wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Awaria basenów w ośrodku Słoneczny Wrotków: To wina sprzętu, nie ludzi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lipca 2009, 15:17

Usterka systemu uzdatniania wody była przyczyną awarii, po której 13 dzieci kąpiących się w basenach nad Zalewem Zemborzyckim trafiło do szpitala. Dostawca instalacji nie chce jej naprawić, więc MOSiR zrobi to we własnym zakresie. A sprawa trafi do sądu.

Kąpiącym zaszkodził chlor. Wydostał się z instalacji służącej do uzdatniania wody. Efekt? Trzynaścioro dzieci pływających w basenach trafiło do szpitali (wszystkie już wyszły do domów). A sanepid nakazał zamknąć baseny.

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji (zarządca ośrodka) wezwał pracowników firmy, która dostarczyła do basenów system uzdatniania wody. Serwisanci stwierdzili jednak, że urządzenia sterujące systemem były sprawne. Ich zdaniem, prawdopodobną przyczyną awarii mógł za to być błąd pracowników ośrodka, którzy odpowiadali za obsługę systemu.

Ośrodek powołał więc niezależnego eksperta, który miał wskazać ostateczną przyczynę awarii. Wczoraj poznaliśmy jego opinię. – Na jej podstawie stwierdzamy, że bezpośrednią przyczyną tego zdarzenia było nie zadziałanie automatycznego systemu bezpieczeństwa w układzie dozowania preparatów chemicznych – tłumaczy Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR. Ten nie zadziałał przez wadliwie działające filtry.

– W normalnej sytuacji filtry powinny doprowadzić do natychmiastowego odcięcia chemii. To automatyka, która musi działać niezależnie od człowieka obsługującego instalację. Tu nie zadziałała – wyjaśnia Szmit. Mało tego. – Nie było drugiego, oddzielnego systemu bezpieczeństwa, który zadziałałby w przypadku awarii pierwszego. To istotna wada instalacji, którą otrzymaliśmy.

Zdaniem ośrodka (co potwierdza opinia eksperta), wina leży więc po stronie dostawcy całego systemu.

– Z uwagi na fakt, że gwarant nie doprowadził w umownym terminie 5 dni do usunięcia wad, MOSiR zlecił to innej firmie. Kosztami naprawy, zgodnie z umową, zostanie obciążony dostawca – mówi Szmit. – Nie wykluczamy również, że będziemy domagali się odszykowania za straty poniesione w skutek tego, że baseny były zamknięte (dziennie to ok. 30 tys. zł – red.). Jeśli dostawca nie będzie chciał zapłacić, sprawa trafi do sądu.

Naprawa i montaż dodatkowego systemu bezpieczeństwa ma potrwać do jutra. Także jutro poznamy opinię sanepidu, który musi wydać zgodę na ponowne korzystanie z basenów.

– Planujemy ich otwarcie na sobotę rano – zapowiada Szmit.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mike
kolo
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mike
mike (23 lipca 2009 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolo napisał:
ATRAKCJI!!!!????? to chyba za duze slowo!

co ci ku**a znowu nie pasuje grubasie??
Rozwiń
kolo
kolo (23 lipca 2009 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ATRAKCJI!!!!????? to chyba za duze slowo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!