wtorek, 25 lipca 2017 r.

Lublin

Awansowała za karę

Dodano: 21 czerwca 2002, 20:23
Autor: (gm, step)

Zarząd Województwa powołał na stanowisko dyrektora Obwodu Lecznictwa Kolejowego w Lublinie Łucję Tokarską, księgową wyrzuconą z pracy z Okręgowego Szpitala Kolejowego. Pracownicy szpitala są zbulwersowani tym awansem. - Przecież to była prawa ręka byłego dyrektora Andrzeja Niemczyka, który musiał odejść z powodu malwersacji - mówią. O szpitalnych przekrętach dyrektora Niemczyka Dziennik pisał jako pierwszy we wrześniu ubiegłego roku. Nasze zarzuty znalazły potwierdzenie w kontrolach Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz NIK, które ustaliły, że Niemczyk działał na szkodę szpitala. Doprowadził do strat rzędu ok. 1 mln zł. Między innymi wprowadził do szpitala spółkę "Aptekarz”, w której miał udziały, prowadził podwójne księgi rachunkowe przy użyciu dwóch, niezależnych programów komputerowych, zmarnował dotacje państwowe, naruszył zasadę zamówień publicznych. W listopadzie ub. roku podał się do dymisji.
Na początku br. RIO zawiadomiła policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Sprawą zajmuje się Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Lublinie. Następcą Niemczyka jest jego były zastępca ds. ekonomicznych Adam Kalinowski, który mówi, że do tej pory musi robić w szpitalu porządki. Między innymi w ramach "sprzątania” stanowisko utraciła Łucja Tokarska, główna księgowa.
- Współpracowała z byłym dyrektorem. Do dziś w dokumentach jest bałagan - mówi A. Kalinowski.
- Ale nie chodziło wyłącznie o przeszłość. Miałem zastrzeżenia do jej bieżącej działalności. Zastrzeżeń nie miał Urząd Marszałkowski, który 20 czerwca powołał Tokarską na dyrektora Obwodu Lecznictwa Kolejowego w Lublinie. - Uznaliśmy, że jest osobą kompetentną - mówi Krzysztof Jarząbek dyrektor Wydziału Zdrowia UM.
Ł. Tokarska powiedziała Dziennikowi, że nie czuje się odpowiedzialna za poczynania A. Niemczyka. - Podpisywałam faktury, ale dopiero po tym, jak były podpisane przez inspektora nadzoru budowlanego i kierownika działu technicznego. Dyr. Kalinowski zwalniając mnie, nie powiedział za co.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!