środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Będziemy walczyć o Kosmos

Dodano: 19 stycznia 2004, 17:48

„Warszawa” nie dba o kina jak należy – uważa Ryszard Setnik z Urzędu Marszałkowskiego. Ogranicza koszty remontów i napraw. W najlepszym lubelskim kinie Kosmos nie ma nawet szatni.

Spór dotyczy największych kin: Wyzwolenia, Kosmosu i Wenus oraz kilku kin w regionie. Po reformie administracyjnej w 1999 r. są one własnością samorządu mazowieckiego. Skutkiem tego pracowników kin zatrudnia firma IF Max Film z Warszawy. Do stolicy trafiają też wpływy ze sprzedaży biletów i dzierżawy budynków oraz podatki. Lubelski samorząd chce to zmienić.
– Na początku stycznia wysłaliśmy pismo do wojewody mazowieckiego, by zwrócił nam nieruchomości położone na Lubelszczyźnie – informuje Ryszard Setnik, zastępca dyrektora Departamentu Kultury i Sztuki w lubelskim Urzędzie Marszałkowskim. – Uważamy, że decyzja przekazania ich ręce warszawskiej firmy była fatalna.
Podobnego zdania jest poseł Arkadiusz Bratkowski, który w 1999 roku był marszałkiem. – Od samego początku sprawa wydawała się co najmniej dziwna – mówi poseł Bratkowski. – Samorządy miały przejąć wszystkie obowiązki, w tym utrzymanie kin.
W czerwcu ubiegłego roku decyzją Najwyższego Sądu Administracyjnego wymienione obiekty miały wrócić do lubelskiego samorządu. Wydawało się, że konflikt pomiędzy Urzędem Marszałkowskim a Max Film – zarządzającym obiektami w imieniu właściciela – zakończył się. Jednak właściciel, Sejmik Województwa Mazowieckiego odwołał się od wyroku. Sprawa wróciła do pierwszej instancji. O tym, gdzie mają trafiać dochody z lubelskich kin, ma zadecydować wojewoda mazowiecki.
Zdaniem lubelskich samorządowców, „Warszawa” nie dba o kina jak należy. Minimalizuje koszty remontów, ograniczając się jedynie do powierzchownych napraw: wymiany foteli i malowania ścian.
– W najlepszym lubelskim kinie Kosmos nie ma nawet szatni. Podczas seansu widzowie muszą tłoczyć się w fotelach wraz ze swymi kurtkami, paltami – zauważa R. Setnik.
Próbowaliśmy ustalić co na to Max Film. Niestety, wczoraj było to niemożliwe. Do sprawy powrócimy.

Nie tylko kina

Oprócz lubelskich kin spór obejmuje również kina w Puławach, Białej Podlaskiej, Parczewie i letnie kino w Okunince nad Jeziorem Białym. Ale nie tylko. To także kilka nieruchomości na terenie Lublina: budynek przy ul. Peowiaków, dawny magazyn kopii filmowych przy ul. Andersa oraz budynek przy ul. Serafińskiego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!