niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Awaria Ryanaira na lotnisku Lublin. Samolot już odleciał

  Edytuj ten wpis
Autor: mag

 (Archiwum)
(Archiwum)

Samolot, który we wtorek wieczorem miał odlecieć z Lublina do Dublina, miał awarię. – Czekamy na lotnisku od wczorajszego wieczora. Na naszych oczach naprawiają samolot – poinformowała nas Czytelniczka.

– Kapitan, w porozumieniu z liniami lotniczymi, podjął decyzję, że samolot zostaje w Lublinie. Przyczyną była awaria – informuje Piotr Jankowski, rzecznik Portu Lotniczego Lublin. – Pasażerowie zostali na noc przetransportowani do hotelu. Przyleciał do nas mechanik ze Stansted, który usuwa usterkę. Samolot odleci, jak tylko Ryanair podejmie taką decyzję.

O godzinie 11.25 jedna z pasażerek poinformowała nas, że samolot ma za chwilę wystartować. W tej chwili pasażerowie wchodzą na pokład samolotu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Konrad
mama
ola
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Konrad
Konrad (6 października 2013 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

następny znafca ! klapy też nie służą do hamowania samolotu, co jednak sugerujesz

Klapy sluza do wytracania predkosci i odpowiedniego nachylenia podczas schodzenia do ladowania, polecam wikipedie jesli uwazasz ze nie mam racji.

Rozwiń
mama
mama (6 października 2013 o 00:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to byla tragedia,nie do opisania to co sie dzialo

Rozwiń
ola
ola (5 października 2013 o 23:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dobrze ze pan zaspal bo w dublinie ladowanie nie ciekawe bylo

Rozwiń
jon
jon (5 października 2013 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie kazdy jest ekspertem lotnictwa, chodzilo o klapy, nie lotki.

Tak sie zlozylo, ze zamiast do hotelu pojechalem do domu bo mieszkam 5km od lotniska i zaspalem na lot nastepnego dnia. Tyle szczescia w nieszczesciu ;)

następny znafca ! klapy też nie służą do hamowania samolotu, co jednak sugerujesz

Rozwiń
jon
jon (5 października 2013 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

TOo prawda, wiem o czym Pan pisze, bo tym mój syn był( wraz z Panem) pasażerem samolotu. Większość ludzi nie zdawała sobie sprawy jak blisko katastrofy było. Samolot krążył nie ze względu na paliwo a na to ,ze była awaria lotek , tych które odpowiadają za hamowanie samolotu, dlatego kołując nad miastem obniżał stponiowo pułap i tracił prędkość...   okropne... Jak można narażać ludzi na utratę życia dopuszczając do lotu zepsuty samolot!!!   

kobieto, lotki nie służą do hamowania samolotu. nie zabieraj głosu jak jesteś ignorantką

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!