młodzi ludzie z Brazylii. Będziemy gościć też po trzy osoby z innych krajów: z Gruzji, Kuby i Chile. Pielgrzymi przyjeżdżają do nas we wtorek. Ich pobyt rozpocznie się od obiadu, bo o takiej mniej więcej porze mają dotrzeć do Lublina. Po południu będzie również uroczysta msza w naszym kościele.
 
 Maciej Morawski przyznaje, że im bliżej przyjazdu pielgrzymów, to pojawia się coraz więcej obaw, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem. - Ale to chyba jest taka normalna rzecz. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani.
Maciej Morawski Mieszka w Lublinie. Kończy szkołę średnią. Jest liderem parafialnym ŚDM w parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Lublinie. - Odpowiadam za przygotowania w związku z przyjazdem pielgrzymów do naszej parafii na diecezjalne Światowe Dni Młodzieży. To była delegacja proboszcza, aby koordynował te działania parafialne - przyznaje Maciej. - Na samym początku musiałem zebrać grupę osób, które w tym wszystkim by mi pomogły. Do parafii przy ul. Gospodarczej przyjeżdża grupa 14-osobowa. - W większości będą to młodzi ludzie z Brazylii. Będziemy gościć też po trzy osoby z innych krajów: z Gruzji, Kuby i Chile. Pielgrzymi przyjeżdżają do nas we wtorek. Ich pobyt rozpocznie się od obiadu, bo o takiej mniej więcej porze mają dotrzeć do Lublina. Po południu będzie również uroczysta msza w naszym kościele. Maciej Morawski przyznaje, że im bliżej przyjazdu pielgrzymów, to pojawia się coraz więcej obaw, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem. - Ale to chyba jest taka normalna rzecz. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani.

Kierunek Kraków

Niedziela będzie dla gości z zagranicy dniem, który spędzą z rodzinami, u których mieszkali. W poniedziałek wyruszą do Krakowa. Na spotkanie z papieżem pojadą też mieszkańcy naszego regionu.

- W naszym systemie rejestracyjnym, który działał do 30 czerwca, mamy zgłoszonych 2,5 tysiąca uczestników - podlicza ks. Bab. - Do tego trzeba jeszcze doliczyć grupy neokatechumenalne, które są poza tym systemem. To jest około tysiąca osób. Nie mamy danych o osobach, które się zgłosiły w ramach rejestracji Last Minute, która została uruchomiona po 30 czerwca.

Parafianie z terenu archidiecezji lubelskiej pojadą do Krakowa autokarami i pociągami. - Mamy trzy pociągi specjalne, którymi pojedzie ok. 1,5 tys. osób. Poza tym są też wyjazdy autokarowe organizowane przez poszczególne parafie i grupy. Są też takie grupy, które nie jadą do Krakowa tylko do Częstochowy na spotkanie z papieżem 28 lipca - dodaje ks. Bab.

Do Krakowa będzie można dojechać również prywatnie. - W takich miejscach spotkań, jak Błonia i Campus Misericordiae oraz na Drogę Krzyżową, ceremonię otwarcia i powitania papieża, są przygotowane sektory dla osób, które nie są zarejestrowane. Do tych sektorów są przygotowane specjalne bezpłatne wejściówki - dodaje ks. Bab.

Tyle, że taką chęć uczestnictwa trzeba było zgłosić do 9 lipca. - Kto tego nie zrobił, wejściówki może już nie dostać - zaznacza ks. Bab.

Duchowny zaznacza też, że organizatorzy nie zabronią wejść osobom, które tych wejściówek nie mają. - To jest kwestia dostępu do odpowiednich sektorów. Wejściówki są rozdawane ze względów logistyczno-organizacyjnych. Aby organizatorzy wiedzieli ilu pielgrzymów jest do obsługi, pod względem chociażby komunikacji.

Elżbieta Redko
 
 Pochodzi ze Spiczyna. - Mieszkałam w Lublinie już podczas nauki w szkole średniej, więc czuję się bardzo związana z tym miastem - mówi Elżbieta Redko. - Obecnie studiuję biotechnologię na Uniwersytecie Przyrodniczym. 
 Jest związana z Teatrem ITP działającym na KUL. - Ta przygoda z Areną Młodych jest właśnie związana z teatrem, ponieważ z Teatru ITP jest duża grupa, która będzie brać udział w tym wydarzeniu. 
 Grupa, do której należy Elżbieta Redko w miniony piątek ćwiczyła w muszli koncertowej w Ogrodzie Saskim. Próby i ćwiczenia cały czas trwają. Są dość intensywne. 
 - Przygotowania są bardzo ciężkie. Bardzo dużo biegamy. Uczymy się żonglerki - wylicza Redko. - Praktycznie większość z nas nauczyła się żonglować w ciągu jednego dnia. Robimy rzeczy, o których - jak podejrzewam - większość z nas nawet nie myślała. Ćwiczymy na przykład układ z ogromnymi kometami wykonanymi z folii. Ja nigdy wcześniej nie występowałam z tak dużymi dekoracjami. 
 Obaw raczej nie ma. - Wszystko bardzo jasno jest nam przekazywane, to co mamy wykonywać. Z tymi organizatorami, których mamy, czujemy, że wszystko na scenie się uda.
Elżbieta Redko Pochodzi ze Spiczyna. - Mieszkałam w Lublinie już podczas nauki w szkole średniej, więc czuję się bardzo związana z tym miastem - mówi Elżbieta Redko. - Obecnie studiuję biotechnologię na Uniwersytecie Przyrodniczym. Jest związana z Teatrem ITP działającym na KUL. - Ta przygoda z Areną Młodych jest właśnie związana z teatrem, ponieważ z Teatru ITP jest duża grupa, która będzie brać udział w tym wydarzeniu. Grupa, do której należy Elżbieta Redko w miniony piątek ćwiczyła w muszli koncertowej w Ogrodzie Saskim. Próby i ćwiczenia cały czas trwają. Są dość intensywne. - Przygotowania są bardzo ciężkie. Bardzo dużo biegamy. Uczymy się żonglerki - wylicza Redko. - Praktycznie większość z nas nauczyła się żonglować w ciągu jednego dnia. Robimy rzeczy, o których - jak podejrzewam - większość z nas nawet nie myślała. Ćwiczymy na przykład układ z ogromnymi kometami wykonanymi z folii. Ja nigdy wcześniej nie występowałam z tak dużymi dekoracjami. Obaw raczej nie ma. - Wszystko bardzo jasno jest nam przekazywane, to co mamy wykonywać. Z tymi organizatorami, których mamy, czujemy, że wszystko na scenie się uda.

Akcja krwiodawstwa

W piątek, 22 lipca, na pl. Zamkowym (w godzinach 17-20) i w sobotę, 23 lipca, w specjalnym miasteczku przy stadionie miejskim (w godzinach 10-20), będzie można oddać krew i zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku kostnego. Osoby, które chcą oddać krew muszą być zdrowe i pełnoletnie. Ważne jest też odpowiednie przygotowanie: dzień przed oddaniem krwi należy wypić sporą ilość płynów. W miarę możliwości trzeba zgłosić się wyspanym i po lekkim śniadaniu. Nie można być na czczo.

Dodatkowe kursy komunikacji miejskiej

Z okazji wydarzenia uruchomione zostaną dodatkowe kursy komunikacji miejskiej. Szczegółowy wykaz specjalnych połączeń ma być ogłoszony dzisiaj. Natomiast przejeżdżające obok stadionu regularne linie 1, 13, 30, 34 ,45 i 161 będą obsługiwane przegubowymi autobusami i trolejbusami. (drs)

Łukasz Bożko
 
 Pochodzi z Lublina, działa w Teatrze ITP. W tym roku pisał egzamin maturalny. Obecnie pracuje sezonowo. 
  - W grupie bębniarzy znalazłem się właśnie poprzez teatr, który uformował grupę, która będzie występować na Arenie Lublin - mówi Łukasz. - Gram nie tylko na bębnach. Od poniedziałku ćwiczymy też widowisko teatralne pt. „Wiara, Nadzieja, Miłość. Opowieść Abrahama”. Próby są codziennie. Zaczynają się o godzinie 10 a kończą o 18, z dwugodzinną przerwą obiadową. Ćwiczymy bardzo intensywnie. Próby odbywają się w hali sportowej w „Biskupiaku” (Gimnazjum i XXI Liceum Ogólnokształcące im. św. Stanisława Kostki w Lublinie - przyp. aut.). 
 Od poniedziałku uczestnicy widowiska przeniosą się na stadion. - Będziemy wszystko ćwiczyć już w docelowym miejscu - dodaje Bożko. I zapewnia: - Na pewno będzie co oglądać. Na scenie będzie się dużo działo. 
 Łukasz przyznaje też, że pierwszy raz będzie występował przed tak liczną publicznością. - W mojej nie za długiej co prawda kadencji teatralnej występowaliśmy przez publicznością liczącą kilkaset osób.
Łukasz Bożko Pochodzi z Lublina, działa w Teatrze ITP. W tym roku pisał egzamin maturalny. Obecnie pracuje sezonowo. - W grupie bębniarzy znalazłem się właśnie poprzez teatr, który uformował grupę, która będzie występować na Arenie Lublin - mówi Łukasz. - Gram nie tylko na bębnach. Od poniedziałku ćwiczymy też widowisko teatralne pt. „Wiara, Nadzieja, Miłość. Opowieść Abrahama”. Próby są codziennie. Zaczynają się o godzinie 10 a kończą o 18, z dwugodzinną przerwą obiadową. Ćwiczymy bardzo intensywnie. Próby odbywają się w hali sportowej w „Biskupiaku” (Gimnazjum i XXI Liceum Ogólnokształcące im. św. Stanisława Kostki w Lublinie - przyp. aut.). Od poniedziałku uczestnicy widowiska przeniosą się na stadion. - Będziemy wszystko ćwiczyć już w docelowym miejscu - dodaje Bożko. I zapewnia: - Na pewno będzie co oglądać. Na scenie będzie się dużo działo. Łukasz przyznaje też, że pierwszy raz będzie występował przed tak liczną publicznością. - W mojej nie za długiej co prawda kadencji teatralnej występowaliśmy przez publicznością liczącą kilkaset osób.
Użytkownik niezarejestrowany
KZ NSZZ
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 lipca 2016 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Msze św. dla Singli u Św.Rodziny! Do miast, w których odprawiane są Msze św. dla Singli, w styczniu 2015 roku dołączył także Lublin. W parafii p.w. św. Rodziny, ul. Jana Pawła II, taka Eucharystia sprawowana jest w czwartą niedzielę miesiąca, o godz.19.00. Każdorazowo po wspólnej modlitwie odbywa się spotkanie integracyjne w Domu Akcji Katolickiej (była Kaplica). To zaproszenie dla wszystkich osób żyjących w pojedynkę. Szansa by się spotkać. Dołącz do nas!
Rozwiń
KZ NSZZ
KZ NSZZ "S" ORG. i ASC (17 lipca 2016 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szukaj na fb: ka nszz solidarnosc organistow 4 RESZTĘ OBEJMUJE PiS - lamowska cenzura.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2016 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja już mam umówioną młodą... zosaje na noc :)
Rozwiń
anna
anna (16 lipca 2016 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Uczestnicy będą mogli wejść na stadion jedynie do godz. ok. 12.30. - Później nie będziemy już nikogo wpuszczać - uprzedza ks. Ładniak." ... tylko szkoda, że na wydrukowanych wejściówkach nie ma tej istotnej informacji.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2016 o 16:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy u nas tez restauratorzy beda musieli płacic danine czarnym,za możliwośc karmienia tego rozmodlonego towarzystwa?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!