czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Będziemy robić prąd z buraków

  Edytuj ten wpis
Autor: RAFAŁ PANAS

PGE Energia pod Łęczną wybuduje elektrownię. A w zamkniętych cukrowniach będzie produkować ekologiczny prąd.

PGE Energia to największa spółka w szykującym się do wejścia na giełdę, koncernie Polska Grupa Energetyczna. Formalnie siedzibę ma w Lublinie i w naszym regionie planuje poważne inwestycje .

Pod Łęczną PGE Energia postawi elektrownię, która będzie współpracować z kopalnią w Bogdance. Wyda na nią 10 miliardów zł.

- Dwa bloki energetyczne powinny być gotowe w 2015-2016 roku - zapowiedział na dzisiejszej konferencji prasowej Jan Bury, sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa.

Elektrownia będzie miała moc 1600 MW. Zatrudni 300-400 osób oraz grubo ponad 1000 w firmach współpracujących.

- Ale nie będziemy Bogdanki do niczego zmuszać. Jeśli Energia nie da rady zrobić elektrowni to kopalnia może poszukać innego wspólnika. Biznes nie będzie czekał - stwierdził Bury.

Na tym nie koniec informacji o inwestycjach. Olbrzymią większość prądu mamy z elektrowni węglowych. To musi się zmienić, bo rosną koszty wykorzystania węgla oraz opłaty za emisję szkodliwego CO2.

Dlatego urosną też rachunki jakie płacimy za prąd. Rząd chce żeby Lubelszczyzna stała się stolicą "zielonej energii”.

- Chcemy żeby w niedziałających cukrowniach ruszyła produkcja biomasy potrzebnej do wytwarzania ekologicznej energii. W pierwszym etapie myślimy o obiektach w Wożuczynie i Łapach (podlaskie) - zapowiedział Bury.

PGE Energia na początku października wprowadziła się do biur po Cukrowni Lublin przy ul. Kunickiego.

- To symboliczna chwila. W miejsce likwidowanej cukrowni powstaje nowa firma - mówi Krzysztof Żuk, pochodzący z Lublina podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa.

Dodaje: - Nie zamierzamy likwidować upraw buraka cukrowego, wręcz przeciwnie, potrzeba go jeszcze więcej do produkcji biomasy. Chcemy żeby plantatorzy byli partnerami Energii.

Polska Grupa Energetyczna - jeden z największych koncernów w tej części Europy formalnie ulokowała się w Lublinie. Ale cały zarząd pracuje w Warszawie

Przenosin z Warszawy do Lublina nie zdołali wymusić lokalni politycy związani z poprzednią ekipą rządzącą PiS-LPR-Samoobrona, ani z obecną PO-PSL. W efekcie większość podatków zamiast do kasy miasta i województwa trafia do stolicy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
burak Żuk
ciemny lud
mzl
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

burak Żuk
burak Żuk (8 października 2008 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prąd z buraków.....no inicjatywa całkiem niezła. Pierwszy burak to tzw. minister Żuk. Potem Palikot i reszta. Bajki to sobie możecie opowiadać dzieciom. Myślicie że rolnicy którzy od lat uprawiają buraki cukrowe dadzą sie nabrać na te brednie??? Może Panie :"ministrze" Żuk wytłumaczy nam Pan technologię wytwarzania prądu z buraka?
Rozwiń
ciemny lud
ciemny lud (8 października 2008 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A na sam koniec przyleci UFO i zabierze tych bajarzy i obiecantów. Co za brednie...
Rozwiń
mzl
mzl (7 października 2008 o 16:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PO jest odpowiedzialne w 100% za puste obietnice poprzedniego premiera !!! to że był z beznadziejnego PIS-u nic nie znaczy i dalej zobowiązuje warszawskich złodziejaszków do realizacji zapowiedzi premiera Kaczyńśkiego ! A nasi politycy to ...
Rozwiń
jan
jan (7 października 2008 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w kopalniach można uprawiać pieczarki,ciepło,wilgotno.
Rozwiń
kermid
kermid (7 października 2008 o 14:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prąd z buraków...., hurra wreszcie ktoś zrobi porzędek z PSL!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!