czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Arkady kontra urząd. Alchemia skończy w sądzie

Dodano: 21 sierpnia 2013, 18:54
Autor: (jsz)

Tak ma wyglądać Alchemia (Wizualizacja inwestora)
Tak ma wyglądać Alchemia (Wizualizacja inwestora)

Spółka Arkady po raz kolejny wystąpiła o pozwolenie na budowę Alchemii. Ratusz znów pozostawił wniosek bez rozpatrzenia. Sprawa tradycyjnie rozbija się o kamienicę przy ul. Olejnej 8. Spór rozstrzygnie sąd.

Aby uzyskać zgodę na rozpoczęcia prac przy Alchemii, inwestor musi dysponować kamienicą przy Olejnej 8. Przez kilka lat Arkadom udało się przejąć większość udziałów w budynku. Nie udało się odszukać tylko dwóch spadkobierców dawnych właścicieli. Sąd ustalił dla nich kuratorów. Tu tkwi sedno sporu między inwestorem a Ratuszem. Spółka utrzymuje, że przy aprobacie kuratorów może starać się pozwolenie na budowę.

– Inwestor stoi na stanowisku, że ponieważ kuratorzy – w imieniu spadkobierców – nie wyrażają sprzeciwu wobec dysponowania nieruchomością na cele budowlane, to można taki wniosek skutecznie złożyć – wyjaśnia Marek Woliński, reprezentujący Arkady w kontaktach z mediami.

Urząd Miasta jest przeciwnego zdania. – W swoim wniosku inwestor nie wykazał, że dysponuje nieruchomością na cele budowlane – mówi Joanna Bobowska z biura prasowego Ratusza. – Kuratorstwo nie obejmuje zgody na udostępnienie budynku na tego rodzaju cele.

W kamienicach między ul. Bramową, Szambelańską i Olejną mają powstać obiekty rozrywkowe, sklepy i restauracje. Kompleks ten powinien być połączony z podziemnym parkingiem między ul. Świętoduską i Lubartowską. Budowa tej części Alchemii formalnie się rozpoczęła, ale na miejscu nic się nie dzieje. Arkady czekają na pozwolenie na budowę staromiejskiej części.

– Mamy do czynienia z merytorycznym sporem prawnym i inwestor wystąpi do sądu z wnioskiem o rozstrzygnięcie tego sporu – dodaje Woliński.

Do końca tego roku Arkady powinny wybudować fundamenty parkingu. To wymóg postawiony w umowie z Ratuszem. Do końca przyszłego roku spółka powinna postawić obiekt w stanie surowym. W przeciwnym razie grożą jej 3 mln zł kary.
Czytaj więcej o:
Karol
Marek
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Karol
Karol (22 sierpnia 2013 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wydaje mi się że to wszystko są zagrywki pod publikę, że niby coś się dzieje i inwestor spółka Arkady walczy o rozpoczęcie budowy - a tylko wredny urząd nie pozwala na to.

Urząd ma swoje racje i inwestor swoje. Wiem, że i miastu, i inwestorowi naprawdę zależy na rozwiązaniu sprawy. Pójście z tą sprawą do sądu nie oznacza, że ktoś tu się na kogoś gniewa i złości. Wie to Ratusz, wie to inwestor. Po prostu tak może być (wiem, trudno w to uwierzyć:)) szybciej.

Rozwiń
Marek
Marek (22 sierpnia 2013 o 06:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wydaje mi się że to wszystko są zagrywki pod publikę, że niby coś się dzieje i inwestor spółka Arkady walczy o rozpoczęcie budowy - a tylko wredny urząd nie pozwala na to.

A tak po prawdzie to inwestor pewnie nie ma funduszy, żeby cokolwiek tam postawić - więc dla Lublina lepiej że będzie tam plac i trochę trawy (i nawet niszczejący budynek Arkad) niż przez lata dziura w ziemi otoczona coraz brudniejszym płotem z blachy.

Patrzcie na pobliską Galerię Zamek - inwestor coś tam cały czas zmieniał w planach, występował do miasta, procesował się, ale też zaczął budowę i widać że ma na to środki.

Zastanawiające jest to jaki był cel tego projektu - przejęcie newralgicznych posesji i terenu w ścisłym centrum Miasta (kamienice na Grodzkiej, teren między Świętoduską a Lubartowską, kamienica na Olejnej). A może po prostu inwestor myślał, że jak bedzie miał projekt i teren to zagraniczni inwestorzy odkupią to od niego z zyskiem i będzie OK. A tu narazie klapa (tym bardziej że powstanie opisywanej Galerii Zamek spowoduje raczej, iż nikt w takiej bliskości nie będzie stawiał kolejnych slepów, etc.)

Rozwiń
Gość
Gość (21 sierpnia 2013 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Alchemia czy Utopia... typowe lubelskie piekiełko.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!