poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Armia w dziurawych butach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lutego 2007, 19:02

Lubelska firma obuwnicza Protektor jest podejrzana o udział w ustawianiu wyników przetargów na dostawę obuwia dla wojska i straży granicznej.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła rzeszowska prokuratura.
- Doniesienie złożyła jedna z firm odzieżowych, która miała ucierpieć na tym procederze - wyjaśnia Stanisław Rokita, zastępca prokuratora okręgowego w Rzeszowie. - Chodzi o zmowę firm startujących w przetargach organizowanych w latach 2005-2006. Lubelska firma uczestniczyła w jednym z nich.
Protektor miał się dogadać z inną firmą startującą w przetargu, dzięki czemu ta wygrała i sprzedała Agencji Mienia Wojskowego buty po zawyżonych cenach. Buty, które wcześniej kupiła od Protektora. Chodzi o kilkadziesiąt tysięcy par, głównie trzewików dla żołnierzy.
Teraz prokuratorzy sprawdzają, jaki był udział lubelskiej firmy w tym procederze. - Jednego z jej pracowników już przesłuchaliśmy. Kolejni wkrótce zostaną wezwani - tłumaczy Rokita.
Przedstawiciele Protektora nabrali wody w usta. - Na tym etapie postępowania nasza spółka nie komentuje sprawy - ucina Beata Jurczak, wiceprezes firmy.
Rzeszowska prokuratura sprawdza też wątek poświadczania nieprawdy w dokumentach przetargowych przez firmy ubiegające się o dostawę obuwia dla wojska. Zdaniem śledczych, w tym procederze lubelski Protektor nie uczestniczył.
A cała sprawa wybuchła, gdy buty objęte trzyletnią gwarancją trafiły z magazynów AMW m.in. do żołnierzy przygotowujących się do misji w Afganistanie. Po kilku dniach intensywnych ćwiczeń w górach zgłoszono 350 reklamacji.
- Wśród zareklamowanego obuwia nie było butów dostarczanych przez Protektor - podkreśla Jolanta Plieth-Cholewińska, rzecznik AMW. - Zresztą od 2003 r., od kiedy współpracujemy w tą firmą, na jej produkty nie mieliśmy jeszcze ani jednej reklamacji. (mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!