czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Awantura u związkowca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 stycznia 2010, 18:45

Policjanci ze Świdnika interweniowali w piątek wieczorem w domu Mirosława O., szefa jednej z sekcji NSZZ "Solidarność” – poinformował nas Czytelnik. Informację potwierdza policja.

– Pijany Mirosław O. wywołał w domu awanturę, pobił żonę i córki, obraził funkcjonariuszy policji. Sprawa znieważenia policjantów trafiła już do prokuratury, a w najbliższym czasie swoje oskarżenie złoży też rodzina O. Poszkodowane osoby złożyły już zeznania na policji – pisze na platformę Alarm24 nasz Czytelnik.

– Mirosław O. – wyrokiem sądu – ma się zgłaszać do nas na komendę 5 razy w tygodniu – mówi Magdalena Szczepanowska, rzecznik świdnickiej policji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
NEO
zx
.....
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

NEO
NEO (18 stycznia 2010 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I pomyślec, że taka osoba jak Pan O. dostał od wojewody lubelskiego nagrode i medal "Zasłużony dla województwa lubelskiego" hahaha...
Rozwiń
zx
zx (17 stycznia 2010 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I co z tego ,ze dostanie wyrok za znęcanie się nad rodzina jak i tak dalej będzie związkowcem ,nikt go nie odwoła z przewodniczącego solidaruchy będą zawsze za sobą, ciekawe czy dyrektorzy teraz będą dalej klękać przed panem związkowcem.
Rozwiń
.....
..... (16 stycznia 2010 o 23:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gabrysia napisał:
Czy Wy wszyscy nie wiecie o kim jest ten artykuł??? Przyszedł nareszcie czas wystawienia rachunku panu O za wszystkie jego szwindle i oszustwa. Skrzywdził wielu ludzi. Nareszcie dostał się w ręce sprawiedliwości.






dobrze wiemy o kim ten artykuł jest dlatego ksomentowalam go tylko słowami hhahahhahaha... prostak i nic wiecej. dobrze mu tak i oby dostał za to wszystko ile krzywd wyrzadzil ludziom.!
Rozwiń
były pracownik
były pracownik (13 stycznia 2010 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy teraz niektórzy dyrektorzy zakładu i naczelnicy nadal będą chodzili na smyczy pana O.
Rozwiń
~nick~
~nick~ (12 stycznia 2010 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież ten terror trwał od lat. Wreszcie szale przeważyło. "A taki był uczynny i dobroduszny - Obchody lipcowe, wyjazdy do Częstochowy... ". Wreszcie pokazał swoje prawdziwe oblicze.. Tylko szkoda tych ludzi, których skrzywdził.. Ciekawe co na to ks. Eugeniusz i wszyscy wielbiciele..??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!