poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Belfer żyje w stresie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 listopada 2007, 16:15

Czym się martwią nauczyciele? Małymi pensjami, biurokracją, nagannym zachowaniem uczniów i... rodzicami uczniów.

Tak wynika z ankiet, które wypełniali lubelscy pedagodzy.

Pytania na temat stresu związanego z pracą nauczyciela w Polsce, zadawała NZSS Solidarność na prośbę Europejskiego Komitetu Związków Zawodowych Oświaty i Nauki. - Ankiety wypełniali lubelscy nauczyciele w ramach europejskiego programu - mówi Teresa Misiuk, przewodnicząca lubelskiego oddziału sekcja oświaty "S”. - Głównym celem akcji było pogłębienie wiedzy oraz wymiana informacji i sprawdzonych sposobów radzenia sobie ze stresem związanym z pracą nauczyciela.
Jako najbardziej stresujące, pedagodzy na pierwszym miejscu umieścili... niskie płace. Na dwóch kolejnych pozycjach znalazły się uwagi dotyczące braku wsparcia w pracy ze strony dyrekcji i naganne zachowanie uczniów. Niektórzy twierdzili, że najbardziej irytuje ich zbyt duże obciążenie przydzielonymi obowiązkami i brak wsparcia z strony kolegów. Najmniej stresujące są według nauczycieli hospitacje szkolne, strach przed konfliktami i poczucie własnej niedoskonałości.
Dla Anny Jankowskiej, polonistki ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Lublinie, największą przeszkodą w swobodnej pracy jest wzmożona biurokracji. - Nauczyciele są wręcz zarzucani dokumentami, które muszą ciągle wypełniać - mówi. - Na drugim miejscu wymieniłabym roszczeniowych rodziców, którzy nie potrafią na swoje dzieci spojrzeć krytycznie.
Jaki jest sens takich badań? - Dzięki nim będziemy mogli dowiedzieć się jak przezwyciężać stres - mówi Misiuk. - Poza tym starając się o podwyżki dla nauczycieli, wskażemy co jest najbardziej stresującym czynnikiem dla pedagogów.

Belfer zagraniczny


Ankiety wypełniali nauczyciele z 27 krajów. Oprócz Polaków, niskie płace najbardziej stresowały: Bułgarów, Czechów, Estończyków, Węgrów, Litwinów i Rumunów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pedagog z wyboru.
Pedagog z wyboru
Piotr
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pedagog z wyboru.
Pedagog z wyboru. (23 listopada 2007 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może cię rozczaruję drogi Piotrze, ale nie martwię się ani ja ani inni, bo wbrew obiegowej opinii mamy tyle urlopyu w roku co każdy. Wakacje mają uczniowie, my nauczyciele rozpoczynamy urlopy dużo póżniej niż początek wakacji i kończymy trochę wcześniej niż koniec wakacji. Wkurza mnie hipokryzja, bo wszyscy doskonale wiedzą, że zawód nauczyciela jest bardzo tryudny, bardzo odpowiedzialny io wymagający poświęceń życia rodzinnego, ale będą mówić zupełnie coś innego .Nadal szczęśliwa, choć zmęczona, nauczycielka. Pozdrawiam.
Rozwiń
Pedagog z wyboru
Pedagog z wyboru (23 listopada 2007 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie, jak się nie podoba w obecnej pracy a zazdrość zżera, to do nauki i siup do szkoły poznać smak wakacji, ferii, wolnego , a jeszcze ten najważniejszy smak: codziennej ciężkiej i odpowiedzialnej pracy. Bardzo zmęczona ale szczęśliwa nauczycielka j. polskiego.
Rozwiń
Piotr
Piotr (23 listopada 2007 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie martwią sie takim długim urlopem?
Rozwiń
hera
hera (23 listopada 2007 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niech nie jęczą,bo i tak mają dobrze,wakacje,ferie ,przerwa świąteczna,a ty człowieku tyraj za marne pieniadze nawet w niedzielę.a jak się nie podoba to mozna przeciez zrezygnować z pracy i problemów nie będzie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!