sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Bandyta uciekł przed policją pod kołdrę. Zdradziła go stopa

  Edytuj ten wpis
Autor: er

W połowie września złodziej podbiegł do samochodu, który zatrzymał się na ul. Lubartowskiej, żeby przepuścić pijanego przechodnia. Otworzył tylne drzwi. Ukradł torebkę, która leżała na tylnym siedzeniu. Zaczął uciekać.

Kobieta, która jechała autem, próbowała go gonić ale złodziej przecisnął się przez dziurę w płocie szkolnego boiska. Kobieta straciła go z oczu.

W skradzionej torebce było 3,5 tys. złotych, klucze od mieszkania, dokumenty, telefon i panel do radia.

Policjanci rozpoznali złodzieja na zapisie ulicznego monitoringu, który pokazywał jak okrada kobietę. Jego twarz jest im dobrze znana, bo przed dwoma miesiącami wyszedł z więzienia, w którym odsiadywał wyrok za rozbój.

Wczoraj policjanci przyszli po Łukasza Z. do mieszkania przy ul. Króla Rogera.

- Mieli informację, żet tam właśnie przebywa poszukiwany mężczyzna – mówi Anna Smarzak z lubelskiej policji. - Z mieszkania dochodziły rozmowy domowników. Ucichły, gdy policjanci zapukali do drzwi. Przez godzinę nikt ich nie otwierał.

Potem zjawiła się właścicielka. Otworzyła mieszkanie. W dziecinnym pokoju na łóżku leżała gruba sterta kołder i poduszek. Wystawała spod nich stopa.

Policjanci wyciągnęli z kryjówki Łukasza Z. Mężczyzna trafił na komisariat. 20-latek przyznał się do kradzieży. Wyznał, że za skradzione kupił ubrania i grał na automatach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dragon
~gość~
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dragon
dragon (8 października 2009 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I potem taki idiota idzie do novej i wrzuca w automat, jestem pewien że więkrzość z tych pętaków małoletnich , grających tam , ma kradzione pieniądze ;/
Rozwiń
~gość~
~gość~ (8 października 2009 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale łoś! Szkoda,że nie przeczyta tego artykułu,może za kilka lat......................
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!