środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Awantura o matiza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 maja 2007, 19:13

Tylko immunitetowi poselskiemu zawdzięcza Zofia Grabczan, że policjanci nie odebrali jej w sobotę samochodu. Dawna przyjaciółka oskarżyła posłankę o przywłaszczenie auta

i ruszyła po nie w asyście funkcjonariuszy.

Anna Ł. z Lublina zgłosiła się w sobotę do radzyńskiej komendy. Pokazała dokumenty, z których wynika, że daewoo matiz jest na nią zarejestrowany. Zażądała, aby policja odebrała auto mieszkającej w Radzyniu Podlaskim posłance. - Złożyła oficjalne zawiadomienie. Nasz patrol pojechał więc z Anną Ł. do domu Zofii G. po samochód. Pani poseł nie wydała pojazdu. Wtedy Anna Ł. formalnie zgłosiła, że parlamentarzystka przywłaszczyła sobie jej auto - wyjaśnia Dariusz Łukasiak z radzyńskiej policji.

Po stanowczym sprzeciwie pani poseł, funkcjonariusze odstąpili od interwencji. - Nie mogliśmy użyć siły, bo w grę wchodził immunitet - tłumaczy Łukasiak. - Ale w poniedziałek wystąpimy do prokuratora o zbadanie sprawy.
Zofia Grabczan twierdzi tymczasem, że auto należy do niej. - Jestem zszokowana. Annę znam od kilku lat. Chciała wyłudzić ode mnie pieniądze za samochód. Dla pieniędzy wszystko się zrobi. Jest to też sprawa polityczna. Cóż, nawet najbliżsi zdradzają - mówi tajemniczo posłanka "Samoobrony”. Dodaje, że sprawą zajmują się jej prawnicy. - W poniedziałek złożą doniesienie do prokuratury na Annę Ł. Zarzut: próba wyłudzenia pieniędzy - zapowiada Grabczan.

W oświadczeniach majątkowych za 2005 i 2006 rok złożonych w Sejmie, w rubryce "Składniki mienia ruchomego” Grabczan napisała "nie dotyczy”. Prawdopodobnie dlatego, że trzeba tam wpisywać samochody kosztujące więcej niż 10 tys. zł, a sporny matiz - jak stwierdziła Anna Ł. - jest wart 6 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!