wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Audiencja ściśle reglamentowana

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

Jeden dzień w miesiącu. A dokładniej... półtorej godziny. Skoro świt. Tyle czasu mają mieszkańcy Lublina, którzy chcą zapisać się na osobiste spotkanie z prezydentem miasta.

– Chciałam spotkać się z prezydentem. Usłyszałam w Ratuszu, że muszę się najpierw zapisać. Nie zdziwiło mnie to. Prezydent ma wiele zajęć, a ja nie jestem pępkiem świata – opowiada pani Halina. – Zdziwiło mnie za to, że zapisy odbywają się tylko raz w miesiącu. Ale uparłam się, że nie odpuszczę.
Kobieta skrzętnie zanotowała termin zapisów. Poniedziałek, 24 października. Żeby sprawdzić, czy ta data wciąż jest aktualna ponownie zadzwoniła do Ratusza. – I dowiedziałam się, że na listę owszem, mogę się wpisać, ale pod warunkiem, że przyjdę rano. Między godz. 7.30 a 9. Tyle że o tej porze to ja jestem w pracy. A jak spytałam szefa, czy pozwoli mi na spóźnienie, to tylko mnie wyśmiał.
Zapisy odbywają się zawsze w poniedziałki. A w te dni Urząd Miasta pracuje w godz. 10.30–18.30. Po to, by ludzie, którzy pracują do godz. 15 lub 16 mogli załatwić swoje sprawy. Ale godziny, w których można wpisywać się na kolejkę nie zmieniły się.
Dlaczego tak wcześnie? – Tak jest od bardzo dawna – tłumaczy Mirosław Kalinowski z biura prasowego Ratusza. – Z reguły ludzie, którzy chcą spotkać się z prezydentem lub którymś z jego zastępców, przychodzą. Mimo tak wczesnej pory. Bo zależy im na spotkaniu – dodaje Kalinowski. Żeby trafić na listę trzeba przyjść osobiście. Nie można zapisać się przez telefon.
Dlaczego tak krótko? – Nie możemy zapisać więcej ludzi, niż prezydenci będą w stanie przyjąć – odpowiada Kalinowski.
Jak jest w innych miastach? – Prezydent Zamościa i jego zastępczyni przyjmują w każdy wtorek. Od godziny 9 do 16. Nie są konieczne żadne wcześniejsze zapisy. Ludzie wchodzą według kolejności – mówi Agnieszka Próchnicka z sekretariatu prezydenta.
– Nie ma wyznaczonych godzin przyjęć. Z prezydentem można się spotkać codziennie w godzinach jego pracy. Trzeba się wcześniej umówić. Nie ma wyznaczonych godzin, kiedy można dzwonić i prosić o spotkanie – zapewnia Anna Ciulęba, rzecznik prasowy prezydenta Kielc.
Nieco trudniej dostać się do prezydenta Rzeszowa. – Mogę pana zapisać na styczeń. Ale z zastępcami może się pan spotkać w ciągu kilku dni. Środa, godzina 11, będzie pasować? – dopytuje sekretarka. Tam zwykły śmiertelnik może zarezerwować termin telefonicznie. s
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!