poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Będzie nowe miejsce dla niezależnych artystów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 sierpnia 2008, 17:54
Autor: Dominik Smaga

Squat dla artystów i sale widowiskowe powstaną w opuszczonych warsztatach samochodówki przy ul. Popiełuszki.

W poniedziałek kompleks budynków ma przejąć lubelskie Centrum Kultury.

Puste budynki należą do miasta, a zarządza nimi Lubelskie Centrum Edukacji Zawodowej.

-  Pierwszego września nasze Centrum Kultury ma wziąć od LCEZ te obiekty w bezpłatne użyczenie - zapowiada Włodzimierz Wysocki, odpowiedzialny za kulturę zastępca prezydenta miasta. - Liczę na to, że już część Konfrontacji Teatralnych znajdzie tam swoje miejsce - dodaje.

A czasu jest niewiele, bo impreza ma się zacząć 8 października. Później mogłaby się tam odbyć część spektakli Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca.

Obiekty przy Popiełuszki miałoby być wykorzystywane nie tylko od święta. Ludzie lubelskiej kultury chcą tam ulokować warsztaty dla młodych twórców.

- Dla wszystkich, którzy chcieliby coś tam robić byłoby to całkowicie otwarte miejsce - mówi Rafał KoZa Koziński. O utworzenie swego rodzaju squatu dla twórców zabiega znany lubelski artysta, Robert Kuśmirowski.

W dawnych warsztatach da się też wygospodarować salę widowiskową dla koncertów i imprez teatralnych oraz salę wystawienniczą. - To idealne miejsce do prezentowania różnych dzieł, zwłaszcza ze względu na zadaszenie, bo do wnętrza wpada naturalne światło - mówi Koziński.

Ale nie od razu cały kompleks budynków zatętni życiem. Nie tylko dlatego, że hale wymagają remontu i adaptacji. - Zagospodarowywanie tych budynków ma się odbywać stopniowo, bo nie do końca uregulowane są jeszcze sprawy własnościowe tego terenu - dodaje Wysocki.

W czym problem? Nie cały teren jest własnością miasta. - Dwie działki są prywatne - wyjaśnia Andrzej Wojewódzki, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w lubelskim Urzędzie Miasta. A właściciele się nie ujawniają lub nawet nie wiedzą, że ziemia należy do nich, bo nie było postępowania spadkowego.

Miasto zabrało się już za porządkowanie papierów, ale znalezienie geodety, który się tego podejmie nie jest łatwe.

- Geodeci nie chcą się tego podejmować, bo sprawa wymaga rozliczenia kilku hektarów gruntów i wertowania archiwalnych dokumentów - mówi Joanna Gajak, zastępca dyrektora Wydziału Geodezji. Miasto znalazło na razie jednego geodetę, który wstępnie zadeklarował, że się tego podejmie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
MechaNIK
ok
zarys
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MechaNIK
MechaNIK (31 sierpnia 2008 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny raz sprawy gruntow nie sa uregulowane.
Zgadnij ilu tam chcialo zainwestowac ale ciagle slyszeli od specjalistow od "kreatywnego planowania przestrzennego" - "przykro nam ale sprawy gruntow sa nieuregulowane" . W oparciu o ktore plany tym razem to zostalo powiedzine - oficjalne i uchwalone przez RM czy te drugie ale uzytku mieszkancow i inwestorow?
Rozwiń
ok
ok (30 sierpnia 2008 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to są warsztaty mechanika, a nie samochodówki która ma swoje warsztaty po drugiej stronie ulicy
Rozwiń
zarys
zarys (30 sierpnia 2008 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i fajnie może jednak nam się uda zostać stolicą kultury, kto wie.
Rozwiń
stefan
stefan (30 sierpnia 2008 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego co pamiętam, to były warsztaty szkoły mechanicznej a nie samochodówki, chociaż ta też tu organizowała swoje zajęcia.
Rozwiń
Fang
Fang (30 sierpnia 2008 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak właściciele nie wiedzą że są właścicielami to pewnie te działki mają innego właściciela przez zasiedzenie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!