sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Barek z myszami. Sanepid zamyka lokal przy ul. Nadbystrzyckiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lutego 2013, 13:54
Autor: (aa)

Zdechłe myszy, odchody gryzoni i rozsypana na podłodze trutka. Wszystko zobaczyli we wtorek inspektorzy sanepidu w Barku Studium Wychowania Fizycznego Politechniki Lubelskiej w Lublinie. Lokal przy ul. Nadbystrzyckiej, który oferował gotowane dania obiadowe i garmażerkę został zamknięty.

– Kontrola wykazała szereg nieprawidłowości mogących w bezpośredni sposób wpłynąć na zdrowie lub życie ludzi – zaznacza Irmina Nikiel, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. – W części gdzie wydaje się posiłki były dwie padłe myszy. Poza tym w części magazynowej i na zapleczu stwierdzono znaczne ilości odchodów gryzoni. Zwierzęta te mogą przenosić choroby zakaźne i drobnoustroje. Mogą stanowić też źródło zanieczyszczeń biologicznych.

Na podłodze zakładu była też rozsypana trutka na gryzonie. Na tym nie koniec. Inspektorzy stwierdzili też, że w lokalu, który miał jedynie pozwolenie na wydawanie posiłków i napojów w opakowaniach jednorazowych używano naczyń stołowych. Poza tym w barku nie było warunków ani środków do przeprowadzania dezynfekcji takich naczyń.

W lodówkach znajdowały się m.in. bigos, pierogi i fasolka po bretoński. – Dania te nie były w żaden sposób oznakowane. Nie wiadomo, więc było, kiedy zostały przygotowane – podaje Nikiel.
Barek przy ul. Nadbystrzyckiej został zamknięty do czasu usunięcie nieprawidłowości.

Okazuje się, że lokal był kontrolowany przez sanepid tylko raz, w styczniu 2009 r. kiedy uruchamiał swoją działalność.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
robert
jo emerytka
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

robert
robert (28 lutego 2013 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem studentem i widziałem szczura biegającego po kuchni na stołówce u tego samego właściciela !!!!!!! nigdy tam nie będę jadł za zadne skarby, ludzie on zaraza i truje ludzi.
Jestem ciekaw co zrobi uczelnia , żeby dalej "karmił " studentów Politechniki.
Rozwiń
jo emerytka
jo emerytka (27 lutego 2013 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niech się nasz sanepid nie ośmiesza,wielki krzyk wielkie halo bo zamknięty barek.Ile temu ogłosili że zamknęli delikatesy Emax,a one cały czas handlują i śmieją się w kułak z kontroli. krąży plotka,że właściciel sporo zapłacił i dlatego handluje dalej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!