wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Będą miejskie stypendia dla najlepszych studentów

Dodano: 25 marca 2010, 16:45

Stu wybitnych studentów mieszkających w Lublinie już od października może dostawać po 600 zł miesięcznie od miasta. Żeby uchwała nie wylądowała w koszu, jak ta sprzed dwóch lat, tym razem obejmie osoby uczące się nie tylko na lubelskich uczelniach.

Nową propozycję miejskich stypendiów złożyli na dzisiejszą sesję radni PiS. – Zrezygnowaliśmy z zapisu, że stypendia mogą dostać osoby studiujące w Lublinie, które przy poprzedniej uchwale stało się punktem zapalnym – tłumaczył na sesji radny Marcin Nowak, jeden z wnioskodawców. Zainteresowani muszą mieszkać w Lublinie, ale mogą studiować w Warszawie czy Krakowie.

Zmienił się też próg, który upoważnia do stypendium. W wersji uchwały z 2008 r. średnia ocen miała wynosić 4,8. Teraz – 4,7. Oprócz średniej kandydaci muszą udokumentować działalność na rzecz środowiska naukowego i lokalnego, promującą miasto i region. W górę poszła za to wysokość stypendium – z 450 do 600 zł.

Uchwała wywołała mnóstwo wątpliwości. – Jej skutki są bardzo trudne do określenia, bo nie jest możliwa do oszacowania grupa studentów, która będzie objęta stypendiami – podkreślała Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania UM.

– Będziemy musieli sięgnąć po informacje, gdzie studiują nasi studenci – dodał prezydent Adam Wasilewski.

– Na razie mówimy o stu studentach – wyjaśnił Nowak. – Jedno stypendium to niespełna 6 tys. zł rocznie. To mniej niż sekunda filmu zamówionego przez prezydenta.

Stypendystów ma wybierać 5-osobowa komisja (2 przedstawicieli prezydenta, 3 – Rady Miasta). – Powinny się tym zająć gremia naukowe. Mają lepszą wiedzę, ile pracy trzeba włożyć na jakim kierunku – proponował Paweł Bryłowski (szef klubu PO).

– Nie mamy prawa oceniać dorobku naukowego z różnych dziedzin. Wystawimy się na śmieszność w tej sprawie – grzmiał Tomasz Karski (PiS).

– Tylko że radni są w komisjach, które przyznają stypendia artystyczne – odpowiadał Zdzisław Drozd (PiS), drugi z wnioskodawców. – A wśród nich nie chyba zbyt wielu artystów.

Wasilewski: – Zgadzam się, że musimy wspierać studentów. Ale uważam, że powinniśmy to pozostawić uczelniom. Przydzielić im pule pieniędzy proporcjonalne do liczby studentów.

– Na uczelniach środki są dzielone na poszczególne wydziały i dopiero tam na studentów – wyjaśnił Marcin Kowalewski (PO). – Stopień trudności na różnych kierunkach jest bardzo różny. Przy tych kryteriach wybitny student prawa może nie dostać stypendium, a połowa Wydziału Pedagogiki i Psychologii będzie mogła.

– Prosiłbym, żeby wnioskodawcy w porozumieniu z prezydentem byli uprzejmi wycofać ten projekt i żeby razem ustalili coś, co nie spowoduje kłopotów – apelował Bryłowski.

Ostatecznie stypendia zostały uchwalone w formie zaproponowanej przez radnych PiS. – O ile pani wojewoda nie uchyli tej uchwały, system może funkcjonować już od tego roku – zapowiedział Nowak. Stu wybranych studentów od października może otrzymywać miesięczne stypendium przez dziewięć miesięcy roku akademickiego.

– To dobra wiadomość – komentuje Anna Nieoczym z Samorządu Studentów UMCS. – Pieniądze studentom są zawsze potrzebne. A takie stypendium to bodziec do tego, żeby siadać i się uczyć. I to uczyć w Lublinie.
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 marca 2010 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
spoko, znow humanisci beda mieli za co pic
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!