poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Będą prześwietlać życiorysy z tabliczek ulic. Patroni nie wszystkim odpowiadają

Dodano: 11 września 2016, 21:47
Autor: Dominik Smaga

Henryk Raabe był organizatorem i pierwszym rektorem UMCS. Przy ulicy jego imienia mieści się m.in. lubelski oddział Telewizji Polskiej
Henryk Raabe był organizatorem i pierwszym rektorem UMCS. Przy ulicy jego imienia mieści się m.in. lubelski oddział Telewizji Polskiej

We wtorek odbędzie się w Lublinie pierwszy sąd nad nazwami czterech ulic, których patroni nie wszystkim odpowiadają. Takich ulic może być więcej, a „niesłuszne” nazwy są też w innych miastach regionu, które już zabierają się za przeglądanie mapy

Życiorysy czterech osób prześwietlać ma we wtorek zespół ds. nazewnictwa działający przy prezydencie Lublina. Chodzi o Jana Hempla, Lucynę Herc, Henryka Raabego i Michała Wójtowicza. – To osoby związane z minionym systemem – ocenia Tomasz Dyzma, prezes oddziału Związku Piłsudczyków, który zawnioskował o zmianę nazw ulic. – Skoro jest wniosek, musimy się nim zająć – stwierdza Halina Danczowska, szefowa zespołu mającego tylko głos doradczy, bo ostatnie zdanie mają tu radni.

Na radnych w całym kraju spoczął 2 września obowiązek zmiany nazw sprzecznych z ustawą dekomunizacyjną: upamiętniających ikony komunizmu i to, co symbolizuje „niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989”. W ustawie nie ma jednak listy niesłusznych nazw, a ocena należy do samorządów. – Lokalna społeczność zna swoje symbole – podkreśla Radosław Brzózka, rzecznik wojewody.

Brak oficjalnej listy otwiera dyskusje o życiorysach, choćby Henryka Raabego, który był marksistą, ale też pierwszym rektorem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. – Powinniśmy wysłuchać stanowiska tej największej lubelskiej uczelni – uważa Marin Nowak, radny Lublina i członek zespołu ds. nazewnictwa. Takiego stanowiska na razie nie ma. – Temat może być omówiony na poniedziałkowym kolegium rektorskim – zapowiada Aneta Adamska, rzecznik UMCS.

Za Henryka Raabego piłsudczycy proponują Jurka Bitschana, za Lucynę Herc – Hankę Ordonównę, za Wójtowicza – Emila Czaplińskiego. Czwarta ulica... nie zmieniłaby nazwy, bo Jana Hempla, założyciela LSS Społem zastąpiłby Jan Hempel, geograf.

Karuzela zmian może w Lublinie przyspieszyć, bo są też inne ulice, których patroni mogą komuś wadzić, np. Władysław Broniewski i Gustaw Morcinek. – W Krakowie wystąpiono nawet o zmianę nazwy Juliana Przybosia – zauważa Danczowska.

Takiego problemu nie ma Świdnik. – Tego typu zmiany zostały już dokonane na początku lat 90. – wyjaśnia Aleksandra Dyjak z Urzędu Miasta. Wtedy też wiele ulic przemianował Lublin, w tym ul. Hanki Sawickiej i Karola Świerczewskiego, które to nazwiska nadal widać na mapie Ryk i nie są tu jedynymi reliktami PRL.

– Myślę, że w przypadku Ryk będzie trzeba zmienić nazwy czterech ulic – ocenia burmistrz Jarosław Żaczek. W Kraśniku mowa jest o dwóch lub trzech miejscach. – Mamy na przykład plac Surdackiego – przyznaje Emilia Łukasik z kraśnickiego magistratu. Z kolei w Puławach, gdzie powołano nawet specjalną podkomisję, z mapy na pewno zniknie ul. Armii Ludowej, zaś wątpliwości są co do ul. 4 Pułku Piechoty WP. – Ta ulicamiała związek z pomnikiem braterstwa broni – mówi Paweł Wójcik z Urzędu Miasta.

W rozwiewaniu wątpliwości pomagać ma samorządom oddział Instytutu Pamięci Narodowej. – Będziemy przygotowywać ekspertyzy historyczne – zapowiada Agata Fijuth, rzecznik IPN w Lublinie. Ekspertyzy będą pisane na prośbę gmin, a takich próśb jeszcze nie było.

Samorządy muszą zmienić nazwy w ciągu roku, inaczej wyręczą ich w tym wojewodowie.

Czytaj więcej o: Lublin
kiciuś
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kiciuś
kiciuś (13 września 2016 o 06:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może w każdym mieście ulica "ALIKA" co na to towarzystwa odzwierzęce?.
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2016 o 23:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze 5 lat i okaże się, że żołnierze Ludowego Wojska Polskiego wyzwalający Polskę razem z Armią Radziecką to byli bandyci i zdrajcy narodu, a prawdziwym Wojskiem Polskim byli Żołnierze Wyklęci. Qrva, to wszystko zmierza ku jakiejś narodowej paranoi...
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2016 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję by za zmiany nazw ulic i koszty z tym związane zapłacili pomysłodawcy z własnej kieszeni. Od razu by im przeszło. Ostudziło by te głupie łepetyny.
Rozwiń
Czytelniczka
Czytelniczka (12 września 2016 o 14:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mamy w Kraśniku Plac Surdackiego , szok ! , W czym się komuś malarz Stanislaw Surdacki nie podoba to już zupełnie pojąć nie mogę . Niektórym chyba w głowach zupełnie się poprzewracało, niewiarygodne ale niestety prawdziwe, wzorce komunistyczne dalej aktualne tylko w innej postaci.
Rozwiń
abc
abc (12 września 2016 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Istna paranoja. A Pan, panie Dyzma juz saplił swoją książeczkę przynależności do PZPR? Skoro tak pan nie cierpi komunistów, to może zrzeknie się pan emerytury, którą pan pobiera dzięki nim. Zrzeknij się pan wszelkich tytułów, oddaj medale, zrzeknij się stopnia wojskowego. Przecież za rządów komunistów to wszystko zaczynałeś. Obudź się człowieku. Nie rób z siebie pośmiewiska. Stoisz nad grobem i tak się zeszmacasz w ostatnich latach życia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!