sobota, 23 września 2017 r.

Lublin

Barbie może być niebezpieczna. Uważaj na groźne zabawki

Dodano: 18 grudnia 2009, 20:04
Autor: red

Nakręcanym żółwiom odpadają łapki. Krokodyl na baterie drze się tak głośno, że powinni w zestawie z nim sprzedawać zatyczki do uszu. W edukacyjnej zabawce pozrywały się gumowe elementy, z których powypadały drobne koraliki.

Kilka lat temu zabawki Fisher Price wyprodukowane w Chinach zawierały nadmierną ilość ołowiu w barwniku, dlatego zostały wycofane ze sprzedaży w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Wypuszczono ich wtedy na rynek 100 tysięcy. Ilu kupujących dowiedziało się o tym, że zagrażają zdrowiu maluchów, nie wiadomo. Podobnie było z akcesoriami do znanej serii lalek Barbie.

10 tysięcy mebelków, kotków i piesków zbyt nafaszerowanych ołowiem trafiło na polski rynek trzy lata temu.

Dżdżownica na sznurku z toczącymi się kolorowymi kulkami nie wytrzymuje próby czasu w moim domu. Najpierw ścierają się oczy plastikowego zwierzaka, potem pyszczek. Wielokrotnie toczone po ziemi kulki rozpadają się i wypadają z nich drobne elementy.

W 2009 roku inspekcja handlowa z Opola skontrolowała 27 importerów, hurtowni i sklepów z zabawkami na terenie naszego województwa. Spośród 161 sprawdzonych zabawek do 14 inspektorzy mieli zastrzeżenia.

Najczęściej były niewłaściwie oznakowane, np. dla dwóch grup wiekowych. Tak było z zabawką muzyczną na baterie, kompletem do piasku, grzechotką-gryzakiem czy zabawką edukacyjną przypominającą żabę.

Przy drewnianej wieży, zabawce na baterie i wiatraku zabrakło informacji, dla jakiej grupy wiekowej są przeznaczone. Zestawy kuchenne i kosmetyki dla lalek nie miały opisu, że powinny być używane pod nadzorem osoby dorosłej.

Na co zwrócić uwagę, kupując zabawki?

– Czy jest do niej dołączona szczegółowa instrukcja w języku polskim zawierająca informacje o przeznaczeniu zabawki, nazwę i adres producenta czy importera zabawki, stosowne ostrzeżenia co do jej stosowania (np. ograniczenie wiekowe, zalecony nadzór osoby dorosłej) – informuje Zygmunt Jurczyk, dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Opolu.

– Trzeba też przyjrzeć się, czy nie zawiera ona zbyt małych elementów, które mogłyby zostać połknięte przez dziecko, czy krawędzie nie są ostre, a sznurek jest wystarczająco krótki, żeby maluch nie mógł przez przypadek zapętlić go sobie wokół szyi. Nie zostawiajmy też dzieciom torebek foliowych, w które były zapakowane zabawki, bo a nuż założą je na głowę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!