piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Będą wyższe ceny

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2003, 21:07

Gwałtowny wzrost cen paliw odbije się na naszych kieszeniach. –Czujemy już oddech „wojny irackiej” na plecach – mówi prof. Piotr Karpuś, dziekan Wydziału Ekonomicznego UMCS w Lublinie.

– Wzrost cen paliw pociągnie za sobą podwyżki większości oferowanych na rynku towarów i usług.
Powodem takiej sytuacji są – jak pisaliśmy wczoraj – gwałtowne podwyżki cen benzyny. – Wydatki na paliwa stanowią 40–50 procent kosztów firm transportowych. Oznacza to, że na wzrost cen oleju napędowego o 60 groszy, a taki miał miejsce w ostatnich tygodniach, powinniśmy zareagować podwyżką naszych stawek o 30 groszy – wylicza Tadeusz Tolisz, prezes Przedsiębiorstwa Przewozu Towa-
rów PKS Lublin. I zaraz dodaje: – Tylko który z naszych klientów to wytrzyma? Zdaniem Tolisza podwyżki są jednak nieuchronne. – W przeciwnym razie my nie wytrzymamy – uzasadnia.
Przed podwyżkami wzbraniają się producenci towarów spożywczych. – Na razie nie podnosimy cen pieczywa, choć wzrosły koszty produkcji. Jeśli jednak nic się nie zmieni, to będziemy zmuszeni do podwyżek – twierdzi Małgorzata Jaremek, dyr. ekonomiczno-handlowy Przedsiębiorstwa Piekarskiego w Lublinie.
Z podwyżkami liczą się też produ-
cenci nabiału. – Nie możemy od razu przerzucić wzrostu naszych kosztów na klientów poprzez pod-
niesienie cen produktów mleczar-
skich. Na razie szukamy oszczędności – tłumaczy Janusz Iwaniak, wiceprezes OSM w Krasnymstawie. – Liczymy, że w ciągu dwóch tygodni sytuacja się usta-
bilizuje. Jeśli nie – podwyżki cen naszych produktów będą nieuniknione.
Od dzisiaj rośnie cena oleju napędowego z Rafinerii Gdańskiej. Na stacjach benzynowych olej napędowy może zdrożeć o kolejne 5 gr za litr. (jaxa)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!