środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Areszty za brawurowy skok

  Edytuj ten wpis

Siedmiu mężczyzn podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej aresztowała lubelska policja. To kolejne już zatrzymania członków szajki, która w kwietniu ub. roku włamała się do magazynu celnego w Chełmie.

Mężczyźni ukradli ponad milion paczek papierosów wartych łącznie 4,5 mln zł. W ciągu ostatnich dni czterech z nich policja zatrzymała w Tomaszowie Lubelskim, dwóch w Radomiu, jednego pod Kielcami. W domu ostatniego funkcjonariusze znaleźli 580 kartonów papierosów i 122 litry alkoholu bez znaków akcyzy. Zatrzymanym postawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i włamania do chełmskiego magazynu celnego. Grozi im za to 10 lat więzienia.
Policja znalazła także trzy tiry i cztery samochody osobowe. – Kilka z nich zatrzymani najpewniej używali do kradzieży – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Brawurowy skok miał miejsce w kwietniu 2005 roku. Pod magazyn celny podjechały trzy tiry. Do nich grupa mężczyzn przebranych za celników zaczęła ładować papierosy. Trwało to kilka godzin. Według ustaleń policji mogli otworzyć magazyn oryginalnymi kluczami. Znali kody zabezpieczeń.
W tej sprawie prokuratura postawiła już zarzuty kierownikowi Oddziału Celnego w Chełmie, 40-letniemu Dariuszowi D. Miał on udostępniać sprawcom kradzież kodów do systemu alarmowego i kluczy do magazynu. A nawet mundurów celników, w których mężczyźni bez żadnych problemów wywieźli papierosy.
Dotąd policja zatrzymała już 18 osób z gangu, m.in. w Krakowie, Radomiu i Lublinie. Kilku z nich odpowie przed sądem za paserstwo. Udało się odzyskać część papierosów wartych ok. pół miliona zł. Zapowiadane są kolejne zatrzymania. (atj)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!