niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Będą łączyć i przenosić szpitalne oddziały. "To ostatnia deska ratunku"

  Edytuj ten wpis

Szpital im. Jana Bożego ma ok. 25 mln zł zobowiązań, szpital kolejowy ok. 37 mln, a szpital przy al.
Szpital im. Jana Bożego ma ok. 25 mln zł zobowiązań, szpital kolejowy ok. 37 mln, a szpital przy al.

W przyszłym roku część oddziałów trzech marszałkowskich szpitali zmieni lokalizację. Zmiany mają zmniejszyć zadłużenie placówek

W piątek pracownicy szpitala im. Jana Bożego spotkali się z zarządem województwa. W czwartek wcześniej protestowali przeciw planom pozbawienia ich szpitala części oddziałów.

Marszałkowie potwierdzili, że chirurgia, a także część internistyczna przeniesie się do Okręgowego Szpitala Kolejowego. Z kolei toksykologię, kardiologię, a prawdopodobnie również oddział chorób zakaźnych dziecięcych przejmie szpital przy al. Kraśnickiej. Natomiast ze szpitala kolejowego do Jana Bożego przeniesie się zakład opiekuńczo-leczniczy, zakład medycyny nuklearnej i pododdział kardiologiczny. Szpitale mają przestać konkurować o kontrakty i o pacjentów.

Władze województwa przekonują, że propozycja nie wyszła od nich. – Zaprosiłem do siebie trzech dyrektorów i poprosiłem, aby usiedli razem i napisali, jak ich szpitale mają funkcjonować – mówi marszałek Krzysztof Hetman.

Ostatnia deska ratunku

Podkreśla, że zależy mu na ratowaniu miejsc pracy i te zmiany mają temu służyć. Ostrzega, że za miesiąc w szpitalu im. Jana Bożego zabraknie pieniędzy na wypłaty. – Dyrektor zwróci się wtedy do nas o pożyczkę. Prawdopodobnie nie będzie możliwości, żeby jej udzielić. Zgodnie z ustawą nastąpi likwidacja szpitala. Będzie dalej funkcjonował, ale wszyscy otrzymają wypowiedzenia. Nie wiadomo jakie będą pensje i jaka załoga – tłumaczy Hetman.

Według niego można uniknąć likwidacji i udzielić pożyczki, jeżeli uda się udowodnić, że szpital kiedyś zwróci pieniądze. A tak się stanie, jeżeli zaczną się w nim zmiany.

Porozumienie w sprawie fuzji oddziałów ma zostać podpisane w najbliższym tygodniu. Zmiany mają wejść w życie przed trzecim lub czwartym kwartałem przyszłego roku.

– Nas to nie uspokaja i nie przekonuje – mówi Stanisław Kiszczak ze Związku Zawodowego Radiologów w szpitalu im. Jana Bożego. – Bo to wszystko opiera się na wyprowadzeniu ze szpitala przy ul. Biernackiego oddziałów, które są jego filarami…

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
asia
zygi
aa
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

asia
asia (14 października 2012 o 19:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najłatwiej zlikwidować Szpital z najmniejszym zadłużeneim. Nie wiem po co przenosić oddział toksykologiczno kardiologiczny na Kraśnicką (który przynosi zyski) jeżeli ma według Pana Marszałka być przeniesiony na Biernackiego pododdział kardiologiczny z Kolejowego. Niech Pan Marszałek pozwoli w takim razie rozwinąć na Biernackiego oddział toksykologiczno kardiologiczny łącznie z pododdziałem z Kolejówki ludzie będą wdzięczni.
Rozwiń
zygi
zygi (13 października 2012 o 18:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Boży Jan nie miał szczęścia do dyrektorów . Najgorszym był pielegnowany i hołubiony przez PSL jegomość o nazwisku Cioczek. Jeszcze Jarosławowi nie śniło sie o CBA, jak już w Bożym Janie działała komórka przewyższająca sprawnościa CBA i SB razem wzięte. Geniusz intrygi ten Cioczek działajacy pod szczelnym parasolem PSL Szacun.Niemniej jako lekarz i jako dyrektor kompletne ZERO!!! Raczej jako człowiek też..
Pamietam słowa Podkańskiego Zdzisia skierowane do Cioczka "Piotruś rób co chcesz, a wlos Ci z głowy nie spadnie. I zrobił . Doprowadził Szopital do komletnej ruiny z której napewno już się nie podniesie. Niech załoga ufunduje medal za intrygi,arogancję,głupotę,złą wolę im . Piotra Cioczka i niech to będzie medal przechodni, bo ten gość rozkłada od środka aktualnie Woj. Sanepid z nadania PSL i znowu pod ochrona tej genialnej partii. A kiedyś bał to genialny Szpital. Szkoda. Brawo PSL.
Rozwiń
aa
aa (13 października 2012 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak naprawdę o być albo nie być dla lubelskich szpitali decydują ludzie ,bez znajomości tematu .Zbieranina opcji politycznych ja ich nazywam ;wiejscy uczyciele ;Im nawet nie chodzi o szpitale ,o personel .Oni się zastanawiają jak zdobyć zaplecze ,bo lada moment odejdą ze stanowiski i co będą robić ?.Będą mieli stanowiska w szpitalach.Najlepiej to oszczędzać na sobie ,podejmować dobre decyzje ,zwolnić trochę gryzipiórków ,a ludziom należy dać prawo do leczenia .Zlikwidować nfz ,polikwidować stanowiska lekarzy rodzinnych ,albo karać tych lekarzy za nie leczenie pacjentów i rutynowo każdemu przypisywanie Duomoxu .Lekarze rodzinni nie badają pacjenta nie osłuchają ,nie nie dotkną j brzusznej,a przeciez jeszcze pare lat temu lekarze w przychodniach robili dobrą robotę .Kto z nich uczynił takich biurokratów -system .Łączenie czy nie łączenie nic nie da ,bo to nie ma znaczenia,bo liczą się dobre oddz ,dobre szpitale ,bo wg mnie kardiologia w kolejowym jest tak na niskim poziomie ,że w ogóle powinna być zlikwidowana ,albo zmodernizowana .Co to za kardiologia co nie robi podstawowych zabiegów badańtypu koronografia .Co to za zakłady opiekuncze jak pielęgniarka nie pofatyguje się nakarmić pacjenta tylko postawi posiłek i odchodzi .Tak opowiadają odwiedzający .
Rozwiń
irena
irena (12 października 2012 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dopóki będą decydować Pękalski i Orzeł ,a także nie zostanie ukrócony monopol NFZ lubelskim szpitalom nic nie pomoże.Ci dwaj wybitnie działają na szkodę
Rozwiń
rex
rex (12 października 2012 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Łącznie szkół i szpitali oznacza ich likwidację...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!