czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Bardzo droga rąbanka (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 marca 2008, 17:06
Autor: DOMINIK SMAGA

Właściciel terenu przy Szewskiej nielegalnie wyciął drzewa. Ma zapłacić ponad 650 tys. złotych kary.

Ci, którzy fatalnie przycinali drzewa przy jednej ze szkół powinni się modlić by rośliny przetrwały. Bo zapłacą jeszcze więcej.

Kara, którą musi zapłacić właściciel posesji przy Szewskiej jest jedną z najwyższych, jakie w ostatnim czasie nałożyli lubelscy inspektorzy ochrony środowiska. Decyzja w tej sprawie ma być podpisana dzisiaj.

Dzika wycinka zaczęła się w połowie lutego. Pracę pilarzy przerwała wizyta inspektorów zaalarmowanych przez jednego z mieszkańców. Urzędnicy szukali w dokumentach pozwolenia na wycinkę, które ze względu na to, że jest to ścisłe śródmieście mógł wydać tylko konserwator zabytków. Ale takiej zgody nie było.

Właściciel terenu został wezwany na wizję lokalną, jednak na Szewską nie przyjechał. Zamiast tego zjawili się tam robotnicy, którzy wyciągali z ziemi pnie będące dowodem nielegalnej wycinki. Mieli pecha, bo na zacieraniu śladów przyłapała ich policja, straż miejska i urzędnicy od ochrony zieleni. Inspektorzy obfotografowali i obmierzyli wszystkie pniaki.

- Napisał, że nie mógł przyjść na wizję lokalną, bo był chory. I dodał, że teraz wyjeżdża za granicę i zgłosi się do nas, jak wróci. Nie czekaliśmy i zgodnie z ustawą naliczyliśmy karę - informuje Józef Piotr Wrona z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta.

- W sumie z tego terenu zostało wyciętych 78 drzew, z czego większość stanowią jesiony wyniosłe - mówi Marcin Cebula, który kontrolował ogołoconą posesję. - Wycięto też 37 krzewów.

Jeszcze większej kary mogą się spodziewać robotnicy przycinający drzewa na skwerze Szkoły Podstawowej nr 6 przy ul. Czwartaków. - Około 30 drzew przycięto niezgodnie ze sztuką ogrodniczą - dodaje Cebula. Ale w tym przypadku kary nie będzie trzeba płacić od razu. Zostanie ona warunkowo zawieszona na kilka lat. Jeśli drzewa obumrą - urzędnicy będą egzekwować pieniądze.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
opolanin
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

opolanin
opolanin (13 marca 2008 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ktoś ma ochotę wyciąć sobie trochę drzew czy krzewów to zaprszamy do Opola Lubelskiego. Tutaj wolno wycinać bez bawy wszystko i to bez żadnej kary. Najlepszym przykładem jest wycięcie na dużej powierzchni drzew i krzewów w centrum Opola Lubelskiego, w miejscu gdzie obecnie stoi market "BIEDRONKA". W trakcie wycinki pod budowę obiektu "BIEDRONKI" ludzie w opolu też głośno o tym mówili, i co - nic. Przeprowadzono wycinkę bez wymaganych zezwoleń. Dopiero później jak się zaczął szum wokół tej sprawy to zaczęto produkować jakieś dokumenty ale i tego nie skończono. Oczywiście z wszystkim stała pewna słynna już z różnych malwersacji pani G.G. którą burmistrz za zasługi powołał na stanowisko kierownika Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miejskim W Opolu Lubelskim. Opole górą, w Lublinie są jacyś wyjątkowo upierdliwi urzędnicy. Urzędnicy z Lublina, bierzcie przykład z Opola, to szybciej awansujecie (oczywiście w Opolu)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!