poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Baobab nadal zdany na (nie)łaskę przechodnia i psa

Dodano: 25 sierpnia 2009, 21:44
Autor: (DRS)

Nie będzie na razie płotu wokół pnia najbardziej znanego lubelskiego drzewa – rosnącej na pl. Litewskim topoli czarnej zwanej przez lublinian Baobabem.

Do wniosku, że drzewo należy ogrodzić doszedł pracujący na zlecenie miasta dendrolog. Z jego ekspertyzy wynikało, że załatwiające się psy – a nierzadko i ludzie – sprawiły, że pień Baobabu zaatakowała grzybica.

Choroba została poskromiona, ale, zdaniem eksperta, poskromić trzeba też psy. To miałoby załatwić ogrodzenie. Budowa płotu ma jednak więcej przeciwników niż zwolenników.

– Nie jestem przekonany do płotu. Lepsza mogłaby być jakaś forma z ławek lub kwietników, ale to kwestia przyszłego roku – mówi Tomasz Radzikowski, dyrektor odpowiedzialnego za miejską zieleń Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. – Po prostu na razie nie mamy na to pieniędzy – dodaje.

Na budowę ogrodzenia lub specjalnej zapory z ławek musi się jeszcze zgodzić konserwator zabytków.
Czytaj więcej o:
anty
Maniek
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anty
anty (26 sierpnia 2009 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
te cholerne kundle zasrywają i zasikują cały Lublin, paniusie z kundlami codziennie łażą pod moim blokiem, parszywe kundle wysrywają się i obsikują wszystko łącznie z samochodami, Boże co się w tym kraju dzieje, ludzie są tu tak głupi
Rozwiń
Maniek
Maniek (26 sierpnia 2009 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no to dorobią p...e uszy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!