niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Awantury w Filharmonii ciąg dalszy

  Edytuj ten wpis

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom muzycy filharmonii nie zrezygnują z zagrania dzisiejszego koncertu "Solidarni z Gruzją”.

Nie oznacza to jedna końca konfliktu.

Większość artystów chce odejścia dyrektor artystycznej Teresy Księskiej - Falger. Pokazało to zorganizowane w tym tygodniu referendum pracownicze. Na ponad 80 osób biorących w nim udział, ponad 60 było za jej odejściem.

Muzycy zarzucają Księskiej - Falger m. in. nierzetelne przyznawanie podwyżek, angażowanie na koncerty słabych solistów, przypominają też sprawę oskarżenia dyrektor o dawanie wynagrodzenia sprzątaczce za nic. Sprawa jest w sądzie.

W środę do Urzędu Marszałkowskiego trafiło ultimatum muzyków. Postawili warunek: jeśli nie odwołacie dyrektor my nie zagramy w piątek koncertu. Wczoraj zmienili zdanie.

- Po rozważeniu wszystkich za i przeciw postanowiliśmy jednak wystąpić - mówi Dariusz Dąbrowski, szef Solidarności w FL. Jednak nadal żądają odejścia dyrektor.

Zarząd województwa przypomina: żeby odwołać dyrektor artystyczną potrzebujemy wniosku dyrektora głównego Mirosława Ziomka. Takiego wniosku nie dostał. Za to polecił Ziomkowi uspokoić sytuację w placówce. - Ja nie chcę się w tej sprawie wypowiadać. Mam już tego dosyć - stwierdza Ziomek.

Zarząd województwa chce usunąć Ziomka z dyrektorskiego fotela. Powodem są złe wyniki kontroli w Filharmonii. Za dyrektorem stanęli muzycy. rp
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~lublinianin~
lubelak
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~lublinianin~
~lublinianin~ (9 października 2008 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Źle się stało, że muzycy zrezygnowali z zerwania piątkowego koncertu! Duży w tym udział Ziomka, który po raz kolejny pokazał, jaki naprawdę jest jego stosunek do Księskiej.: pełen uległości i ustępstw. Tak było przez cały czas – od ponad czterech lat, tak jest teraz. I, o zgrozo, tak będzie, dopóty, dopóki będzie dyrektorem filharmonii. Nic dziwnego, że wszystkiego ma dosyć, ale mógłby wreszcie zdobyć się na odwagę i bez oglądania się na innych jednoznacznie poprzeć muzyków w staraniach o usunięcie Księskiej w tym kluczowym momencie: złożyć wniosek o jej odwołanie i zamknąć gębę prostakom z urzędu. Skoro powołują się na przepisy i chcą wniosku, niech go mają! Ale do tego trzeba mieć przysłowiowe jaja, a mamy do czynienia z facetem, który ślizga się od lat. Panie Dyrektorze! Muzykom coś się od Pana należy. Czas faktycznie opowiedzieć się po ich stronie i pożegnać z mrzonkami o jasnej wizji sukcesu filharmonii pod Pańskim przewodem. Na to już za późno!
Rozwiń
lubelak
lubelak (9 października 2008 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kim chce p. Księska dyrektorować ? Z nią deklaruje chęć współpracy tylko 8 osób. W podobny sposób kończyła swoją dyrektorską misję w szkole muzycznej. Ale rozdęte EGO!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!