piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Będą zamykać oddziały w szpitalach ze względu na cięcia?

Dodano: 19 czerwca 2016, 10:55

(fot. Archiwum)
(fot. Archiwum)

Nadal nie wiadomo jakie będą cięcia w wycenach świadczeń kardiologicznych. Lekarze nie zgadzają się na pierwotne zapowiedzi resortu zdrowia czyli obniżki nawet do 60 proc.

– Cały czas przedstawiamy różne argumenty i mamy nadzieję, że jeśli cięcia będą, to nie na takim poziomie. To będzie nie tylko krzywdzące dla pacjentów, bo będą większe kolejki, ale i dla samych szpitali, które stracą mnóstwo pieniędzy – zaznacza prof. Andrzej Wysokiński, szef Kliniki Kardiologii w SPSK4 i konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii. – Szacujemy, że budżet szpitala zmniejszy się o 1/3. Zakładając, że pieniądze z uzyskanych oszczędności poszłyby na inne procedury kardiologiczne np. rehabilitację po zawale to jeszcze byłoby dobrze. Obawiam się jednak, że zostaną one przeznaczone na inne dziedziny.

Zmiana wyceny ma dotyczyć świadczeń z zakresu kardiologii inwazyjnej. Chodzi o zabiegi ratujące życie przy zawale i chorobie wieńcowej.

– Chodzi m.in. plastyki wielostentowe, angioplastykę wieńcową oraz wszczepienia defibrylatorów i stymulatorów – wylicza prof. Wysokiński. – W tym momencie w naszym szpitalu wykonujemy ok. 1,5 tysiąca plastyk wielostentowych rocznie. W całym województwie jest ich 7,5 tysiąca. Wszczepień stymulatorów w województwie wykonuje się ok. 1,5 tysiąca rocznie a koronografii ok. 13 tysięcy.

Jak podkreśla prof. Wysokiński zmiany odbiją się szczególnie na małych szpitalach. – Duże ośrodki jeszcze sobie jakoś poradzą z tą luką finansową, natomiast jest zagrożenie, że mniejsze szpitale powiatowe, które i tak mają małe kontrakty z NFZ będą musiały likwidować oddziały – mówi prof. Wysokiński. – Do tej pory wykonywaliśmy te zabiegi na europejskim poziomie. Cięcia oznaczają krok wstecz, a przecież nie o to chodzi w medycynie.

Potrzebę cięć w kardiologii ministerstwo tłumaczy m.in. koniecznością dostosowania wycen do rzeczywistych kosztów ponoszonych przez szpitale. Resort szuka też środków na dofinansowanie niedoszacowanych do tej pory świadczeń m.in. z zakresu opieki psychiatrycznej czy paliatywnej i hospicyjnej. Jak czytamy na stronie resortu zdrowia takie środki mogą pochodzić wyłącznie z przesunięć w budżecie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lipca 2016 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz nagle wszyscy zdziwieni? A jak głosowali na PiS, to co, byli pijani? Ludzie, ogarnijcie się: sami sobie wybraliście ten rząd, to teraz płaćcie i płaczcie. Może następny razem wybierzecie lepiej.
Rozwiń
Gość
Gość (15 lipca 2016 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cięcia, cięcia, a gdzie są pieniądze? czyżby to właśnie za nie patologia jeździła sobie na wakacje nad morze w ramach 500+? brawa dla rządu, ma to, czego chciał.
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pisowskie rządzenie wyjdzie wszystkim bokiem. Takie działania skrócą życie ludziom, to po prostu skandal
Rozwiń
fff
fff (19 czerwca 2016 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
padną też prywatne pracownie hemodynamiczne opłacane z pieniędzy podatnikó a bedące własnością różnych spółek profesorów - kardiologów ;-)
nie padną, bo ci przy korycie będa się u nich leczyć bo ich stac, oni już zanim dostali się do koryta to mieli plecy bo z głupia franc nie znależli się raptem na górze
Rozwiń
Gość
Gość (19 czerwca 2016 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
padną też prywatne pracownie hemodynamiczne opłacane z pieniędzy podatnikó a bedące własnością różnych spółek profesorów - kardiologów ;-)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!