poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Autobusy MPK mają jeździć jak w zegarku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 stycznia 2009, 20:38
Autor: Dominik Smaga

Zapisy o karach za źle wykonane kursy znalazły się w umowie, którą władze Lublina zawarły z MPK. Zgodnie z tą umową, miejski przewoźnik ma mieć płacone za każdy przejechany tzw. wozokilometr.

• Ale za kurs, którego nie będzie MPK nie dość, że nie dostanie pieniędzy, to miasto naliczy mu jeszcze 200 zł kary.

• Wóz nie może odjechać więcej, niż 5 minut po czasie • Większe spóźnienie będzie kosztować MPK 20 zł.

• Taka sama kara grozi za niezatrzymanie się na przystanku • Jeśli autobus spóźni się tak, że na przystanku powinien być już następny wóz tej samej linii, wtedy kara wzrośnie do 40 zł

• Tyle samo zapłaci przewoźnik, jeśli autobus w trakcie jednego kursu nie zatrzyma się na dwóch przystankach albo jeśli na tym samym przystanku autobus nie stanie częściej niż raz na dwa dni • Kary grożą też za odjazd przed czasem. Umowa dopuszcza tylko przyspieszenia nie większe niż jednominutowe.

• ZTM ma też naliczać przewoźnikowi kary za inne, drobniejsze przewinienia takie jak brud w autobusie, niesprawne kasowniki lub złe oznakowanie wozu. Choć kary nie są wysokie, to może się z nich uzbierać spora suma.

Prezes MPK Czesław Rydecki już zapowiada, że kary naliczane jego spółce będzie potrącał kierowcom z poborów. Ale nie wszystkie. Na taryfę ulgową może liczyć kierowca, który utknął w korkach.

- Bo wolę, żeby przyjechał kilka minut spóźniony, a nie gnał na łeb, na szyję i pozabijał ludzi - mówi Rydecki. Litości nie będzie za to dla kierowców, którzy przyjadą przed czasem. - Karę będę im potrącał w stosunku jeden
do jednego.

Ale na razie tak surowe karanie kierowców nie jest jeszcze możliwe. Teraz premia, o którą można uszczuplić pensję kierowcy MPK, to zaledwie 80 zł. Rydecki zapowiada, że wkrótce wprowadzi nowe zasady wynagradzania i kwota, którą będzie można odebrać niesolidnemu kierowcy wzrośnie do 400 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ire
Janek
maja
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ire
ire (17 lipca 2009 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mOIM ZDANIEM ABY AUTOBUSY JEZDZILY JAK W ZEGARKU TO TRZEBA NAJPIERW UKARAC SAMOCHODY OSOBOWE KTORE TARASUJĄ mpk JAZDE NA ICH PASIE nIEDOSC ZE SĄ OGROMNE KORKI PRZEZ ZLE DROGI TO JESZCZE PASAZEROWIE CZEPIAJĄ SIE mpk TYLKO IM WSPLCZUC CZEST SIE WIDZI JAK NA KONCOWYM NAWET NIEMA CZASU ODPOCZĄC BILETY SPRZEDAJA KTO MA TAKIE POMYSLY ABY ICH JESZCZE KARAC NIEUCZCIWE
Rozwiń
Janek
Janek (17 lipca 2009 o 17:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla wszystkich "śpiących" pasażerów: w każdym pojeździe MPK znajduje się regulamin, w którym można wyczytać wiele mądrych rzeczy oraz kto i do jakich ulg ma prawo.
Rozwiń
maja
maja (7 stycznia 2009 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
UWAZAM, ZE POWINNY BYC KARY ZA !!! WCZESNIEJSZE ODJAZDY AUTOBUSOW z PRZYSTANKOW !!!
JUZ KILKA RAZY w ub roku ZGLASZALAM w MPK, ze autobusy linii 26, 45 odjezdzaja w godzinach przedpoludniowych z przystanku Filaretow -os. Widok nawet o 4 minuty WCZESNIEJ. JUZ 3 x mnie / i kilka innych osob na tym przystanku / to spotkalo ,a raz , aby nie stracic pociagu do Wawy, musialam jechac taksowka - autobus 45 minelismy na Krochmalnej . Teraz przychodze o kilka min wczesniej , i niestety, mam racje, ze tak robie.
PRAWDOPODOBNIE ZLE sa rozpisane kursy , NIE UWZGKEDNIAJA malego ruchu samochodow na trasie od Krasnickiej do JPII. .
ALE TAKI WCZESNIEJSZY ODJAZD to NIEWYKONANIE KURSU /bo wielu pasazerow zostaje "na lodzie" / i powinna byc adekwatna KARA.
Rozwiń
adam2239
adam2239 (7 stycznia 2009 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zbyslew napisał:
W dniu 06 stycznia 2009 roku wsiadając o godzinie 17,24 na przystanku przy ul Ks.Popiełuszki przekonałem się że miejskim autobusem o numerze wewnętrznym 2304 kieruje zwykły prostak i cham.Na moje pytanie czy emeryci mają zniżki na bilet ham ten odpowiedział że to ja powinienem wiedzieć to a nie on !!! Skoro nie on, to poprosiłem go o bilet dla emeryta- i ku mijemu zdziwieniu cham ten nie wiedział jaki bilet ma mi sprzedać. Czy warto zatrudniać takich chamów i prostaków?


Obie strony są tutaj winne. Kierowca - bo zachowal się jak buc i Pan, bo to w Pana, a nie kierowcy interesie jest dowiedzieć się dokładnie o przysługujących uprawnieniach do przejazdu ulgowego.
Na przyszłość:
[url="http://www.mpk.lublin.pl/index.php?sid=uprawnienia1"]Uprawnienia do ulgi gminnej[/url]
Rozwiń
Zbyslew
Zbyslew (7 stycznia 2009 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W dniu 06 stycznia 2009 roku wsiadając o godzinie 17,24 na przystanku przy ul Ks.Popiełuszki przekonałem się że miejskim autobusem o numerze wewnętrznym 2304 kieruje zwykły prostak i cham.Na moje pytanie czy emeryci mają zniżki na bilet ham ten odpowiedział że to ja powinienem wiedzieć to a nie on !!! Skoro nie on, to poprosiłem go o bilet dla emeryta- i ku mijemu zdziwieniu cham ten nie wiedział jaki bilet ma mi sprzedać. Czy warto zatrudniać takich chamów i prostaków?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!