wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Będą poprawiać ścieżki i pasy rowerowe po poprzedniej firmie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lutego 2015, 11:00
Autor: Dominik Smaga

Do 19 czerwca nowy wykonawca ma dokończyć i poprawić ścieżki i pasy rowerowe po poprzedniej firmie, z którą miasto zerwało umowę. Ale nie oznacza to, że po poprawkach każdy z nowych pasów wydzielonych w jezdni będzie nadawać się do bezpiecznej jazdy.

Ani jednej ze ścieżek wykonanych w zeszłym roku przez firmę Rystal-Bud miasto nie uznało za zbudowaną prawidłowo. - Nie ma ścieżki, która by nie wymagała poprawek lub dokończenia - informuje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Przy Elsnera brakuje przejazdów rowerowych, przy Diamentowej nie wszędzie jest nawierzchnia, a miasto wylicza znacznie więcej niedoróbek.

Poprawek nie będzie wymagać tylko jeden pas rowerowy wydzielony w jezdni. - Ten w ul. Grabskiego, bo tu w zeszłym roku niezależnie od tego zlecenia odnowiliśmy nawierzchnię - mówi Kieliszek. W pozostałych przypadkach poprawić trzeba starą i zdegradowaną nawierzchnię pasów rowerowych, z czego poprzednia firma się nie wywiązała.

Takich poprawek trzeba m.in. na ul. Kalinowszczyzna, gdzie stary asfalt na wyznaczonych pasach dla jednośladów jest tak zniszczony, że rowerem nie sposób jechać, bo nieraz wręcz trudno utrzymać kierownicę. Nowy wykonawca będzie musiał wymienić tu prawie 340 mkw. nawierzchni, a to zaledwie 10 proc. powierzchni wydzielonych tu pasów rowerowych. A to nie załatwi problemu, bo do wymiany kwalifikuje się o wiele więcej asfaltu.

Mimo to urzędnicy ustalili, że w przypadku każdej z ulic nowa nawierzchnia może się pojawić zaledwie na 10 proc. pasa rowerowego. Upewnialiśmy się kilkakrotnie, co będzie w przypadku, gdy do wymiany kwalifikuje się np. połowa asfaltu na pasie rowerowym. - Wtedy wymienione zostanie 10 proc. - przyznaje Kieliszek.

Cyklistów pocieszyć można tym, że pasy nie będą malowane na czerwono, wbrew wcześniejszym założeniom.

Miasto właśnie ogłosiło przetarg na dokończenie i poprawienie prac po poprzedniej firmie. Zlecenie obejmuje też dostosowanie do ruchu rowerowego sygnalizacji świetlnych na skrzyżowaniu al. Unii Lubelskiej z Zamojską, Diamentowej z Romera, al. Kompozytorów Polskich z Kameralną i Drogi Męczenników Majdanka z ul. Grabskiego.

Tu, gdzie z ul. Zbożowej wyjeżdża się w al. Warszawską powstanie pierwsza w mieście śluza rowerowa: linia zatrzymania dla samochodów zostanie wyznaczona wcześniej, zaś rowerzyści staną dalej, by mogli bezpiecznie zająć właściwy pas ruchu. Sygnalizacja będzie tu zdublowana: wcześniej dla aut, później dla rowerów.

A sprawa się ciągnie

"Rozwód” miasta z poprzednim wykonawcą jeszcze się nie zakończył. Wartość wykonanych prac miasto określiło na 750 tys. zł i tyle też wypłaciło. Firma twierdzi za to, że jej i jej podwykonawcom należą się łącznie 3 miliony zł. Miasto ma zlecić niezależną inwentaryzację z wyceną prac.
  Edytuj ten wpis
Rowerzysta
bike
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rowerzysta
Rowerzysta (28 lutego 2015 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeżdżę rowerem szosowym po drogach przez okrągły rok od 25 lat. Jeżeli ktoś chce jeździć rowerem szybko i bezpiecznie, nigdy nie wybierze ścieżki rowerowej. Nie da się nią dojechać tam, gdzie się chce. Trzeba cały czas wjeżdżać i zjeżdżać na jezdnię. Ścieżka stale krzyżuje się z jezdnią, więc można też łatwo wjechać pod samochód. Jest nieoświetlona lub źle oświetlona, nierówna, brudna, pokryta śniegiem, lodem, śmieciami lub liśćmi.  Zagrożeniem dla rowerzysty na ścieżce są przechodnie, biegacze, dzieci, rolkarze, psy i inni rowerzyści, bo nikt nie zachowuje tu takiej ostrożności jak na najezdni.

Rowerzysta jadący jezdnią nie ma większości z tych problemów - musi tylko uważać na dziury i zachować ostrożność przy zmianie pasów oraz na skrzyżowaniach. Nigdy nie były mi również potrzebne żadne pasy rowerowe. Jest to pomysł niemal równie szkodliwy jak ścieżki rowerowe: ogranicza szerokość jezdni dostępnej dla samochodów, a pas rowerowy staje się rodzajem pobocza, na którym zbiera się wszelki brud i breja śniegowa.

Rachunek strat jest następujący: Miasto zadłuża się, żeby wybudować ścieżki i pasy rowerowe i będzie wyrzucać w błoto kolejne miliony na ich utrzymanie. Kierowcy mają mniej miejsca na jezdni, jeśli są na niej pasy rowerowe. Jeśli nie ma pasów, ale gdzieś w pobliżu jest ścieżka, to trąbią na rowerzystów, którzy w niczym im nie przeszkadzają. W efekcie rośnie wzajemna "życzliwość" użytkowników dróg. Krótko mówiąc, ścieżki i pasy rowerowe są przekleństwem dla rowerzystów, kierowców i wszystkich innych, którzy za to płacą. Gdybym mógł je zlikwidować (z wyjątkiem szczególnych przypadków), to zrobiłbym to natychmiast. W Polsce (w odróżnieniu od np. Austrii) zwieńczeniem całej tej głupoty jest przepis, że rowerzyści mają obowiązek, a nie prawo, jeździć po ścieżkach, jeśli gdzieś w pobliżu takie się znajdują.

Rozwiń
bike
bike (27 lutego 2015 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekaw jestem kiedy ktoś wpadnie na to żeby poprawić odcinek obok Dworku Graffa między mostami na Bystrzycy, bo od kiedy powstał jako wąska alejka dla pieszych w latach 90-tych tak w takiej formie bez żadnego remontu - bardzo wąski i pełen wybojów - pozostaje do chwili obecnej. Trudno ten odcinek nazwać "ścieżkaą rowerową".

Dokładnie, aż dziw że tam nie doszło jeszcze do poważniejszego wypadku, rowerzyści się rozpędzają z górki i mijają na styk z ludzmi na ścieżce.

Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2015 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na Grabskiego tydzień przed wyborami darli asfalt-koleiny przy krawężniku z namalowaną ścieżka rowerową i dopiero poprawnie zrobili. Chociaż miejsca w pasie drogowym jest sporo na ściezke/chodnik to specjalnie narysowali linie na jezdni zeby utrudniać jazde kierowcom i narażać rowerzystów na niebezpieczeństwo.

Rozwiń
kreatura rowerowa
kreatura rowerowa (26 lutego 2015 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nawet te 750  tys. to jak psu d..ę wyrzucone pieniądze.Budowa,a raczej malowanie takich dziwolągów to poroniony od początku do końca pomysł.

A i to je dobre; naprawią 10% zepsutej ścieżki,a reszta dalej będzie garbata,dziurawa i nie nadająca

się do jazdy.O Boże widzisz i nie walniesz w to tym czym trzeba?

Rozwiń
jo
jo (26 lutego 2015 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a ja by sprawdziła warunki poprzedniego przetargu,bo to wyglądało tak,że w ciągi jedneo dnia namalować wszystkie ścieżki a o poprawianiu nawierzchni ani słowa,bo tak one powstały

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!