czwartek, 22 czerwca 2017 r.

Lublin

Będą karać za plakaty

Autor: Marek Czech

d Plakaty wyborcze Samoobrony
i PSL wiszą na drzewach, m.in.
na Kalinowszczyznie – wytropili reporterzy Dziennika. – Jeśli tak jest, winni zostaną ustaleni i ukarani – twierdzi Lucjan Orgasiński, szef sztabu wyborczego PSL. Do winnych dobiorą się także miejscy strażnicy.

Po naszej wczorajszej publikacji otrzymaliśmy telefony o plakatach wyborczych rozwieszonych na drzewach w kilku częściach Lublina. Pojechaliśmy na Kalinowszczyznę. Napotkaliśmy na przytwierdzone do drzew plakaty wyborcze kandydatów PSL do Sejmiku Wojewódzkiego oraz plakaty Wojciecha Włodarczyka – kandydata Samoobrony.
– Zabroniliśmy tego rodzaju praktyk. Oczywiście ustalimy sprawców i wyciągniemy odpowiednie konsekwencje. Grozi za to wykluczenie z partyjnego klubu, a nawet partii – mówi L. Orgasiński.
Jarosław Urban, kandydat Samoobrony na prezydenta Lublina jest innego zdania. – Wieszanie wyborczych plakatów naszych kandydatów na drzewach to jakaś prowokacja. Ktoś szuka czegoś na Samoobronę i jej kandydatów. Jeżeli chodzi o mnie, to jestem nieskazitelnie czysty – podkreśla J. Urban.
Za umieszczanie plakatów i haseł wyborczych na ścianach budynków, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych, telekomunikacyjnych i innych, bez zgody właściciela lub zarządcy nieruchomości, grozi kara grzywny. Mówią o tym przepisy ordynacji wyborczej.
Nie wolno umieszczać plakatów wyborczych na drzewach. Codziennie do Miejskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wpływają pojedyncze informacje o takiej działalności.
– W pierwszej kolejności zwrócimy się do komitetów o natychmiastowe usunięcie plakatów z drzew. Nakładamy kary pieniężne za zniszczenie drzewa według specjalnego taryfikatora. Jeżeli to nie poskutkuje, sprawa może trafić i na drogę sądową – mówi Katarzyna Fryzel z MIOŚ.
Strażnicy miejscy już zajmują się nielegalnie umieszczonymi plakatami wyborczymi. Każdy zgłoszony przypadek opisywany jest w protokole. ­­– Po zakończeniu kampanii wyborczej przedstawimy komitetom zarejestrowane przypadki łamania prawa. Za niszczenie drzew grozi mandat w wysokości od 50 do 500 złotych. Istnieje również możliwość skierowania sprawy do sądu grodzkiego – twierdzi Ireneusz Hajczuk, komendant Straży Miejskiej w Lublinie.
– Strażnicy będą dysponowali odpowiednim materiałem dowodowym, by ukarać winnych – zapewnia Mirosław Kalinowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!