wtorek, 20 lutego 2018 r.

Lublin

Bat na alimenciarzy? Zmiana przepisów. Będzie trudniej uchylić się od płacenia

Dodano: 1 czerwca 2017, 06:53

W naszym regionie na pieniądze czeka ponad 20 tys. dzieci
W naszym regionie na pieniądze czeka ponad 20 tys. dzieci

Unikanie płacenia alimentów będzie trudniejsze niż do tej pory. Drastycznie zmieniły się przepisy dotyczące ścigania i karania dłużników

– Nikt już nie będzie badał, czy dłużnik jest w stanie płacić, a jedynie czy w terminie reguluje swoje zobowiązania – tłumaczy sędzia Dariusz Abramowicz, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
Chodzi o nowelizację Art. 209 Kodeksu Karnego, która wczoraj weszła w życie. O przepis dotyczący dłużników alimentacyjnych.

– Do tej pory był on martwy – mówi Tomasz Fornalski, rzecznik Rady Izby Komorniczej w Lublinie. – Aby dłużnik alimentacyjny odpowiadał karnie, musiał „uporczywie” uchylać się płacenia. Wystarczyło więc, że raz na jakiś czas zapłacił komornikowi 10 zł i ta przesłanka znikała. Teraz już nie ma takiej możliwości.

Nowy zapis jest precyzyjny. Kto nie płaci przez trzy miesiące, może zostać ukarany zajęciem majątku, grzywną lub pozbawieniem wolności do roku. Jeśli przez dłużnika nie będzie możliwości zapewniania podstawowych potrzeb dziecka, kara będzie mogła sięgnąć nawet 2 lat więzienia. – O ściganie dłużnika będzie mógł wystąpić nie tylko pokrzywdzony, ale również kurator, Fundusz Alimentacyjny czy komornik – dodaje sędzia Abramowicz.

Po 3 miesiącach uchylania się od płacenia, dłużnika wezwie prokurator. To ostatnia szansa na uniknięcie kary. Trzeba jednak te zaległości spłacić w ciągu miesiąca.

– Jeśli chodzi o kary, to zapewne znacznie szerzej będzie stosowany dozór elektroniczny – dodaje Tomasz Fornalski. – To sporo da, bo dłużnicy bardzo kombinowali. Jeśli np. ktoś pracował „na czarno” to teraz do pracy nie pójdzie, bo będzie dozorowany.

Z danych komorników wynika, że w Polsce na zaległe alimenty czeka ponad milion dzieci. Ściągalność tych świadczeń to jedynie ok. 20 proc. Tej sytuacji są winne m.in. nieprecyzyjne przepisy.

Z majowego sondażu Millward Brown wynika, że większość Polaków jest za karaniem dłużników alimentacyjnych. Opowiadamy się za dozorem elektronicznym, wpisywaniem dłużników alimentacyjnych do publicznych rejestrów i automatycznym informowaniem komorników o majątku dłużników przez ZUS i Urzędy Skarbowe.

– Ale jeśli sprawa dotyczy nas samych to te deklaracje nie przekładają się na rzeczywistość. Jest olbrzymie przyzwolenie społeczne na unikanie płacenia alimentów – ocenia Tomasz Fornalski. – Nieraz widzę, jak dłużnicy pozbywają się majątku np. przepisując samochód na ojca.

Z danych KRD wynika, że najgorzej z płaceniem alimentów radzą sobie rodzice z zachodniej i północnej Polski. Lubelskie wypada niewiele lepiej. Mamy 18,9 tys. dłużników alimentacyjnych i 21,5 tys. dzieci, czekających na pieniądze. Zaległości w naszym regionie przekraczają 720 mln zł. Średnie zadłużenie sięga blisko 39 tys. zł. Rekordzista z naszego województwa ma do zapłacenia aż 393 tys.

– Restrykcje są konieczne, aby dyscyplinować nierzetelnych rodziców, ale musi się też zmienić postawa nas samych wobec takich osób – ocenia Adam Łącki, prezes KRD. – Gdyby pracodawcy nie szli na rękę nieuczciwym ojcom i nie wypłacali imwynagrodzenia „pod stołem”, to znacznie ograniczyłoby to skalę tego zjawiska. 

Z raportu KRD wynika, że ponad 2 na 5 dorosłych Polaków zna dziecko lub rodzica, które nie otrzymuje zasądzonych alimentów.

Czytaj więcej o: pieniądze alimenty
Anna
FRPDi
Użytkownik niezarejestrowany
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anna
Anna (28 grudnia 2017 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co na to prawo???? Gdy matki celowo wyłudzają jak największe alimenty jednocześnie utrudniają ojcom kontakty z dziećmi dla wielu kobiet dziecko jest kartą przetargową - Płacisz ile chcę to widzisz dziecko a jeśli nie  to walcz o każde spotkanie. Dziecko jest traktowane jak bankomat.  Takimi sprawami powinien zająć się minister Ziobro bo to zwyczajne wyłudzenia. Najgorsze jest to że nie zawsze mąż jest winien rozpadu związku ale w 90 % przypadków właśnie prawnicy doradzają rozwiedzionym kobietom takie zachowania. W jedną stronę działa tylko prawo? Minister obiecał i słowa dotrzymał ścigać alimenciarzy ale to ci którzy wcale nie płacili lub robili uniki ale są też uczciwi ojcowie którzy płacą a są okradani przez byłe partnerki w świetle prawa.  Będąc sprawiedliwym należy również zrobić porządek z kobietami które czasem same przyczyniły się do rozpadu związku lub zwyczajnie złapały faceta na dziecko i żyją w wolnych związkach a traktują alimenty jako źródło utrzymania.Same są stałymi klientkami salonów kosmetycznych, fryzjerskich siłowni chodzą w drogich ciuchach i jeżdżą drogimi samochodami zarejestrowanymi na któregoś z rodziców. Nawet dobrze prosperujące firmy przepisują na rodziców żeby udawać jakie to one biedne. Jestem mężatką z dwójką dzieci i pracujemy oboje z mężem a nie stać mnie na prowadzenie takiego życia jak moje rówieśniczki"samotne matki" które udają poszkodowane i całe społeczeństwo im współczuje nie znając prawdy o nich. Znam bardzo wiele młodych kobiet które właśnie w taki sposób wyciągają jak najwyższe alimenty po pretekstem różnych fikcyjnych zakupów dla dzieci wymyślonych zajęć pozaszkolnych na które tylko zapiszą dzieci żeby dostać zaświadczenie do sądu a potem wcale nie korzystają aż do następnej rozprawy o alimenty. Moje koleżanki "samotne matki" żebrzą u mnie o każdy paragon z ubrań które zakupiłam swoim dzieciom raz nawet się pobiły która była pierwsza... Jedna chciała wymusić na mnie abym na jej nazwisko wzięła fakturę od rehabilitanta gdzie chodzę z córką ze względu na wadę postawy. W tedy nie wytrzymałam i wykrzyczałam wszystkim pozostałym co o nich myślę. One roześmiały mi się w twarz nazywając mnie niezaradną... Ogromnym błędem jest okazywanie w sądzie tylko paragonów nie faktur imiennych + zdjęcie dziecka w ty ubraniu którego dotyczy faktura. Paragony można wziąć przy kasie w każdym sklepie bo nie każdy je bierze lub dostać od znajomego nie jest to żaden problem. Sklepy nie powinny też wystawiać faktur na podstawie paragonu tylko w momencie zakupu tak jak robią to apteki. Na takie zachowania jest społeczne przyzwolenie i nikt nie porusza tego tematu i nic z tym się nie robi.       
                                           
Rozwiń
FRPDi
FRPDi (2 czerwca 2017 o 19:38) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
***ktubylewicz.natemat.pl/10993,tydzien-mamy-tydzien-taty-szwedzkie-dzieci-po-rozwodzie opieka naprzemienna tak - alimenty nie
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2017 o 10:52) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
***lublin.tvp.pl/25821728/domagaja-sie-rownego-traktowania-protest-ojc%c3%b3w
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2017 o 10:37) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
***s://***youtube.com/watch?v=4m4olzgxhp4&t=25s
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2017 o 10:22) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
skutki przemocy psychicznej wobec dzieci - alienacji, izolacji od drugiego rodzica ***s://***youtube.com/watch?v=4pl7falxcrc
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!