poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Będzie szopka

Dodano: 25 listopada 2002, 20:18
Autor: Lidia Dzierba

Myszy zjadły dwie tony słomy z ośmiotonowej strzechy, ale pozostałe elementy szopki przetrwały lato w dobrym stanie. Już w przyszłym tygodniu na placu Łokietka cieśle rozpoczną montaż szopki bożonarodzeniowej.

Pomysł ustawiania szopki przed lubelskim Ratuszem narodził się cztery lata temu. Jego autorem był ks. major Grzegorz Kamiński z kościoła garnizonowego.
– Widział taką szopkę w Toruniu i bardzo mu się spodobała – mówi Małgorzata Szatkowska z Biura Promocji Miasta. – Pomysłem „zaraził” prezydenta Andrzeja Pruszkowskiego, który od tamtej pory nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez szopki.
– Dla mnie szopka jest wyjątkowym, lubelskim obyczajem – mówi prezydent Andrzej Pruszkowski. – Wydarzeniem, które możemy wspólnie przeżywać. A to nas łączy.
Do szopki przed Ratuszem przyzwyczaili się także mieszkańcy miasta, którzy już teraz o szopkę się dopytują. Do tradycji weszło już jej rodzinne odwiedzanie. Wysłuchiwanie koncertów, wspólne kolędowanie, czy łamanie się opłatkiem z prezydentem. Dla dzieciaków niezapomnianą frajdą są figury przy żłobku oraz żywe zwierzęta.
– W tym roku także będą – przyrzeka Szatkowska. – Kozy, owce i osiołek. Figury do zainscenizowania scen bożonarodzeniowych zostaną wypożyczone z Galerii Centrum. Ubiory dla nich użyczy lubelski teatr. Wyposażenie szopki ma pochodzić z Muzeum Wsi Lubelskiej.
Wystrojem szopki zajmą się studenci KUL. – Chcemy, by szopka nieco zmieniła charakter – przyznaje Szatkowska. – Młodzi mogą wnieść coś nowego. Chociaż to nie będzie nic radykalnego. Szopka musi zachować tradycyjny, świąteczny wygląd.
Wczoraj w Lubelskim Klubie Jeździeckim, gdzie przechowywana jest szopka, dokonano przeglądu konstrukcji. Wszystkie elementy przetrwały. Ucierpiała jedynie słomiana strzecha, ale nie będzie problemu z jej uzupełnieniem.
– Prace ruszą 6 grudnia – dodaje Szatkowska. – Cieślom, którzy co roku montują i demontują szopkę, postawienie całej konstrukcji zajmie 10 dni. Otwarcie w Wigilię. Liczymy na finansowe wsparcie lubelskich firm.
Szopka jest dość kosztownym przedsięwzięciem, np. prace ciesielskie to koszt 30 tys. zł, obsługa szopki 5 tys. zł, nagłaśnianie koncertów to 10 tys. zł. – Mamy kilku hojnych sponsorów, np. Lubzel czy Netia – przyznaje Szatkowska. – Jednak liczymy na wsparcie innych firm. To nie muszą być duże kwoty, wystarczy po kilkaset złotych.
W tym roku przy szopce będą koncertować m.in.: Lubelska Federacja Bardów i Gospel Rain. Trwają rozmowy z Markiem Torzewskim.
Patronat medialny nad szopką bożonarodzeniową objął Dziennik Wschodni.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!