środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Bandyta wymuszał "fartowne” w jaskini hazardu

Dodano: 21 sierpnia 2009, 16:13

Artur B. zaczaił się na mężczyzn, którym powiodło się w grach hazardowych. Strasząc rozbitą butelką zażądał pieniędzy. Wczoraj został zatrzymany.

Mężczyzna wymuszał tzw. fartowne. Obserwował dwóch mężczyzn, którzy z powodzeniem obstawiali zakłady. Ojciec i syn przyjechali do Lublina z Niemiec. Udało im się wygrać pięć tysięcy złotych.

Artur B. podszedł do nich, pogratulował szczęścia w grach. Powiedział, że od osób, które wygrywają on pobiera tzw. "fartowne”. Mężczyźni dali mu sto złotych.

Po północy szczęściarze wyszli na parking, żeby wrócić do domu. Spotkali tam Artura B. Mężczyzna chciał, żeby podwieźli go do domu. W samochodzie wyciągnął zbitą butelkę tzw. "tulipana”. Przyłożył ją do szyi młodszego mężczyzny. Zażądał oddania wygranej. Po szarpaninie uciekł nie zabierając pieniędzy.

Napadnięci opisali policjantom jak wygladał napastnik. Wczoraj Artur B. został zatrzymany. Za usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara do 15 lat więzienia.

er
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!