poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Awaria świateł na skrzyżowaniu Kraśnickiej z Głęboką w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 lutego 2012, 12:13

Awaria świateł na skrzyżowaniu Kraśnickiej z Głęboką (Jacek Świerczyński)
Awaria świateł na skrzyżowaniu Kraśnickiej z Głęboką (Jacek Świerczyński)

Na skrzyżowaniu al. Kraśnickiej z ul. Głęboką i Nałęczowską przez kilka dni światła działały z przerwami. Awaria ma zostać usunięta wieczorem. Na razie światła działają prowizorycznie.

Sygnalizacja przestała poprawnie działać pod koniec ub. tygodnia. Problem w tym, że to skrzyżowanie newralgiczne dla ruchu w tej części miasta.

Efekt? Na wszystkich ulicach, które przecinają skrzyżowanie, jak tylko przestają działać światła, natychmiast tworzą się ogromne korki. Najgorzej mają jadący ul. Głęboką i Nałęczowską (czyli drogami podporządkowanymi). Przejazd przez skrzyżowanie czy lewoskręt w al. Kraśnicką są praktycznie niemożliwe, bo tą ciągnie się sznur samochodów.

– To, co się tam dzieje, to koszmar – mówi pan Janusz, taksówkarz z Lublina. – Jeszcze kilka dni temu myślałem, że to awaria, którą szybko usuną, więc pojechałem ul. Głęboką do góry. Stałem w korku kilkadziesiąt minut. Teraz omijam to skrzyżowanie szerokim łukiem.

Dziś na skrzyżowaniu pojawili się policjanci, którzy kierowali ruchem. – Jesteśmy tam od rana, przez cały czas – mówi mł. asp. Andrzej Fijołek z lubelskiej policji. I dodaje, że problemy ze światłami były w tym miejscu od soboty. – Ale gdy przerwy w działaniu świateł nie były długie, nie było potrzeby wysyłania tam funkcjonariuszy.

Awaria wzięła się stąd, że w instalacji elektrycznej rozciągniętej pod skrzyżowaniem powstało zwarcie. Prawdopodobnie z powodu wilgoci. – Jakiś fragment instalacji mógł zamoknąć – mówi Stanisław Wąsiel z Zarządu Dróg i Mostów.

Problem w tym, że nie było wiadomo, w którym miejscu. – Trzeba sprawdzić wszystko, odcinek po odcinku. Tyle, że tam są kilometry instalacji. A kable mają nawet po 51 żył – mówił nam jeszcze w południe Wąsiel.

Ekipa techniczna szukała usterki przez cały wtorek i środę. Udało się dziś. – Wszystko wskazuje na to, że winny był kabel zasilający, którym prąd dopływa do sygnalizacji na całym skrzyżowaniu – tłumaczy Karol Kieliszek z biura prasowego Urzędu Miasta.

Tuż po południu elektrycy prowizorycznie naprawili uszkodzone miejsce i włączyli światła. Ale wadliwy kabel i tak trzeba wymienić. Technicy mają to zrobić dziś wieczorem. – Już po popołudniowym szczycie komunikacyjnym – zapowiadał Kieliszek. – Do tego konieczne jest wyłączenie sygnalizacji, a nie chcą tego robić w trakcie największego ruchu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Henio
a
Gienek
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Henio
Henio (1 marca 2012 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zirytowany kierowca' timestamp='1330520890' post='603848']
Ile bezmózgowcom powinna zająć diagnoza problemu, który uporczywie wyłącza zasilanie w całym systemie? Wystarczy pomyślec i szukac od początku nie od końca (prawdopodobieństwo uszkodzenia żelowanego kabla na zwarcie jest takie samo jak to, że na środku skrzyżowania wybuchnie niewypał. Panowie monterzy (nie nazywam ich technikami bo bym obraził myślących ) technika posunęła się naprzód , ludzie wymyslili dokumentację techniczną i mierniki-szukajcie dalej może traficie:-))
[/quote]
Ot co! Żaden "fachowiec" nie zgadł, żeby zaczynać od sprawdzenia kabla zasilajacego?
Rozwiń
a
a (29 lutego 2012 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
koło placu litewskiego na 3 maja też coś ze światłami robili rano, a na skrzyżowaniu to kierowali już o 9.30 bo akurat przejeżdzalem tamtedy
Rozwiń
Gienek
Gienek (29 lutego 2012 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zirytowany kierowca' timestamp='1330520890' post='603848']
Ile bezmózgowcom powinna zająć diagnoza problemu, który uporczywie wyłącza zasilanie w całym systemie? Wystarczy pomyślec i szukac od początku nie od końca (prawdopodobieństwo uszkodzenia żelowanego kabla na zwarcie jest takie samo jak to, że na środku skrzyżowania wybuchnie niewypał. Panowie monterzy (nie nazywam ich technikami bo bym obraził myślących ) technika posunęła się naprzód , ludzie wymyslili dokumentację techniczną i mierniki-szukajcie dalej może traficie:-))
[/quote]

Baranie bez wiedzy, nie pisz jak nie masz zielonego pojęcia o infrastrukturze budowy sygnalizacji.
Rozwiń
Kazik Miernota
Kazik Miernota (29 lutego 2012 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='aaa' timestamp='1330519058' post='603834']
Czy ktoś się może na policję próbował dodzwonić żeby to zgłosić?
Ja rano próbowałem, ale standardowo nikt nie odebrał...
[/quote]
Policja jest od wyższych celów - oni mają chronić Tuska przed moherowym pospolstwem, natomiast od problemów pospólstwa są gienerały z miejskiej strażnicy.
Rozwiń
Pawel
Pawel (29 lutego 2012 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakoś policji nie widziałem na tym skrzyżowaniu a byłem tam ok 8.30, pewnie w tym czasie suszyli gdzie indziej w końcu koniec miesiąca i muszą chłopaki normę wyrobić
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!